Facebook Google+ Twitter

Miasto stoi, policja umywa ręce

Ile razy słyszeliśmy już o nieudolnych akcjach służb porządkowych? Ile czasu spędziliśmy w korkach, bo nie było komu pokierować ruchem? A może wezwaliśmy pomoc, na którą czekaliśmy godzinami?

Wrocław, 2 września, pierwszy dzień prawdziwej szkoły. Żadne tam apele, wierszyki, piosenki - szkoła jak się patrzy, z lekcjami, zadaniami domowymi i całym tym stresem, bo przecież inaczej się nie da. No i korki. Bo przecież dzieci do szkoły zawieźć trzeba, a i samemu dotrzeć do pracy. Ja, żeby uniknąć wpadki zaledwie drugiego dnia praktyk, wychodzę z domu dwie godziny wcześniej, chociaż wrocławskie MPK szacuje czas dojazdu na 41 minut. Finał - spóźniam się kolejne dwie godziny. Cztery godziny w autobusach? A czemu by nie!

Przyczyna zatamowania ruchu - uszkodzony tir, blokujący jeden z pasów na skrzyżowaniu Krzywoustego z Brücknera. Strażacy odholowują pojazd na najbliższą wysepkę o godz. 9.15 i dopiero to pozwala kierowcom ruszyć w normalną drogę. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że tir pas zajął już około godz. 4. Czy w ciągu pięciu godzin naprawdę nikomu nie rzucił się w oczy?

Oczywiście, że się rzucił. Dyspozytor MPK już przed godz. 5 otrzymuje informacje od kierowców autobusów, że zawalidroga ani drgnie, a zbliża się czas wzmożonego ruchu. Około 5:30 zawiadamia o tym policję, ta zaś wysyła na miejsce funkcjonariuszy. Pojazd okazuje się właściwie oznakowany, a kierowca zobowiązuje się usunąć go ze środka jezdni, więc policjanci spokojnie opuszczają krzyżówkę. Godziny mijają, aut przybywa, a tir jak stał, tak stoi.

Rozmawiam z policjantem, który pilnuje ruchu podczas akcji holowniczej. Na miejscu jest od niedawna, bo wysłano go tu przed godz. 9. Dlaczego tak późno? Zamiast odpowiedzi - błogi uśmiech i wzruszenie ramionami. Więc powoli tłumaczę mu, że pół miasta jest sparaliżowane, bo nikt nie reaguje. Wyjaśnienie - wrocławska straż pożarna dysponuje jednym tylko wozem, zdolnym holować tak ciężkie pojazdy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Zdarzało się i mnie! Postaram się opisać przynajmniej dwa z takich przypadków (wzorcowe) i opatrzyć zaproponowanym tagiem. Pomysł naprawdę wart kontynuowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Izo, nie reaguja na pobica pod kamerą? Trzeba o tym napisac:) Swoją drogą, w Cz-wie (dokladnie w centrum) monitoring wizyjny działa od lutego i tylko na podstawie samych nagran podjęto ... 1000 interwencji. Jedne z ciekawszych: policja zatrzymała kilkanascie osób na tzw. ustawce o 1 w nocy - na głównym skrzyzowaniu miasta (kto to wymyslil?). Jak i dzielnego pana, który o 6 rano ukradł 120 tulipanów z parku i zdecydowanie kroczyl w strone ryneczku:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.09.2009 21:08

Świetnie ! Dać policji jazzu !!! Naprawdę przykładów opieszałości ze strony policji wiele można by przytoczyć , ale czy to cokolwiek pomoże??? Miejmy nadziej, że szersze grono czyta ten i podobne artykuły +5 )))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale widzisz Izo, mnie już pani rzecznik wytłumaczyła, że to, że policja nie reaguje, to nie jest przestępstwo. Więc co? Kpina? :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Asiu, bardzo dobry materiał.
Ja właśnie z Psiego Pola jechałem rano w tym korku od 6:30 do 7:30.
Spóźniłem się oczywiście do pracy i zostanie to potrącone z pensji.
Już o nerwach nie wspominając.
Ale oczywiście policja mi za to nie zwróci.

To nie pierwszy przypadek, gdy policjantom we Wrocławiu nie chciało się interweniować.
Sam ostatnio zgłaszałem picie alkoholu, załatwianie potrzeb fizjologicznych i bazgrania sprayem po ścianach (wszystko w miejscu publicznym) przez kibiców Legii Warszawa, gdy stali na parkingu na wlocie do Wrocławia i czekali na mecz ze Śląskiem Wrocław.
Wtedy pan przez telefon mi powiedział, że się tym zajmą. Pojawiło się 7 busów policyjnych, policjanci "byczki" z karabinami, a kibice zachowywali się identycznie, jak wcześniej, a interwencji nie było.
A spróbuj Ty tylko na świeżym powietrzu napić się piwka. Zaraz Cię spiszą.
Taka właśnie jest nasza policja - nieudolna, niestety...

Komentarz został ukrytyrozwiń

brak interwencji na zepsute auto to jeszcze nic . kiedyś jade sobie drogą nr 50 okolice miejscowości brok .Przez cb-radio slysze uwaga w lesie pijany rowerzysta niewidoczny w ciemnym ubraniu jeżdzi d jenej strony jezni na drugą ,bylo już ciemno. Policja w tym czasie roklada radar więc najbliżej jadący kierowca informuje tych policjantów o rowrzyście , lecz dla nich radar ważniejszy nie mają czasu kazali dzwonić na komende.Co dalej ano nie wszyscy mają cb radio więc kierowca malego auta potącł pijaka ,, i wtedy panowie policjanci pojechali do wypadku , kierowca ,,oczywiście sprawca wypadku,, siedział na drodze i płakał . Można to sprawdzić było to ok 2 lata wstecz

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

to "najlepsze" - „Ja nie wiem, o której ludzie do pracy jeżdżą”

wczoraj w Wawie zepsute metro, dziś to...coś nieszczęśliwy ten początek roku szkolnego...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.09.2009 16:09

Tak trzymaj !!! Brawo !

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.09.2009 16:06

Brawo II.... :-)) 5+ Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo:) 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.