Tragiczny wypadek17 września 2008 roku. Stacja Centrum. Na peronie na pociąg czeka niewidomy student.
Mężczyzna słyszy, że pociąg wjeżdża na stację. Myśląc, że skład już się zatrzymał, przekracza krawędź peronu i wpada wprost pod rozpędzoną kolejkę. Przeżył, choć pociąg zmiażdżył mu nogi. Niestety, jedną z nich lekarze musieli amputować.
Potrzeba zmianTo tragiczne w skutkach wydarzenie zapoczątkowało dyskusję o przystosowaniu warszawskiego metra do potrzeb osób niepełnosprawnych. Zaraz po wypadku rozpoczęły się konsultacje z osobami niewidomymi. Na krawędziach peronów miały pojawić się specjalne pasy zabezpieczające. Testowano różne rodzaje nawierzchni: wypukłe i wklęsłe. W styczniu 2009 roku, okazało się, że Metro Warszawskie nie może przeprowadzić zmian. Jak zapewniali przedstawiciele przewoźnika, obowiązują ich przepisy kolejowe, a te mówią, że peron ma być gładki.
Co dalej z rozporządzeniem?Konieczna była więc zmiana prawa. Rozpoczęły się prace nad projektem rozporządzenia. Okazało się, że będzie ono dotyczyć tylko metra i nie będzie obejmowało dworców kolejowych. Niestety jak do tej pory system zabezpieczeń nie został wprowadzony w życie. Przeszkodą jest właśnie brak owego rozporządzenia, które nie zostało wprowadzone w życie do tej pory. Miało być gotowe rok temu wczesną jesienią, później w grudniu, na początku roku.
Jak wyjaśnia Ministerstwo Infrastruktury projekt rozporządzenia został ponownie opracowany i przeredagowany, zgodnie z uwagami Rządowego Centrum Legislacji, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracyjnych, Ministerstwa Środowiska oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. - Przygotowywany przez resort projekt rozporządzenia nie dotyczy tylko i wyłącznie udogodnień dla osób niepełnosprawnych, ale wprowadza szereg nowych uregulowań służących przede wszystkim zapewnieniu bezpieczeństwa konstrukcji i odpowiednich parametrów technicznych obiektów budowlanych. Z tego względu musi być precyzyjnie przygotowany pod względem merytorycznym- wyjaśnia Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. Podkreśla, że będzie to pierwszy akt prawny odnoszący się do metra- wcześniej nie było takich aktów prawnych, więc nie ma regulacji, na których można byłoby się opierać.
Dopóki rozporządzenie nie wejdzie w życie Metro Warszawskie ma więc związane ręce. - W przetargu na budowę II linii metra zamieściliśmy zapis, mówiący o tym, że gdy rozporządzenie ministerstwa infrastruktury wejdzie w życie, zapisy te znajdą się w projekcie budowy drugiego odcinka metra- tłumaczy przedstawiciel spółki Metro Warszawskie.