Facebook Google+ Twitter

Miałam już nie pisać, ale...

... odwiesiłam futro do szafy i tak sobie pomyślałam, że w bliżej nieokreślonej przyszłości znajdzie się życzliwy, która poczuje się obrażony w swych uczuciach do Prezydenta albo Prezesa i doniesie...

... jakie dwuznaczne i prześmiewcze treści upubliczniam w Internecie.

Życzliwych nigdy nie brakuje, czego dowodem jest „Groteskowa interwencja u internauty, który zmontował śmieszny filmik” jak raczył był wyrazić się o całej sprawie pan http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/karczewski-o-policji-u-internauty-ktory-umiescil-film-o-dudzie,614428.htmlKarczewski zaznaczając, iż „Sam pan prezydent Andrzej Duda również z humorem odniósł się do tego filmiku”.

Jednak, stosując zasadę jak nie kijem, to pałą – prokuratura zarzuty młodemu dowcipnisiowi stawia, bo nie może być tak, żeby znalazłszy człowieka, nie znaleźć na niego paragrafu.
Osobiście mam nadzieję że pan Prezydent jeszcze przed skazaniem delikwenta ułaskawi, bo jako prawnik sankcjonujący swym podpisem dobrą zmianę, precedens już wprowadził.

Druga sprawa, która mnie gnębi, to szczątki samolotu (wiadomo jakiego) które zamiast spoczywać na poświęconej polskiej ziemi, obudowane świątynią, przewyższającą wszystko, cokolwiek dotychczas zbudowano – spoczywa dalej pod ruskim namiotem, na wrażej ziemi i pod wrogim niebem.
A przecież sprawa jest prosta i aż dziw, że nasze dyplomatołki jeszcze na to nie wpadły: wystarczy, że Prezes w odpowiednim momencie poleci osobiście do Moskwy i tam wygłosi swoją słynną mowę do przyjaciół Rosjan, przypominając, że

"- Dziś na Placu Czerwonym miał stać mój ukochany http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7859564,Kaczynski_do_Rosjan__Na_Placu_Czerwonym_mial_stac.htmlbrat, prezydent Polski, Lech Kaczyński. Wiem o czym by myślał patrząc z dumą na defilujących polskich żołnierzy. Myślałby o milionach żołnierzy rosyjskich, którzy polegli w walce z niemiecką Trzecią Rzeszą.

Po sprawach poważnych pora przejść do jeszcze poważniejszych, a mianowicie przywrócenia panu Ziobrze uprawnień ministra - oberprokuratora, co jest spełnieniem zarówno ambicji tego wielkiego człowieka, jak i – na mój rozum – biczem, który pan prezes kręci na własny zadek.
Tak bowiem się dzieje, że rewolucyjne zmiany dla dobra ludu, pożerają na koniec własne dzieci, i Prezes w galarecie legnie na pierwszym półmisku.
Upokorzenia, jakich od Prezesa doznał pan Ziobro, nie mogą przejść pod gruba kreskę i raczej mi kaktus na dłoni wyrośnie, jak nie mam racji. * Wystarczy poczekać.

Na razie Prezes pociąga za sznurki, sprawy toczą się jak nocne Pendolino i na sejmowej mównicy wystąpił przedstawiciel młodej kadry, niejaki Jaki, który zastępcą pana Ziobry jest w urzędzie.
Wiek tego pana wskazuje na wychowanie bezstresowe, podparte praktyką w charakterze specjalisty od marketingu w Międzynarodowej Wyższej Szkole Logistyki i Transportu.

Jaki (to nie pan, to nazwisko) postanowił rozsławić marketingowo siebie, oraz zniesławić posła opozycji, pana Kropiwnickiego; stosując metody z transportu, sięgnął do źródeł rodem z końskiego targu w Bodzentynie (wszak to pierwociny transportu nie licząc baby z tobołkiem na plecach) i, aczkolwiek donos ubrał w elegancki zwrot „dom publiczny” ,zamiast zwyczajnie, po polsku, powiedzieć burdel, nie zmienia to źródeł kultury politycznej tego Jakiego.

Według tego Jakiego nie może być tak, że w opozycji, jeszcze bezkarnie, działa człowiek, o którym w Interii napisano:” Szef sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej Robert Kropiwnicki (PO) zapowiedział w piątek, że zgromadzone przez komisję materiały ws. postawienia przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobry przekaże prokuraturze.”

Ponieważ pan Kropiwnicki nagrabił sobie, oj nagrabił - Jaki (ten Jaki) musiał, absolutnie musiał walnąć publicznym donosem, aby mocnym akcentem dać do zrozumienia swemu szefowi, kogo w razie czego ma na oku w pierwszej kolejności. Prócz Tuska rzecz jasna.

W związku z powyższym muszę uznać jednogłośnie,( po powtórzeniu głosowania, bo był tu taki jeden, co łapę podniósł bez żadnego sensu) że Jaki jest lepszym prawnikiem od Beci Kempy, która mówi o sobie: "Jestem prawnikiem nie tylko z wykształcenia, ale przede wszystkim z wyboru i http://wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-wyborcza-czy-beata-kempa-moze-nazywac-sie-prawnikiem/z80yxdzamiłowaniazamiłowania

Tu nam się personifikuje stare porzekadło „nie matura, lecz chęć szczera, zrobi z ciebie oficera”; jak widać – „oficerów” w Pisie dostatek wielki, a każdy z buławą marszałkowską na wycieraczce u prezesa.

*zakład - stawiam dychę

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Tracę resztki nadziei na porozumienie rodaków i wspólne działanie. Mdli mnie też słowo "suweren" powtarzane z wielką przesadą i nadmierną częstością przez sprawujących władzę.
Czy ona, znaczy - nasza Władzia kochana nie myli suwerena z wasalem???
Ogłupiałe ludziska kupują już wszystko...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby Donald Tusk bezpośrednio zwrócił się po katastrofie o zwrot wraku, to z dużą dozą prawdopodobieństwa by go odzyskał. A że oddał śledztwo w ręce Rosji to teraz mamy tego efekty.

Co do satyry, to myli Pan ubarwienia z wymyślaniem i kreowaniem alternatywnej rzeczywistości. Pani Jadwiga w artykule po prostu zmyśla.

Co do kutury posłów odnosił się nie będę, wszyscy są siebie warci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Bartłomiej...
Albo pan nie rozumie albo nie chce rozumieć.
- ani ten „zły” poprzedni rząd ani ten „dobry” obecny nie mają wpływu na palec wystawiony przez Rosjan. Żadne też „gremia międzynarodowe” nie będą wciskać się między wódkę, a zakąskę ponieważ utrzymywanie nawet „papierowych” kontaktów z Rosją jest ważniejsze dla nich niż konflikt lokalny.

- pani Jadwiga opisuje rzeczywistość posługując się językiem satyry. Taki zaś ze względu na swoją specyfikę wymaga ubarwień. Forma, jaką stosuje może być niekompatybilna z pana poczuciem humoru lub trafia na wysoką wartość nabuzowania.
Poseł powinien odnosić się do spraw, a nie do osoby. Jeżeli jednak przejawia wyjątkową chęć „błyśnięcia” aby uzyskać aplauz kolegów w postaci śmiechów, braw czy rechotów wywołuje przynajmniej u mnie reakcję negatywną. Infantylizm ministra zniesmaczył nawet marszałka, który poprosił rzeczonego o zejście z piedestału. O takich osobach mówi się, że „mają kulturę nabytą i wrodzone chamstwo”. Warto więc (będąc ministrem) zapomnieć, że nosiło się w przeszłości krótkie spodenki.

Oczywiście, że każde zawiadomienie o przestępstwie się sprawdza ale forma ????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Aleksander.
Kwestia 1.
Groźby karalne to przestępstwo, a w cywilizowanym kraju takie zawiadomienia się sprawdza.
Kwestia 2.
To jest właśnie dobra polityka zagraniczna rządu przez ostatnie lata.
Kwestia 3.
Pan się posługuje kalką, czyli powiela opinie PO. Wiara w słuszność oddzielenia funkcji ministra sprawiedliwości od prokuratury nie jest oparta o argumenty tylko o stwierdzenie, iż rozdział ten się "sprawdził".
Kwestia 4.
Jeżeli dla Pana stwierdzenia, że Jaki prowadzi jakąś vendettę za słowa Kropiwnickiego to fakt, a słowa Jakiego jakoby sąsiedzi się skarżyli jest wyssane z palca - wyrazy współczucia z powodu umysłowego zaćmienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Bartłomiej.
Kwestia 1.
Po prostu cyrk. Skłonność do podlizywania się nowej władzy - żenua. Prokurator powinien odnieść się do "prywatnego" pozwu stosownie czyli umorzyć sprawę.
Kwestia 2.
Rosjanie pokazują środkowy palec. I co ? I nic.
Kwestia 3.
Posługuje się pan kalką czyli powiela opinie PiS. Wiara w niesłuszność oddzielenia funkcji ministra sprawiedliwości od prokuratury nie jest oparta o argumenty tylko o stwierdzenie, iż rozdział ten się "nie sprawdził".
Kwestia 4.
Pani Jadwiga podała fakt. Jeżeli uznaje pan wystąpienie posła Jakiego za merytorycznie uzasadnione - gratulacje za umysłowy wzwód.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pierwsza kwestia: młody dowcipniś został przeszukany, po PRYWATNYM wniosku do prokuratury dotyczącym znieważnia głowy państwa i kierowaniu gróźb karalnych w stosunku do osoby która zawiadomienie złożyła. Zarzuty jakie mu postawiono wynikają jedynie z tego drugiego przestępstwa. Nie było tam żadnej politycznej woli.

Druga kwestia: TU-154 jest własnością Polski. W ostatnich latach mieliśmy kilka katastrof lotniczych i tak:
-wrak samolotu którym lecieli Holendrzy, zestrzelonego nad Ukrainą znajduje się w Holandii,
-wrak rosyjskiego samolotu zestrzelonego nad półwyspem Synaj znajduje się pod nadzorem Rosjan.
W przypadku tupolewa Polska nie ma nawet możliwości swobodnego zbadania wraku.

Sprawa trzecia: powtórne połączenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego to efekt jedynie tego, że taki podział się nie sprawdził. Po 5-letnim eksperymencie wracamy do stanu w jakim przez 20 lat funkcjonowała wolna Polska.

Sprawa czwarta: pani Jadwiga stwierdziła sobie, że poseł Jaki mści się za słowa Kropiwnickiego. Co ma na poparcie tej tezy? Nic. Co innego poseł Jaki, gdyż mieszkańcy legnickiej kamienicy w której znajduje się feralne mieszkanie faktycznie skarżyli się, że znajduje się tam agencja towarzyska. Wysłali nawet do posła Kropiwnickiego petycję w sprawie wymówienia umowy najmu która efektów nie przyniosła.

Tak więc tu nie chodzi o to, że moje opinie są rozbieżne, z opiniami autorki, a o to, że cały artykuł jest zlepkiem mocno naciąganych historyjek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Bartłomieju, poproszę o wyłuszczenie, mnie , ciemnej masie, co tu jest bzdurą? stekiem bzdur? bardzo jestem ciekawa, bo siedząc niejako w loży, i obserwując wydarzenia w PL z szwajcarskiej "platformy" oblewają mnie zimne poty. wiem , wiem, wszystko teraz będzie cacy, chodzić jak na defiladzie, równo i zdyscyplinowanie. Tylko , że adwokat,sędzia i prokurator mają oni jednego szefa. Wie pan co to znaczy? Zdaje Pan sobie sprawę?
strach się bać....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy sposób rozumowania.
Panie Bartłomieju, wpis pojmuję tak: jeżeli pana opinie są rozbieżne z poglądami pani Jadwigi znaczy, że artykuł jest "stekiem bzdur". Nie odnosi się więc pan do meritum i faktów tylko osobistej alergii na autorkę. Prowadzona w taki sposób dyskusja nie jest możliwa z przyczyn oczywistych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co za stek bzdur :) Pani Jadwiga w coraz gorszej formie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapisałem się na tygodniowy kurs dla nowych prokuratorów ponieważ mam maturę, dobre chęci i nic do stracenia. IQ też oscyluje wedle 70 więc jestem znakomitym kandydatem do przywdziania togi z czerwonym wyłogiem. Egzamin zdam celująco ponieważ jako stały słuchacz i miłośnik RM jestem w posiadaniu dokumentu stwierdzającego nienaganne morale oraz przywiązanie do wartości wyznawanych przez zdrowy trzon społeczeństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.