Facebook Google+ Twitter

"Miarka za miarkę" Szekspira w Teatrze Powszechnym

Prawo to prawo. Głowa za cnotę. Cnota za głowę. Gra powinna skończyć się pomyślnie dla każdego. W Teatrze Powszechnym można oglądać wyreżyserowaną przez Annę Augustynowicz szekspirowską tragikomedię "Miarkę za miarkę".

Reżyserka oparła przedstawienie na dosyć prostym pomyśle. Aktorzy zamiast wyszukanych strojów ubrani są współcześnie, a swoje kwestie wygłaszają zarówno ze sceny (na której w półkolu znajdują się też miejsca dla widzów), jak i wtapiając się w publiczność. Wszystko dzieje się więc na wyciągnięcie ręki. Widz czuje się wręcz zaangażowany do tej sztuki.

Sama treść utworu jest na tyle uniwersalna i ciekawa, że młodym osobom może się spodobać. Podczas nieobecności Księcia (Mariusz Benoit) władzę w państwie przejmuje Angelo (Krzysztof Stroiński), cieszący się znakomitą opinią. Rozpoczyna swoje rządy od skazania na śmierć młodego poddanego (Rafał Królikowski), który żył bez ślubu z Julią (Anna Moskal), niestety nie potrafiącą ukryć swojej brzemienności. Ani ich miłość, ani tłumaczenia o przełożeniu ślubu na później nie pomagały, decyzja zapadła. Idealny – wydawałoby się - Angelo ulega w tym czasie wielkiej namiętności do Isabelli (Dominika Ostałowska), siostry skazańca, która przyszła do niego, aby błagać o litość dla brata. Jednak opanowany żądzą władca wykorzystuję swoje stanowisko i namawia dziewczynę do uległości - tylko tak mogłaby ocalić życie młodzieńca. Sprawa jednak znacznie się komplikuje. Wystawione na tak okropną próbę więzy rodzinne zostają ocalone przez interwencję sprytnego Księcia, który snując co prawda mnóstwo intryg, zaprowadza na nowo porządek, a sprawiedliwość znowu triumfuje.

Sztuka jest łatwa w odbiorze i przede wszystkim świetnie zagrana. Nie tylko kreacje wymienionych postaci są znakomite, ale także role Sławomira Packa (Eskalus) i Adama Woronowicza (Pompejusz) pozostawiają pozytywne wrażenie. Poruszany przez dramat problem okazuje się ponadczasowy. Szekspir pokazuje niemal utopijne oczekiwanie na przyjście jakiegoś ideału, zwłaszcza ideału władcy, który spełni wszystkie oczekiwania poddanych. I tylko od wieków nic takiego się nie dzieje.
Gorąco polecam!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Mam jedną uwagę, że zawsze mnie razi, kiedy młode osoby piszą "młodym osobom może się to spodobać". Tu, na W24, można spokojnie walić per "my", "nam" itp., bo młodych, powiedziałbym nawet..., a co tam, nie będę tym razem złośliwy - jest dużo. Druga uwaga: sztuka łatwa w odbiorze to niekoniecznie dla wszytskich zachęta. Niektózy lubią się pokatować naprawdę trudnymi przedstawieniami, choćby Lupą, Warlikowskim...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"+" za konsekwencję :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.