Facebook Google+ Twitter

Mgławica Siatkówka przypomina ludzkie oko

Mgławica Siatkówka zawdzięcza swoją nazwę niezwykłemu złudzeniu podobieństwa do ludzkiego oka. Oczywiście jest to efektem wydobycia tych szczegółów obiektu, które są trudne do dostrzeżenia bez odpowiedniej technologii.

Mgławica planetarna IC 4406 (Mgławica Siatkówka) w konstelacji Wilka; zdjęcie ze zbiorów 'Hubble Heritage'. / Fot. Credit: NASA and the Hubble Heritage Team (STScI/AURA)/C.R. O'Dell (Vanderbilt University)Amerykański serwis APOD (Astronomy Picture Of Day - Astronomiczne zdjęcie dnia) działa od 1995 roku i każdego dnia przedstawia kolejny materiał z dziedziny astronomii i astronautyki, wraz z krótkim opisem lub komentarzem profesjonalistów w swoim fachu. Tym razem APOD przypomniał piękne zdjęcie mgławicy planetarnej IC 4406, tytułując obiekt mianem "mgławicy pozornie kwadratowej". Właśnie jej regularnie geometryczny kształt jest tym, na co zwraca uwagę każdy przy pierwszym spojrzeniu.

Wizualna atrakcyjność mgławicy, najprawdopodobniej wynika z jej położenia względem obserwatora. Astronomowie są zdania, że obiekt jest raczej cylindryczny, aniżeli kwadratowy czy ogólnie prostokątny. Według nich patrząc z góry, widzielibyśmy kształt podobny do Mgławicy Pierścień (M 57 w Lutni).

Mgławica położona w gwiazdozbiorze Wilka, oddalona jest od Ziemi o 2 tysiące lat świetlnych. Obiekt nazywany także Mgławicą Siatkówka z racji pasm ciemnego pyłu, które mogą przypominać naczynia krwionośne w ludzkim oku. Te pasma rozciągają się na dystansie około 160 jednostek astronomicznych (1 jednostka astronomiczna równa się odległości dzielącej Ziemię od Słońca).

Gorący gaz IC 4406 wypływa przez końce cylindra, a w centrum znajduje się gwiazda, która dała początek mgławicy. Za kilka milionów lat jedyne co pozostanie to niknący biały karzeł.

Zdjęcie jest złożeniem dwóch obrazów uzyskanych przez kamerę (WFPC2) Teleskopu Hubble'a; Bob O'Dell i wsp. (Vanderbilt University) w czerwcu 2001 r. i The Hubble Heritage Team (STScI) w styczniu 2002 r. / Fot. Credit: NASA and the Hubble Heritage Team (STScI/AURA)/C.R. O'Dell (Vanderbilt University)/modified by Pavel JankowskiZdjęcie wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a (HST) w latach 2001-2002, pochodzi ze zbiorów projektu "Dziedzictwo Hubble'a" (Hubble Heritage). Jest złożeniem dwóch obrazów z kamery WFPC2 (patrz zdjęcie po lewej). Oczywiście to jeszcze nie koniec. Wymagana jest profesjonalna obróbka materiału z zastosowaniem odpowiednich filtrów i nie tylko. Dopiero to przynosi efekt zapierający dech w piersiach. Tlen niebieszczeje, wodór jest ukazany w zieleni, zaś azot manifestuje w kolorze czerwonym, co daje wgląd w różnice koncentracji tych gazów w obiekcie.

Warto nadmienić, że obrazy uzyskiwane przez Teleskop Hubble'a, to nie tylko przestrzeń kosmiczna poza zasięgiem obserwacji przeciętnego śmiertelnika. IC 4406 jest jednym z wielu obiektów, które można podziwiać przy pomocy instrumentów optycznych powszechnie dostępnych lub konstruowanych własnoręcznie. Już sama nazwa wskazuje na granice możliwości obserwatora. Skrót IC pochodzi od katalogu astronomicznego z XIX wieku. Index Catalog odnotowuje odkrycie poczynione przez amerykańskiego astronoma DeLisle Stewarta w 1899 roku.

Zdjęcie mgławicy planetarnej IC 4406, wykonane przez Teleskop Hubble'a, kamera WFPC2 w wąskich pasmach (od lewej): OIII - 502 nm - (podwójnie zjonizowany tlen); Hα - 656 nm - (zjonizowany wodór); NII - 658 nm - (zjonizowany azot). / Fot. Credit: NASA and the Hubble Heritage Team (STScI/AURA)/C.R. O'Dell (Vanderbilt University)/modified by Pavel JankowskiBogactwo szczegółów i moc zaklęta w zaawansowanym technologicznie instrumentarium Teleskopu Hubble'a, to spora różnica w odniesieniu do możliwości amatorów. Właściwie nawet te lepsze instrumenty nie spełnią oczekiwań obserwatora, który chce ujrzeć obiekty głębokiego nieba w pełni ich barw. Niestety wynika to z pewnych ograniczeń w fizjologii narządu wzroku. Mowa o warstwie siatkówki oka składającej się z pręcików i czopków. Czopki są niezbyt czułe na światło, ale bardzo wrażliwe na barwę, więc kiedy zapada zmrok, widzimy cokolwiek tylko wtedy kiedy wystąpi silniejsze źródło światła. Z kolei pręciki wychwytują światło w o wiele większym stopniu, jednakże kolory są niemal pomijalne. W takim układzie można zauważyć barwy jaśniejszych gwiazd i planet, ale obiekty mgławicowe i inne, pozostaną strukturami malowanymi szarością.

Za to możliwości jakie niesie z sobą astrofotografia, pozwalają już i początkującym na wcale ciekawe rezultaty pierwszych wprawek przed poważniejszymi pracami. Amatorskie obrazy nieba częstokroć zdumiewają podejściem do wybranego obiektu lub sposobem ujmowania zjawisk, a efekty są podobne do osiąganych z użyciem kosmicznych teleskopów.


źródło: Astronomy Picture Of Day
The Hubble Heritage Project

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.