Pozycja materiału w rankingach:
13 lutego uczestniczyłam w spotkaniu burmistrzów, wójtów oraz radnych z Wice Marszałkiem Województwa Małopolskiego Romanem Ciepielą, który przedstawił "Wizję Małopolski na lata 2014–2020". Poruszona tam problematyka, dotyczy jednak całego kraju.
W założeniach Małopolska ma być atrakcyjnym miejscem do życia, w którym mieszkańcy i turyści będą mogli spędzić atrakcyjnie czas, realizować swoje ambicje, zdobywać wiedzę, uczyć się zawodu - na rozwój szkolnictwa zawodowego planowane są duże dotacje unijne - i żyć dostatnio z rozwoju turystyki traktowanej obecnie jako osobna gałąź przemysłu - też mocno wspieranej przez pieniądze hojnie płynące z brukselskiej kasy. Jednym słowem wizja województwa mlekiem i miodem płynącego. Oczywiście u źródeł tych działań mają leżeć atuty turystyczne regionu, tradycja i dziedzictwo kulturowe. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Ewa N 15.02.2012 07:34
Nie chodzi o fundusze unijne, tylko o to, że rozwijać się będą duże aglomeracje, a prowincja będzie się wyludniać, podupadać gospodarczo, - to jest problem metropolizacji do której zmierza PO pod dyktando Unii, tak naprawdę, to naszą stolicą już jest Bruksela.
Piotr Wierzbicki 14.02.2012 14:57
Fundusze Europejskie to nie "studnia bez dna".
Przyszłość gospodarki UE w rękach czterech państw?
(odsłon: +272)