Facebook Google+ Twitter

Miał jeszcze tyle do napisania...

Książka ‘’Kapuściński: nie ogarniam świata’’ autorstwa Witolda Beresia i Krzysztofa Burnetki miała być prezentem urodzinowym dla mistrza reportażu. Niestety, ukazała się już po śmierci Ryszarda Kapuścińskiego.

 / Fot. Adrian LeksJest ona zbiorem siedmiu wywiadów przeprowadzonych przez autorów w latach 1991-2006 z Ryszardem Kapuścińskim, wzbogaconych o obszerne kalendarium jego życia oraz twórczości. W książce możemy, także odnaleźć wspaniałe fotografie pochodzące z wielu podróży bohatera oraz z jego rodzinnego archiwum. Witold Bereś i Krzysztof Burnetko starają się przybliżyć jego sylwetkę oraz pokazać jak, przez wszystkie lata swojej pracy reportera, odnajdywał się w wielu sytuacjach. Jak wyglądały jego podróże w najdalsze zakątki świata, reakcję na przełomowe zmiany wpływające na bieg historii czy samo podejście do zawodu jaki wykonywał przez całe dorosłe życie.

Ryszard Kapuściński na Czarnym Lądzie. / Fot. Adrian LeksRozmowa pierwsza została przeprowadzona jeszcze w 1991 roku i dotyczyła rosyjskiego społeczeństwa. Ryszard Kapuściński opowiada o nastrojach społecznych po upadku komunizmu, o zagrożeniach jakie widzą Rosjanie w nowym ładzie, wolnym rynku oraz o pozostałościach systemu. Upadek ZSRR określa jako dopełnienie jednego z najważniejszych procesów XX wieku. Kolejny wywiad dotyczący Afryki najlepiej pokazuje jak wspaniałym człowiekiem i dziennikarzem był główny bohater. Potrafił dotrzeć tam gdzie żaden inny reporter, nie straszne były mu tropikalne choroby, głód, bieda czy wyjazd w sam środek konfliktu zbrojnego.

O tym wszystkim opowiada z wielką skromnością oraz wielkim zrozumieniem dla zupełnie obcej dla zwykłych ludzi kultury. Dalej możemy przeczytać o jego podejściu do pieniędzy i dóbr materialnych, które zawsze stały daleko w tyle w porównaniu z innymi potrzebami. Kolejne rozmowy poruszają temat upadku muru berlińskiego i wpływu tego wydarzenia na losy nie tylko Niemiec, ale całej Europy oraz jakie wyzwania czekają na ludzkość w trzecim tysiącleciu. Rozmowa szósta z 2002 r. nawiązuje do tragedii z 11 września 2001. Staje się ona punktem wyjścia do rozważań na temat kierunku w jakim zmierza świat. Kapuściński odpowiada także w książce na nurtujących wielu pytanie: dlaczego nie pisał o Polsce? Samo to pytanie było nieporozumieniem. Tak naprawdę większość jego dzieł miało przysłużyć się dobru jego ojczyzny. Fotografie z rodzinnych albumów mistrza reportażu. / Fot. Adrian Leks

Lekturę tej książki można polecić przede wszystkim młodym adeptom dziennikarstwa. Gdyż mistrz reportażu jest po prostu najlepszym wzorem do naśladowania. Zawsze sumienny i rzetelny, potrafiący zrozumieć wiele problemów tego świata. Przede wszystkim starał się pisać by umożliwić innym poznanie świata. Nie interesowała go dziennikarska sensacja. Doceniał wartości, o których bardzo wiele osób obecnie zapomina. Cenił sobie solidarność zawodową.

Najlepszym podsumowaniem tej książki oraz całej twórczości Ryszarda Kapuścińskiego są zdania, które wypowiada do jednego z autorów podczas tzw. ostatniego spotkania w listopadzie 2006 r.: - Po prostu nie umiem mówić o sobie. Nie lubię. Takie pisanie biografii to zawsze jest jakoś stawianie pośmiertnych pomników, a ja na pomnik to bym jeszcze nie chciał. Mam tyle jeszcze do napisania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

nie tylko - warto ją mieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

warto przeczytać;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.