Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

148617 miejsce

Michael Jackson - ostatnie chwile i walka o życie

Conrad Murray, osobisty lekarz króla popu, ratował go do ostatnich chwil. To jednak on podał Jacksonowi zastrzyk z demerolu. Potem próbował go ratować - "Daily Mirror" odtwarza ostatnie chwile gwiazdy.

To też ma być wyraz hołdu dla Króla Pop. Praca Anubisa Vrussha. / Fot. EPA/CARLOS ORTEGAMurray po raz kolejny został przesłuchany przez policję. Na jaw wyszło, że to jednak on podał Michaelowi Jacksonowi zastrzyk z demerolem, który w działaniu jest zbliżony do morfiny. Po nim piosenkarz źle się poczuł i zaczął tracić przytomność. Czy ten lek przeciwbólowy był przyczyną pogorszenia stanu zdrowia muzyka, nie wiadomo. Lekarz nie jest podejrzanym w sprawie.

Dziennik "Daily Mirror", powołując się na swego informatora, próbuje odtworzyć ostatnie chwile gwiazdy popu. Według gazety, w strzykawce, oprócz demerolu, znajdowała się również mieszanka środków antydepresyjnych, rozluźniających oraz antyalergicznych. Po nim Michael Jackson oddychał coraz wolniej, zwolniło również jego serce. Według dziennika mniej więcej po 40 minutach osobisty lekarz Jacksona orientuje się, że z jego pacjentem dzieje się coś niedobrego. Spowalnia jego serce, a oddech staje się płytki. Wtedy wstrzykuje mu w ramię lidokainę. Ma ona uregulować pracę serca, ale działanie nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Michael Jackson zaczyna umierać.

Kiedy kardiolog orientuje się, że sytuacja jest krytyczna, według "Daily Mirror", podejmuje akcję reanimacyjną. Dokonuje masażu serca oraz sztucznego oddychania metodą usta-usta. Jednak gdy i to nie skutkuje, lekarz dokonuje próby ratowania życia niczym z filmu "Pulp Fiction". Prosto w serce wstrzykuje mu dawkę adrenaliny. Serce nie chce niestety bić. Jeszcze przez 45 minut reanimują go ratownicy. Po przewiezieniu stwierdzają, że król popu, Michael Jackson, nie żyje.

Sekcja zwłok piosenkarza nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Jak podaje amerykański portal TMZ rodzina muzyka zażądała powtórzenia badania. Jego ciało znajduje się teraz w prosektorium. Śmierć gwiazdora była nagła i niespodziewana. Poruszyła jego fanów na całym świecie. Niewątpliwie zakończyła się pewna era w muzyce XXI wieku. Tron króla popu pozostał pusty.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.