Pozycja materiału w rankingach:
Pierwszy przetarg na ostrzegawcze guzki w metrze, które mają pomóc niewidomym rozpoznać krawędź peronu, nie powiódł się. Nic też nie wskazuje na to, by zabezpieczenia miały zostać zamontowane w najbliższym czasie. Miejska spółka postawiła niemożliwe do spełnienia warunki.
Filip Zagończyk, niewidomy student w 2008 r. wpadł pod wagon metra na stacji centrum. W wypadku stracił jedną nogę, a rehabilitacja trwa do dzisiaj. Bardzo możliwe, że Filip nie wyczuł laską krawędzi peronu. Dwa lata później w rocznicę tego wypadku, niewidomi urządzili konferencję prasową pod stacją Metro Centrum. Są sfrustrowani bezczynnością Metra w tej sprawie, które ciągle przekłada kwestię odpowiedniego oznakowania peronów dla niepełnosprawnych.
Przed miesiącem Metro ogłosiło przetarg na oznakowanie peronów. Guzki, które miały pomóc w wyczuciu krawędzi peronu niewidomym, miały pojawić się od sierpnia. Metro entuzjastycznie podchodzi do sprawy, natomiast zainteresowani sprawą wykonawcy, są dosyć sceptyczni. Guzków miałoby być zainstalowanych około 900 tys. na 23 stacjach metra, oprócz tego potrzebne są również dwa żółte pasy ostrzegawcze. Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.51)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Przemysław Kozyra 10.04.2011 22:25
Gdyby metro miało zapłacić za wypadek według stawek z USA, to takie guziki w tydzień czasu by się pojawiły.
Tomasz Osuch 10.04.2011 15:02
lol. rozumiałbym problem z guzikami, gdyby metro miało 100 lat i wymagało modernizacji, ale na Miłość Boską! ta jedna linia dopiero co została zbudowana. XXI wiek był już dawno. urzędnicy, którzy dopuścili do budowy takiego bubla powinni dziś zębami wygryzać te guziki pod policyjnym nadzorem w czasie gdy metro jest zakmnięte, a dopóki by ich nie wygryźli powinni sami się tam położyć i stanowić próg ostrzegawczy dla niewidomych. wreszcie do czegoś by się ta banda kretynów przydała. paranoja.
Przyszłość gospodarki UE w rękach czterech państw?
(odsłon: +272)