Ile razy słyszeliśmy już o nieudolnych akcjach służb porządkowych? Ile czasu spędziliśmy w korkach, bo nie było komu pokierować ruchem? A może wezwaliśmy pomoc, na którą czekaliśmy godzinami?
Zobacz także:
Artykuły
(75)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.46)
Wiek: 26 | Miejscowość: Chojnów | Kraj: Polska
O mnie: Robię w literaturze. ;) Kontakt: joanna.pachla@gmail.com
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszard Kazimierz Hetnarowicz 04.09.2009 15:57
Zdarzało się i mnie! Postaram się opisać przynajmniej dwa z takich przypadków (wzorcowe) i opatrzyć zaproponowanym tagiem. Pomysł naprawdę wart kontynuowania.
Paweł Jędrasiak 03.09.2009 23:36
Izo, nie reaguja na pobica pod kamerą? Trzeba o tym napisac:) Swoją drogą, w Cz-wie (dokladnie w centrum) monitoring wizyjny działa od lutego i tylko na podstawie samych nagran podjęto ... 1000 interwencji. Jedne z ciekawszych: policja zatrzymała kilkanascie osób na tzw. ustawce o 1 w nocy - na głównym skrzyzowaniu miasta (kto to wymyslil?). Jak i dzielnego pana, który o 6 rano ukradł 120 tulipanów z parku i zdecydowanie kroczyl w strone ryneczku:)
Autor usunął profil 03.09.2009 21:08
Świetnie ! Dać policji jazzu !!! Naprawdę przykładów opieszałości ze strony policji wiele można by przytoczyć , ale czy to cokolwiek pomoże??? Miejmy nadziej, że szersze grono czyta ten i podobne artykuły +5 )))
Joanna Pachla 03.09.2009 20:35
Ale widzisz Izo, mnie już pani rzecznik wytłumaczyła, że to, że policja nie reaguje, to nie jest przestępstwo. Więc co? Kpina? :]
Przemysław Bąk 03.09.2009 18:43
Asiu, bardzo dobry materiał.
Ja właśnie z Psiego Pola jechałem rano w tym korku od 6:30 do 7:30.
Spóźniłem się oczywiście do pracy i zostanie to potrącone z pensji.
Już o nerwach nie wspominając.
Ale oczywiście policja mi za to nie zwróci.
To nie pierwszy przypadek, gdy policjantom we Wrocławiu nie chciało się interweniować.
Sam ostatnio zgłaszałem picie alkoholu, załatwianie potrzeb fizjologicznych i bazgrania sprayem po ścianach (wszystko w miejscu publicznym) przez kibiców Legii Warszawa, gdy stali na parkingu na wlocie do Wrocławia i czekali na mecz ze Śląskiem Wrocław.
Wtedy pan przez telefon mi powiedział, że się tym zajmą. Pojawiło się 7 busów policyjnych, policjanci "byczki" z karabinami, a kibice zachowywali się identycznie, jak wcześniej, a interwencji nie było.
A spróbuj Ty tylko na świeżym powietrzu napić się piwka. Zaraz Cię spiszą.
Taka właśnie jest nasza policja - nieudolna, niestety...
zbigniew maly 03.09.2009 16:59
brak interwencji na zepsute auto to jeszcze nic . kiedyś jade sobie drogą nr 50 okolice miejscowości brok .Przez cb-radio slysze uwaga w lesie pijany rowerzysta niewidoczny w ciemnym ubraniu jeżdzi d jenej strony jezni na drugą ,bylo już ciemno. Policja w tym czasie roklada radar więc najbliżej jadący kierowca informuje tych policjantów o rowrzyście , lecz dla nich radar ważniejszy nie mają czasu kazali dzwonić na komende.Co dalej ano nie wszyscy mają cb radio więc kierowca malego auta potącł pijaka ,, i wtedy panowie policjanci pojechali do wypadku , kierowca ,,oczywiście sprawca wypadku,, siedział na drodze i płakał . Można to sprawdzić było to ok 2 lata wstecz
Rafał Nastarowicz 03.09.2009 16:16
:)
to "najlepsze" - „Ja nie wiem, o której ludzie do pracy jeżdżą”
wczoraj w Wawie zepsute metro, dziś to...coś nieszczęśliwy ten początek roku szkolnego...