Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

178660 miejsce

Miasto powinno mieć herb a nie logo

Herb miasta jest i powinien być w działaniach promocyjnych, najlepszym znakiem rozpoznawczym, swoistym znakiem towarowym, rozpoznawalnym elementem tożsamości miasta lub regionu.

Herb Wrocławia Z zaciekawieniem przeczytałem kilka dni temu w gazecie Wiadomości24.pl artykuł Marcina Nowaka pt. „Znane logo miasta znaczy jego sukces?”. Nie mam zamiaru polemizowania z autorem tekstu, a jedynie pragnę odnieść się do informacji w nim zawartych. Od pewnego czasu zauważam, że niektóre samorządy lokalne popadają w manierę tworzenia logotypów promocyjnych. Argumentują to właśnie tym, że takie logo pomoże im „wykreować nową, mocną markę”. Kiedy to widzę, słyszę i czytam, załamuję ręce i wznoszę wzrok w niebiosa, aby rajcom miejskim Najjaśniejszy przywrócił sprawność marketingowego myślenia. Otóż proszę Państwa – to herb miasta jest i powinien być w działaniach promocyjnych najlepszym znakiem rozpoznawczym, swoistym znakiem towarowym, rozpoznawalnym elementem tożsamości miasta lub regionu.

Herb wizytówką miasta

Witacz miasta Giżycko. Fot. archiwum autoraHerb i flaga to najważniejsze symbole jednostki samorządowej, jej wizytówka. Od nich zależy wizerunek gminy. Herb jest na wizytówkach przedstawicieli władz, radnych i urzędników gminy, na papierze listowym, na winietach stron internetowych, na folderach promocyjnych i na „witaczach” na granicy gminy. – Jaki jest herb, takie będzie zdanie o gminie ludzi, którzy go zobaczą – uważa heraldyk Alfred Znamierowski. Tymczasem, co widać także w ilustracjach do artykułu Marcina Nowaka, mamy graficzne potworki nie zachęcające do kontaktu z miastem. Odnoszę wrażenie, że jest to "przypinanie kwiatka do kożucha ". Mówiąc inaczej to tak, jakby ktoś majstrował przy logo Coca-Coli. Niby można, tylko po co? W takich przedsięwzięciach prym wiodą duże aglomeracje. Kiedy widzę syrenkę warszawską", czy też łódzkie znaczki, przypominające bardziej plakat muzyczny, że o “kwadracikowej” propozycji śląskiej nie wspomnę, nabieram przekonania, że władze miasta zapraszają nas na imprezkę, a nie do miasta.
Przykład złego herbu - Miłki w woj. war-maz ( herb już nie funkcjonujący) Mam wrażenie, że w tym interesie chodzi o własną samorealizację samorządowców, którzy mogą się chwalić jak zależy im na promocji regionu. Tworzenie logo, które ma zastąpić herb, przypomina mi dorabianie ideologii do łopaty lub wyważanie otwartych drzwi. O wydanej kasie nie chcę nawet wspominać.

Logotypy są marnotrawieniem publicznych pieniędzy

Logotyp promocyjny Warmia i MazuryLogotypy mogą powstawać – niech sygnują krainy geograficzne np. Warmia i Mazury, ale niech nie zastępują oficjalnych wizerunków herbowych. Warto przypomnieć, że logotyp wrocławski autorstwa Pawła Pawlaka powstał w 1996 roku, a intensywnie wykorzystywano go w czasach ubiegania się Wrocławia o organizację światowej wystawy EXPO. Z racji swoich zainteresowań, intensywnie kibicuję wszystkim małym miasteczkom, gminom a nawet sołectwom, które robią wszystko, by móc szczycić się własnym herbem. Przykładem niech będzie mała wieś Balin w województwie małopolskim (nota bene wsiom oficjalny herb nie przysługuje), której władze lokalne od dłuższego już czasu nie idą na łatwiznę, wymyślając logotyp, a za wszelką cenę poszukują historycznych korzeni i tradycji, by mieć podstawy do jego posiadania. Trzeba bowiem podkreślić, że herby miejskie, których historia sięga na naszych ziemiach często XIII - XV wieku, są częścią naszej kultury i dziedzictwa narodowego.

Heraldyki miejskiej materii pomieszanie

Herb KatowicPrawdą również jest, co potwierdza Alfred Znamierowski - autor wielu publikacji z zakresu heraldyki - że władze niemal połowy jednostek samorządowych w Polsce wykazują zupełny brak zainteresowania kwestią wyglądu lokalnego herbu. Nie chodzi tylko o to, by herb był zgodny z miejscową tradycją historyczną i zasadami sztuki heraldycznej, ale także, by odpowiadał ogólnie przyjętym zasadom estetyki. I tak mamy niezgrabnego ptaszka zamiast dumnego orła, choinki rysowane ręką dziecka i różne warianty słoneczka, nie mówiąc już o pozostałościach po dawnym systemie w postaci fabryk, kominów, kopalnianych wież, a nawet traktora. Setki gmin wiejskich mają zamiast herbów kolorowe obrazki, na których dominują krajobrazy i różne figury w herbach niespotykane. Problemem nie jest tylko to, że samorządy nie mają herbów, ale także to, że stosują ich różne wersje. Herb, który jest symbolem miasta powinien być wykorzystywany we właściwy sposób. Tymczasem w wielu samorządach w praktycznym codziennym użyciu jest kilka wariantów tego samego herbu, różniących się kolorystyką tła, detalami rysunkowymi, a nawet kształtem tarczy. Apeluję więc do władz samorządowych – zadbajcie o swój herb, to jest wasze najlepsze logo!

P.S.

Logotyp promocyjny KrakowaGwoli uzupełnienia artykułu Marcina Nowaka: w logo Lizbony elementem nie jest kotwica, a żaglowiec z dwoma krukami. Według legendy ciało świętego Wincentego, który zginął męczeńską śmiercią w Walencji, przypłynęło do brzegów portugalskiej prowincji Algarve w łodzi, eskortowanej przez dwa kruki. Ptaki wróciły potem na miejsce zbrodni, aby wyłupić oczy oprawcom Wincentego. Do dziś są też symbolem Lizbony (dwa kruki na żaglowcu zdobią właśnie tego herb miasta). Również Kraków posiada swój logotyp promocyjny. Jest on związany z 750 rocznicą lokacji miasta. Ten znak graficzny to symboliczne przedstawienie planu rynku krakowskiego, gdzie dolny prawy prostokącik symbolizuje Kościół Mariacki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Paweł
  • Paweł
  • 29.06.2011 02:06

Herb nie jest elementem promocyjnym a jego zastosowanie gdzie popadnie uwłacza jego godności.

Stąd zamiennik w postaci loga, które jest elementem promocyjnym, a co ważniejsze, jest skuteczniejsze w przekazie współczesnych wartości i tematów. Nie należy pakować ich do jednej kategorii bo cel zastosowania obu jest inny.

"Przeciąganie" herbu do działań promocyjnych jest marketingowo amatorskie, i sprawdza się w wyjątkowych przypadkach, gdzie promowana jest historyczność lub też historyczne elementy. Miasta jednak to nie tylko historia a przekaz promocyjny większości z nich opiera się na wielu innych sygnałach, głównie współczesnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uwaga Oliwi jest oczywiście jak najbardziej słuszna logo i logotyp to dwie sprawy - wyjaśniam więc innym w skrócie logo - to znak graficzny , logotyp może być samodzielny jeżeli do jego budowy wykorzystano wyłacznie znaki pisarskie lub może być elementem loga jeżeli takowe znaki zostały do znaku graficznego dodane. Muszę tu jednak wyjaśnić , że właśnie dlatego, iż loga promocyjne najczęściej zawierają znaki pisane w żargonie tak to jest czasami określane. Ot, zwichrowanie zawodowe. Dzięki Oliwio za zwrócenie uwagi. Chce również podkreślić , że zgodnie z zasadami heraldycznymi stosowanie w herbach napisów jest niedopuszczalne i błędne. Patrz w ilustracjach tekstu - herb miejscowości Miłki .

Marcinie, podoba mi się twój sposób myślenia zwłaszcza końcowe stwierdzenie : "Nowoczesne logo z motywami starego herbu". Jedna uwaga nie starego ale obowiązującego herbu. Mam nadzieje, że jeszcze na ten temat podyskutujemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Panie Andrzeju bardzo dobry tekst. Dziekuje za erraty. Mimo wszystko będę obstawał przy tym że dobre logo to zazwyczaj same korzyści.
Herby trudniej wypromować za pomocą argumentu unikatowiści i oryginalności bo sporo herbów jest że tak powiem... na to samo kopyto. Czasem wręcz nie ma możliwości zastosowania herbu. Dajmy np takie Zagłębie Ruhry. Albo Gdynia. Tu tylko logotyp pomoże. Jesli jakies nadmorskie miasto chciałoby promowac sie filozofią herbu to po jakims czasie ciezko byłoby odróżnic jedną kampanie od drugiej.
Reasumująć. Jeśli ktoś czuje sie na siłach i wie jak to ugryźć to niech próbuje kampanie robić pod "herbem" uważam, że jest to trudniejsze. I dla ludzi z zachodu może być mało atrkacyjne. Złoty środek? Nowoczesne logo z motywami starego herbu.
PS "kwadracikowa propozycja" to tylko jedna z moich propozycji na rozpisany konkurs;( nie spodobała się... buuu

Komentarz został ukrytyrozwiń

daję plus choć mam zastrzeżenia - autorze! logo i logotyp to nie to samo !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W istocie Szymonie masz rację, ale tak się akurat złożyło, że edycja tekstu wykonywana była przypadkowo w tym samym czasie kiedy w redakcji trwały prace techniczne związane z modernizację mechanizmów panelu edycyjnego. Osobiście mogę tylko od siebie za tę niedogodność przeprosić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nareszcie głos rozsądku w sprawie heraldyki. Herby miast i ziem polskich mają wielowiekowe uzasadnienie historyczne. To one właśnie, a nie dziwaczne, nowoczesne logotypy świadczą o tradycji. Z herbami wiążą się legendy oraz prawdziwa historia. Zupełnie nie potrafię zrozumieć zapędów samorządowców tworzacych kwadraciki. Twoje wytłumaczenie mnie przekonuje - gdyby urzędnik czegoś nowego nie wymyślił mógłby się okazać niepotrzebny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aj aj aj... poprawcie akapity.... przeciez tu roi się od błędów!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Taki na przykład herb wielki ( z lwami) Gdańska - bajka :) Andrzeju, napiszę wkrótce o nim, tak, jak obiecałam ... Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.