Facebook Google+ Twitter

Michael Biegler: Zawsze jest szansa, by Polska była najlepsza na świecie

Trener reprezentacji Polski w piłce ręcznej Michael Biegler w minionym miesiącu podróżował po Polsce, oglądając mecze Superligi. Podczas jednej z wizyt w Puławach selekcjoner znalazł chwilę na rozmowę.

 / Fot. Kuebi = Armin KübelbeckPiotr Górecki: Trenerze, na początku serdeczne gratulacje. Polski Związek Piłki Ręcznej wybrał Pana na stanowisko trenera reprezentacji Polski, wierząc, że jest Pan w stanie poprowadzić naszą kadrę do sukcesów. Jaka jest Pana opinia dotyczącą polskich zawodników na początku pracy z reprezentacją?
Michael Biegler: Pochodzę z Niemiec, kraju, który w 2007 roku zdobył mistrzostwo świata, wasza reprezentacja została wówczas wicemistrzem świata. Dwa lata później również zdobyliście medal (brązowy medal przyp. red.). Uważam, że Polska jest jednym z najlepszych zespołów na świecie. Zawsze jest szansa, by była tą najlepszą. Miałem wiele propozycji z innych federacji dotyczących objęcia narodowych reprezentacji, ale Polska od samego początku była dla mnie bardzo ważna.

P.G: W ostatnim czasie widział trener wiele meczów Superligi. Jak sam Pan mówi, chce Pan odwiedzić każdy klub Superligi, by obserwować zawodników, którzy mogą zostać powołani do kadry oraz porozmawiać ze szkoleniowcami o współpracy klub – kadra. Jakie są trenera pierwsze obserwacje po tych podróżach?
M.B: Po pierwsze, brakuje mi czasu, by odwiedzić wszystkie kluby, ale robię co mogę. Wykonuję również sporo pracy w federacji w Warszawie. Potrzebuję więcej czasu, ale jestem zadowolony z tego, że mogłem porozmawiać już z 8 trenerami na 12 zespołów występujących w Superlidze (rozmowa przeprowadzona 20 października przyp. red.). Mam nadzieję robić to w dalszym ciągu. Moim celem jest oglądać jak najwięcej spotkań Superligi. Chciałbym pracować z reprezentacją do 2016 roku. Mam nadzieję, że moje wizyty na meczach Superligi dadzą wszystkim zawodnikom motywację i ambicję do jeszcze cięższej pracy, której nagrodą będzie możliwość wystąpienia na turnieju mistrzowskim w Polsce.

P.G: Co powie trener o spotkaniu pomiędzy Azotami Puławy, a MMTS-em Kwidzyn, który miał Pan okazję obejrzeć w puławskiej hali?
M.B: Był to mecz otwartej walki do samego końca. W ciągu ostatnich dwóch minut padły cztery bramki. To jest to, co kibice chcą oglądać. Ponadto miałem okazję zobaczyć kilku zawodników, których powołałem do kadry oraz kilku ciekawych zawodników, którym będę przyglądał się w przyszłości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Brawo piłka Ręczna , popularny Szczypiorniak jest na wyższym poziomie a niżeli Nożna. Brawo tak trzymać.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.