Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

78 miejsce

Miałam już nie pisać…

...ale na wodach arktycznych pojawił się był biały humbak, który być może wywąchał JONASZA i w czasie cyklu wędrówek na południe, może zahaczyć o Bałtyk i skutecznie połknąć polskiego JONASZA.

 / Fot. Jadwiga KowalczykPrzechodząc jednak do rozważań o realiach, zacytuję tu zdanie z bloga, które http://www.liiil.pl/1457471957,Reduta-Rzeplinskiego.htm;brzmi

"Władza ustawodawcza i wykonawcza skompromitowała się ostatecznie klęcząc przed zwykłym prezesem najzwyklejszej partii politycznej."

Otóż pozwolę się nie zgodzić z Autorem tych słów, bo dla mnie nie jest to najzwyklejsza partia; to jest sekta. Członków sekty odróżnia od ludzi z otwartymi umysłami wygłaszanie „bezdyskusyjnych” opinii zgodnych z wiodącymi przemówieniami guru i całkowita odporność na logikę.
Najbardziej zadziwiające jest to, że członkami sekty Kaczyńskiego są również ludzie z wyższym wykształceniem, po których należało by się spodziewać otwartości umysłu. Ale widać bywają umysły na tyle podatne na indoktrynację, że dla dyplomu wkuja na pamięć „coś tam coś tam” ale ten rodzaj wiedzy nie wyzwala w nich samodzielnego myślenia i zdolności do analizy stosunku orła do reszki.

Tworząc sektę, Kaczyński zastosował eliminację negatywną, a największych konformistów ustawił na stanowiskach decyzyjnych wiedząc, że w razie klęski to oni będą pierwszymi oskarżonymi o zrujnowanie instytucji demokratycznych.

Kimże jest konformista (obecny zresztą nie tylko w Pisie ale nigdzie tak masowo jak w PZPR?)
Tu najlepszą będzie definicja profesora Miodka , w której czytamy:

"Dość bliski semantycznie oportunizmowi, ale nie z nim tożsamy, jest konformizm - "postawa bezkrytycznego podporządkowania się normom, wartościom i poglądom uznanym za obowiązujące w danej grupie społecznej; zgadzanie się z czymś, przystosowanie się do czegoś".

Kaczyński wmówił im skutecznie, że ich (JEGO) władza musi trwać co najmniej 8 lat. Czemu nie 4, 12, lub 16? Prezes cierpi coraz bardziej na Abscesus Tuskus i im większego doznaje dyskomfortu na siedzeniu, tym bardziej zaostrza język, poglądy i rozbudowuje maniakalne dążenie do władzy absolutnej.

Dlatego bezprzykładna polityczna hucpa wokół Trybunału Konstytucyjnego, a szczególnie wczorajsze opinie prawników-sekciarzy, oraz dwóch pań, prezentujących swoimi wypowiedziami na temat orzeczenia TK nadwagę ciała przy niebywałych brakach moralności politycznej świadczą, że guru sekty wyszkolił swoje kadry zgodnie z Pierwszym Prawem Wtyczkodynamiki:

Każda wtyczka pasuje do każdego gniazdka przy użyciu odpowiedniej siły.

Wprowadzenie w życie tej genialnej zasady rozpoczął pan Zbyszek; jego zastępca idzie krok dalej i zaczyna rozpracowywanie osób, które ośmieliły się protestować w czasie agitki wyborczej amerykańskiej blondynki, która ma tyle wspólnego z polska polityką, że pozycja senatora pokrywać będzie koszta jej pobytu w kraju wielkiego ojca.
Następnym krokiem (wszak dobra zmiana musi postępować) będą przesłuchania, a dalej – znany doskonale scenariusz z armatkami wodnymi i wydobywczym aresztem.

Jedno jest pewne: nikt, nigdy, z własnej woli w powojennej historii Polski nie robił tak dobrze carowi Putinowi. I nikt tak bardzo nie szkodził Polsce, rozwalając uczące się demokracji społeczeństwo i stawiając coraz wyższy mur między wiernymi sekty a resztą.

Dowodem – słowa człowieczka, która wg. Cimoszewicza”… nie jest głową państwa…To wstydliwy przypadek wybrania marionetki na to stanowisko”.
Język, jakim marionetka posłużyła się w Otwocku – „Ojczyznę dojną racz nam zwrócić panie’

oraz: Czas najwyższy, abyśmy powiedzieli, że tu, w Polsce, to my właśnie jesteśmy ludźmi pierwszej kategorii. I że nasze interesy przede wszystkim tu muszą być realizowane plasują się w słowniku bełkotu narodowców, rozsiewając ustami marionetki smrodek faszyzmu.
Słowa haniebne, chamskie, postponujące miliony Polaków, którzy wypracowali w trudnych warunkach to, z czego garściami czerpie sekta i jego wyznawcy; wypowiada je człowiek, który z entuzjazmem godnym kabotyna zgodził się być kawałkiem plasteliny w rękach prezesa.
Wysłuchałam tych słów ze zdumieniem, graniczącym ze stuporem, ale równie śpiewna riposta sama wskoczyła na miejsce:

„Dał nam przykład Andrzej Duda, jak znieważać mamy”.

W zasadzie pozostało mi jeszcze wyrazić nadzieje, że rządy Kaczyńskiego skończą się długo przed upływem 4 lat, bo taka już nasza, polska natura: im więcej wtykać na siłę, tym większy powstaje opór i prądy oboczne. Na końcu są poparzone paluchy.
Prezes, wprowadzając hard gomułkowszczyznę, o której naszej pierwszej marionetce powinni opowiedzieć rodzice, bo młode to jeszcze i…., zapomniał o prawach natury, wśród których prawo Murphy’ego brzmi:
Jeżeli coś może się nie udać – nie uda się na pewno.

I to jest rola dla białego wieloryba, który powinien połknąć naszego JONASZA; sorry - waszego , marionetko, Jarosława.


Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

Cytat: http://www.liiil.pl/1457978079,PIRS-Telewizja-pokazala-211.htm

"Radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego z ramienia Prawicy Rzeczpospolitej Piotr Strzembosz, napisał:

– Dla miłośników humoru a’la Stuhr jr.: „Pyta Kora Jackowska lekarza, gdzie następna wizyta? Na Powązkach” (ha, ha, ha).

Radny zapowiedział, że zamierza dalej drwić z raka Kory, a także z choroby Jerzego Stuhra.

W tym gronie nie wystarczy być bydlakiem, trzeba się jeszcze tym chwalić. Nikt z politycznych kolegów nie potępił tego troglodyty, ot przedni dowcip. To ludzie tej lepszej kategorii."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Aleksandrze, mógłbym się tu z Panem zgodzić, jednak hasła obrażające i oskarżające PiS, prezydenta Dudę czy też ich wyborców nie stanowią marginalnej części wszystkich wygłaszanych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biały wieloryb nikogo nie połknie, gdyż raczej sam zostanie połknięty.
Na avaaz.org jest już blisko 5 000 podpisów w obronie Jarosława Kaczyńskiego i ciągle spływają nowe. Oto petycja niejakiej Małgorzaty B. (pisownia oryginalna):

„Proszę wszystkich zwolenników PiS a tym samym Jarosława Kaczńskiego który został oskarżony przez ludzi lewicy o ciągłe ich obrażanie i nazwaniem " ludźmi najgorszego sortu " o stanięcie w obronie niesłusznie oskarżonego przez nich JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO !!!!!! .Zdanie zostało wyrwane z kontekstu .Należy przeczytać cały tekst a nie ostatnie kilka zadań . Oni sami wielokrotnie grozili Jarosławowi Kaczyńskiemu .A to morderstwem a to podpaleniem .A teraz bezczelnie go oskarżja o złe traktowanie , chociaż sami zachowywali się o wiele gorzej .Na ich wiecach pod adresem Prezesa padały bardzo wulgarne , obrażliwe słowa !! .Zwolennicy PiS , PROSZĘ PODPISZCIE PETYCJĘ , i nie pozwólcie więcej napadać na Jarosława Kaczyńskiego .Ci którzy go bezczelnie oskarżają najpierw mu grozili śmiercią , potem podpaleniem już o inwektywach pod jego adresem nie wspominajac . Nie dajcie się zwariować i stańcie w obronie Prezesa PiS !!!!! My zwolennicy PiS również mamy dość ciągłych złośliwości i obelg .Jeśli jesteś zwolennikiem PiS , PODPISZ PETYCJĘ !!!! „

Pełowcy, uczcie się jednoczyć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bartłomieju...
hasła, o których pan pisze mogą się pojawić ponieważ są statystycznie prawdopodobne. Warto jednak spojrzeć na proporcje. Kilka czy kilkadziesiąt tysięcy (różne źródła) do jednego, pięciu ? Do "całości" trzeba tylko dodać cyfry w na czwartym miejscu po przecinku. Nawet liczba pi nie pozwala liczyć "dokładnie" - słynna kwadratura koła (dowód przeprowadzony przez Lindemanna i wcześniej przez Wantzela).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Aleksandrze, wyjątkowo się z Panem zgadzam (oprócz pierwszego zdania o braku odpowiedzialności za własne słowa). Na pewno przypomnę sobie Pański komentarz, gdy ze strony pochodu KOD usłyszę hasła: "Andrzej Dupa" czy "precz z kurduplem".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę że glosy komentarzy rozkładają się 3 : 3 i pozostaniemy przy swoich stanowiskach. Nie ma zatem w portalu w portalu jednej i tej samej opinii czy "żrodla'

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamik...
Demokracja pozwala na wygłaszanie sądów bez ponoszenia odpowiedzialności za słowo.
Bez przeszkód można wierzyć w płaskość Ziemi, podważać teorię Darwina i zastępować ją np. Cuviera , suwerenność odnosić do definicji Bodina, wyznawać kult Misia Uszatka czy wreszcie uznawać, że istnieje ponadnarodowy spisek żydo-komuno-masonerii. Można nawet dowodzić, że 3+2=17,5.
To wszystko nie jest karalne acz „nie uchodzi” jak wycieranie nosa w obrus, dłubanie w nosie podczas spotkania towarzyskiego czy puszczanie bąków w czasie spektaklu teatralnego.
Warunkiem prowadzenia dyskusji jest szacunek do rozmówcy oraz rzeczowa argumentacja. Stosowanie inwektyw, mniej czy więcej zawoalowanych, dowodzi tylko bezradności. Gdy przymiotniki zastępują rzeczowniki, rozmowa przestaje mieć sens. I ostatnia uwaga: informacja pochodząca z jednego źródła nie jest żadną informacją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zastanawiam się skąd taki wybuch nienawiści opozycji do PiS. Myślę że była zawsze, tonowana,skrywana pod europejską kulturą a teraz hamulce puściły zwłaszcza gdy szereg środowisk które miały się dobrze w PRL potem tak samo dobrze w PRL traci przywileje a nawet wysokie emerytury (SB).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Felieton J. Kowalczyk nawołuje do nie nienawiści do legalnej partii Prawo i Sprawiedliwość i jej prezesa oraz legalnego rządu. Dewastuje przestrzeń publicznej dyskusji, ciężko z tym polemizować. Przekręca znaczenie słów polityków PiS w tym samym stopniu co robi to KOD.
Obecny kryzys ma tyleż źródło w dylemacie co było pierwsze jajko czy kura ( np. kto bardziej złamał prawo wokół TK czy w czerwcu PO czy jesienią PiS choć po drodze była próba Prezydenta RP aby po jednym sędzi zaproponowały do niego partie parlamentarne w tym Nowoczesna) co nieprzejednana niekompromisowa postawa politykow obydwu opcji - lebarallnej i konserwatywnej. Cokolwiek robi jedna partia będzie negowane przez drugą i jej fanów? ( fan - wyborca to nie to samo członek danej partii) Nawet jak obecnie rządzący "ukorzą" się przed sędzią Rzeplińskim nic im to nie da bo "totalna opozycja" p..Schetyny znajdzie kolejne rejony sporu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku -
ma Pan rację, ale... wytłumaczę się dokładniej: można w coś wierzyć "twardo" i wówczas żaden argument nie zasługuje na logiczna odpowiedź, albo "miękko".
Wiara "miękka" dopuszcza dyskusję i poważna rewizję własnych poglądów.
Przy takim zrozumieniu postawy, ja również jestem sekciarą; w rozumieniu pana Bąka, iż sektą jest KOD, należy wprowadzić pojęcie dobrowolności, masowości i spontanu od długotrwałego prania mózgów, deprecjacji osób mających wątpliwości i nagradzania osób, które sa w stanie tezy wodza wzmacniać własnym, nawet haniebnymi i pomysłami - vide niejaki JAKI.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.