Facebook Google+ Twitter

Miażdżące zwycięstwo Asseco Prokomu w Eurolidze

Podopieczni Tomasa Pacesasa pokazali, że są silnym kandydatem do awansu do fazy Top 16. Sopocianie rozgromili ekipę SLUC Nancy 91:62, ale zwycięstwo w rozgrywanym w hali Olivia meczu, wbrew pozorom nie przyszło im łatwo.

Zawodnik Asseco Prokom Sopot Dan Ewing (z piłką), którego próbuje zablokować Jahn Cox z Sluc Nancy, podczas meczu Euroligi koszykówki mężczyzn rozegranym w gdanskiej hali Olivii. / Fot. PAP/Adam WarżawaMecz pomiędzy mistrzami Polski i Francji ostatecznie odbył się w mogącej pomieścić 5 tys. widzów gdańskiej arenie. Wcześniej, klub z Sopotu dbając o bezpieczeństwo tak zawodników, jak i kibiców proponował przeniesienie spotkania z Nancy do Hali Stulecia, z uwagi na niedokończony remont dachu w Olivii. Przedstawicieli z ULEB jak widać to nie przekonało (zwłaszcza, że mieli silny argument w ręku w postaci hokeistów Stoczniowca regularnie grających na tutejszym lodowisku), więc mecz odbył się tam, gdzie pierwotnie go zaplanowano.

Końcowy wynik spotkania jest nieco mylący. W pierwszej połowie mecz był niezwykle wyrównany, a oba zespoły przez 20 minut grały punkt za punkt, nie pozwalając rywalowi na seryjnie zdobywane punkty. Co ciekawe, po pierwszej kwarcie to goście byli górą, prowadząc 19:14, po celnych "trójkach" Lamayne'a Wilsona. Druga kwarta to popis gry, mającego za sobą występy w NBA Pata Burke'a. Irlandzki środkowy Prokomu po dobrym występie ligowym przeciwko Polpharmie Starogard Gdański znów wspiął się na wyżyny, zdobywając w tym czasie 12 punktów (w całym spotkaniu 16). Sopocianie objęli 5-punktowe prowadzenie, ale na przerwę schodzili z minimalną przewagą (32:31).

Obraz gry znacząco zmienił się w trzeciej kwarcie. Na boisku zaczął dominować już tylko jeden zespół. Sopocianie znacząco poprawili rzuty z dystansu i grę na tablicach, ograniczyli też straty piłki po indywidualnych błędach. Punkty na zmianę dla gospodarzy zdobywali David Logan i gracz meczu Daniel Ewing. Przyjezdni coraz częściej się gubili i po półgodzinnej grze zawodnicy z Trójmiasta uzyskali już dwucyfrową przewagę. Jeśli ta odsłona była dla Francuzów zabójcza, to co w takim razie powiedzieć o 4. kwarcie. Koszykarze Asseco Prokom zaczęli grać już "na luzie", co pozwoliło na jeszcze skuteczniejszą grę. Ostatnia część zakończyła się zwycięstwem sopockiego klubu w stosunku 31:15, a nie do zatrzymania ponownie był Ewing.

Triumf Asseco Prokomu nad Nancy to zwycięstwo niezwykle cenne, bo jednoznacznie wskazujące, że o awans do czołowej "16" Europy, polski zespół będzie musiał powalczyć w bezpośrednich starciach zarówno z Francuzami właśnie, jak i z Żalgirisem Kowno. Za tydzień, w pojedynku przeciwko Litwinom, magia Hali Olivia powinna znów orzeźwiająco zadziałać na ekipę Tomasa Pacesasa.

Asseco Prokom Sopot - SLUC Nancy 92:61 (14:19, 18:12, 28:16, 31:15)

Asseco: Ewing 32(6), Logan 18(2), Burrell 6(1), Archibong 3, Hrycaniuk 2 oraz Nesovic 0, Dylewicz 12(2), Burke 16, Szczotka 2
Nancy: Julian 17, Wilson 16(4), R. Greer 10, J. Greer 3, Cox 2 oraz Tchicamboud 14, Aboubakar 0, Benson 0, Samnik 0, Morandais 0

Inne środowe mecze:
Panionios Ateny - CSKA Moskwa 52:86
Partizan Belgrad - Real Madryt 81:77
Armani Jeans Mediolan - Efes Pilsen Stambuł 71:81

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ładnie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że wreszcie wygrali i to tak wysoko-fajny mecz-pozostaje czekac na kolejne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.