Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3929 miejsce

"Metoda One Brain" – Twoją drogą do sukcesu!

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-02-14 18:25

Ludzie, szczególnie w dzisiejszych czasach nękani są ciągle różnymi dolegliwościami, dotyczącymi zarówno ciała, jak i umysłu. Odpowiedzią jest Metoda One Brain, czyli skuteczny sposób na uzyskanie pełnej integracji i spójności wewnętrznej.

Wiemy, że długotrwały stres związany np. z coraz szybszym tempem życia może wywołać różnego rodzaju choroby, które trudno jest wyleczyć stosując konwencjonalne metody. Przeważająca część trapiących nas obecnie problemów ma swoje źródło w przeszłości. Choroby, dolegliwości, stres i wiele innych kłopotów, z którymi obecnie nie możemy sobie poradzić, mogły być wynikiem np. jakichś traumatycznych przeżyć, jakie spotykały nas w różnych momentach życia.

Odpowiedzią jest Metoda One Brain – Three in One Concepts (Koncepcja Trzy w Jednym – Jedność Ciała, Ducha i Umysłu), czyli skuteczny, nieinwazyjny, bezpieczny sposób na uzyskanie pełnej integracji i spójności wewnętrznej.

Halina Lizner i Marcin Mizera. / Fot. Marcin MizeraNa temat tej formy pomagania ludziom rozmawiałem z Panią Haliną Lizner, jedną z nielicznych osób w Polsce posiadających uprawnienia nauczyciela Metody One Brain.

Kiedy pierwszy raz zetknęła się pani z metodą One Brain i kto jest jej twórcą?

Halina Lizner: Pamiętam był to koniec sierpnia 1999 roku, przyjechała moja koleżanka z Warszawy do swojej rodziny i przyszła do mnie w niedzielę z krótką wizytą. Powiedziała mi: - Wiesz w Konstancinie w piątek rozpoczyna się jakiś kurs – zapytałam jaki? – Nie wiem jaki - odpowiedziała - ale znajomi mówią, że fajny i warto iść. Trwa 5 dni i kosztuje 800 zł. Dobrze by było, żebyś przyjechała to poszłybyśmy razem.

Odpowiedziałam „nie”, bo: po pierwsze nie mam pieniędzy, po drugie nie mam butów, a po trzecie nie mam kurtki (było dość chłodno) i dlatego nie mogę pojechać na ten kurs. Koleżanka powiedziała, że w czwartek będzie w Puławach i przy okazji może mnie zabrać do Warszawy i może czegoś więcej się jeszcze dowie na temat tego kursu. W poniedziałek poszłam po chleb, patrzę stoi mężczyzna i sprzedaje skórzane buty, przymierzyłam, pasują jak ulał, pytam ile? 20 zł - odpowiedział, a ja akurat tyle miałam przy sobie. Płacę mu, a on mówi, że one kosztują 80 zł, ale jak już powiedział 20 to trudno, niech tak będzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

dr kotowicz
  • dr kotowicz
  • 29.06.2011 16:17

Do niestety: chyba coś Ci się pomyliło. One brain nie ma nic wspólnego z bioenergoterapią i przekazywaniem energii czy innymi dziwnymi sztuczkami. Więc nie pisz bzdur, że tam byłaś.

Komentarz został ukrytyrozwiń
niestety
  • niestety
  • 19.11.2010 17:32

Niestety Lizner zrobiła to nie pierwszy i nie ostatni raz. Po wizycie u niej również czułam się bardzo źle. Ale zrobiłam błąd ufając. Jednak z pewnoscią są osoby którym pomogła. Osoba która umie zabrać energię umie tez ją przekazać. Dlatego tez w tej branży wbrew pozorom umiejętnosci są na drugim planie. Najważniejsze jest bycie człowiekiem odpowiedzialnym i szlachetnym. I nie kierowanie się własnymi animozjami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kuba Warkolk
  • Kuba Warkolk
  • 12.10.2010 00:06

XXI wiek???

Komentarz został ukrytyrozwiń
byłam u Lizner
  • byłam u Lizner
  • 17.09.2010 16:58

Ta baba prawie wyprawiła mnie na tamten świat a tu udaje uduchowioną. W styczniu 2002 roku po spotkaniu na którym Lizner opowiadała o swojej metodzie zapisałam się do niej na wizytę do Jonathana przy ulicy 1aja w lublinie. W godzinę czy coś koło tego po wyjściu z ,,seansu'' poczułam się źle, w domu prawie zemdlałam. Traciłam siły, tętno spadało, czułam ze umieram. Zawiadomiony znajomy zajmujący się duchowością powiedział ze Lizner podłączyła się do mnie i czerpie energię razem z kilkoma jak się wyraził starszymi chorymi kobietami. Powiedział że w ciągu 3 dni poprzerywa te połączenia. I tak się stało. miałam też jakiegoś demona. Prawdopodobnie zrobiła to specjalnie, nienawidzi młodych kobiet odkąd mąż od niej odszedł. Jak śmie przyjeżdżać do Lublina i mamić ludzi. Przecież to co zrobiła nie tylko dyskwalifikuje ją jako uzdrowiciela ale również jako człowieka przyzwoitego. Za to co zrobiła jest śmieciem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.