Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

356 miejsce

Miałam już nie pisać…

...…ale dla osób z abstrakcyjną wyobraźnią postanowiłam pobawić się fragmentami z zeszytów szkolnych, które tworzą jedyne w pisemnej postaci puzzle i, mimo oryginalnej formy, opisują naszą rzeczywistość:

Kasia śpiewała fałszywie, bo miała zeza.

Wieść od niejakiego Famy, że wody termalne u oćca-dyrektora osiągają niebotyczną temperaturę 28 stopni C. rozgrzała moje zwoje mózgowe na równi z próbą przystosowania się do faktów, jakie niesie dobra zmiana, ogłoszona przez panią, która w tłumie rosłych facetów wyróżnia się broszką przypiętą do kurtki z lumpeksu.
Tak to wygląda w plenerze, gdzie ani oświetlenie nie poprawia imagu, ani metki, zawierającej firmę, prać w 30st, nie chlorować, prasować na jedną kropkę, przeczytać się nie da.
Ot, zagwozdka modowa bo człowiek już nie wie, gdzie i co sobie przypiąć.


Franciszek Józef, oprócz kobiet, klepał także konie.

Co prawda, jako rzecze ludowe porzekadło, to właśnie koń powinien się o wszystko martwić, bo ma wielki łeb, ale dziwnym trafem konie arabskie łby mają dziwnie małe i ze zmartwienia zaczęły zdychać. Reszta jedzie na inne pastwiska końską salonką, a zmartwienia spowodowane dobra zmianą przypadły w udziale panu Jurgielowi, który – tak na oko – ma łeb większy od rasowego araba, a w dodatku skończył wyższe studia dojenia krów; co, jak wiadomo, jest najwyższym kryterium do bycia ministrem.

Gospodyni doiła krowę i ryczała wniebogłosy.

Tu mi się przypomniała dowcipna przeróbka pieśni prawdziwych Polaków, której dokonał pan A. Duda: …ojczyznę dojną racz nam zwrócić Panie… za co onegdaj z lekka się pokajał twierdząc, że takie słowa nie powinny paść.
Racja. „Dojna ojczyzna” dostała się w łapki żoliborskiego myśliciela, który przez 8 lat walczył o nią w kanałach. Ocalały z najazdu animalnego sortu gorszych osobników, pan Kaczyński, zwyciężył; teraz dojenie dokonywane jest przez ludzi słusznych i pan A.Duda powinien wygłosić „ojczyznę dojną przywróciłeś Panie”.


Lato spędzę w górach u kuzynek z których zejdę po wakacjach.

Skoro już o ojczyźnie mowa, to kolejny raz nabiera siły burza w sprawie tzw. kompromisu aborcyjnego; jak zwykle najgłośniej przeciw specjalnym przypadkom dopuszczalności zabiegu krzyczą panie w wieku postskrobankowym, konsekrowane dziewice i panowie, którzy dzieci mieć nie mogą (nie mylić z księżmi).
Dla sprawiedliwości dodać muszę, że w sposób niezwykle sugestywny poparł zakaz aborcji jeden z bohaterów serialu paramedycznego, wykrzykując do swej dziewczyny(cytuje z pamięci) :” Kocham Cię bardzo, chce mieć z tobą dzieci i psa”!


W Olsztynie istnieje fabryka opon mózgowych.

Jak powszechnie wiadomo, z opony polskiej „Bestii” zrobił się kapeć i byłoby doszło do nieszczęścia, ale nie doszło. Prawdopodobnie opony mózgowe w tym samym czasie były w trakcie „dobrej zmiany” , ale i tak wiadomo, że to wszystko wina prezydenta Komorowskiego, bo na złość panu Dudzie zostawił w garażu badziewie.

Nad prawidłowym orzecznictwem sądów rejonowych i wojewódzkich czuwa sąd ostateczny.

Konflikt o Trybunał Konstytucyjny został rozbujany do granic wytrzymałości rollercoastera w naszym wesołym miasteczku. Wypada więc przypomnieć oczywistą oczywistość, że dobra zmiana jest przeciwieństwem złego, które czynił poprzednik. Fakt, że pan A.Duda, zaprzysiężony jako prezydent RP nie zaprzysiągł trzech sędziów TK wybranych przez PO, a wybór dwóch wybranych niezgodnie z Konstytucją jest teraz nieustannym usprawiedliwieniem szaleństwa, jakiego jesteśmy świadkami świadczy, że nadprezydent Kaczyński od początku miał zamiar taki, jaki właśnie realizuje: rozwalić istniejący TK i podporządkować go władzy(swojego) sejmu. Jeśli teraz dołożyć do tego osobistą, widoczną jak na dłoni zemstę pana Zbyszka na prof. Rzeplińskim, sąd ostateczny będzie rozstrzygającym o niesłuszności, kłamstwach, bezczelności, neogomólkowszczyźnie i niszczeniu demokratycznych mechanizmów działania Państwa.

Pod adresem Jaśka został skierowany cytat "gdzie jest chamie złoty róg".

No i wystarczy, bo ten fragment sam wskakuje na miejsce.


Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Zadufana w sobie "dobra zmiana" wreszcie dorwała sie do władzy i urządza Polskę i naród, poprzez niezgodną z prawem i wolą tegoż narodu modłę.
Spieszą się, obsadzają więc ważne stanowiska swoimi ludźmi, w myśl zasady "mierny ale wierny". Prowadzi to do katastrofy, za którą - wierzą - nikt ich nie rozliczy.
Pęd do koryta nie powstrzyma ich przed kontrowersyjnymi nominacjami.
Oby potknęli się jak najrychlej; rok następny może być decydujący dla formacji rządzącej!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W czasie burzy babcia wystawiła obraz święty, aby piorun strzelił w niego, a nie dom."



"Pan prezydent przyjął relikwię św. Gianny Beretty Molli

– Relikwia świętej Gianny Beretty Molli jest dla nas bardzo ważnym darem i liczymy na to, że Święta Mama, patronka rodzin, będzie wypraszała wiele łask dla polskich rodzin – powiedziała szefowa Kancelarii Prezydenta na ceremonii przekazania relikwii. Święta ma też pomóc prezydentowi w walce o wyciągnięcie rodziny w Polsce z „trudności ekonomicznych, demograficznych i ideologicznych”.http://www.liiil.pl/1460224959,PIRS-Telewizja-pokazala-223.htm

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Humor z zeszytów..." i "humor z ław..." to bardzo bliskie pojęcia. Jesli pierwszy budzi śmiech, to drugi uczucie zażenowania. W jakich kategoriach bowiem oceniać decyzję ministra od wojny i katastrof jeżeli płk,dr, szefa instytutu medycyny lotniczej zsyła do Żagania w celu dowodzenia liniowym pułkiem czołgów ? Dr Olaf Truszczyński jest psychologiem więc słusznie uznał, iż minister może mieć problemy osobowościowe więc poprosił o zwolnienie z wojska.
A konie w Janowie padają gdyż są jako bydlęta złośliwe !
Znakomity tekst, dowcipny acz budzący grozę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z zeszytów szkolnych można stworzyć nowy I Ching.
Człek ma problem, losuje i otrzymuje rozwiązanie problemu.
Na przykład takie:

" By chronić drzewa od pożarów spowodowanych słońcem, należy sadzić je w cieniu."

Komentarz został ukrytyrozwiń

W naszym wesołym miasteczku mamy nową modę, która ma szansę przekształcić się w tradycję. To spotkania towarzyskie, na których ludzie występują w pelerynkach, śmiesznych czapkach, obwieszeni łańcuchami z orłem w koronie.
Spotkania obowiązkowo kończą się wydaniem orzeczenia, które transmituje telewizja.
Po czym pstryk i wszystko wraca do stanu poprzedniego.
To nowa wersja flash moba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwiga , z humorem i ironią .
"przekrój" miał taką rubrykę na ostatniej stronie, a KiŻ humor w krótkich majteczkach. Pani pożeniła to wszystko znakomicie w wydaniu dla dorosłych. To brzmi jakby ci dorośli (politycy) coraz szybciej nam dziecinnieli, albo nigdy mentalnie nie dorośleli.
coś w tym jest Pani Jadwigo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.