Pozycja materiału w rankingach:
Kilka tygodni temu globalni spekulanci wykorzystując sytuację , zaatakowali waluty Węgier, Ukrainy a na końcu też i Polski. Z tej całej sytuacji obronną ręką wyszła jedynie Polska. Pozostałe kraje pogrążyły się w kryzysie walutowym.
Zobacz także:
Artykuły
(243)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(3.73)
Wiek: 44 | Miejscowość: Gierałtowice | Kraj: Polska
O mnie: Antyglobalista oraz alterglobalista. Zwolennik silnych związków zawodowych, dobrze rozbudowanej klasy średniej, oraz społecznej gospodarki rynkowej. Przeciwnik kultury korporacyjnej, polegającej na promowaniu wyścigu szczurów i sprowadzenia... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Szolc 14.12.2009 22:49
Pani Stefanio z całym szacunkiem, ale przez rzetelną pracę spekulacji walutowych się nie ograniczy. Banki czy międzynarodowe korporacje będą tak długo spekulować - jak długo ta działalność będzie im się najbardziej opłacała i będą mogli przenosić koszty na zwykłych podatników. Rządy wydały biliony na ratowanie systemu finansowego a bankierzy wypłacają sobie milionowe bonusy premii. Ten kryzys najlepiej pokazuje jak to w praktyce wygląda!
Jeśli w gospodarce najwięcej do powiedzenia będą mieli bankierzy- nie będzie można zbudować stabilnej gospodarki.
Stefania Najsarek 10.11.2008 14:48
Nie odmawiam słuszności tezom postawionym w artykule.
Jednak masowe wychodzenie na ulice i awanturowanie się - do czego związkowcy wydają się niezwykle przywiązani - sprawy nie załatwi.
Przenosząc problem na nasze podwórko, powiem, że
wycieczki związkowców do Warszawy, czy Brukseli dochodu narodowego nie zwiększają.
Silną gospodarkę zdolną oprzeć się spekulacjom nie tylko bankowców, buduje porozumienie i rzetelna praca.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3345)