Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Motorowe > Michael Schumacher nie potrafi żyć bez adrenaliny

Pozycja materiału w rankingach:

38372 miejsce

Dział: Motorowe

Ocena: 5pkt

Oceń:

Michael Schumacher nie potrafi żyć bez adrenaliny


W najbliższą niedzielę Michael Schumacher, po raz ostatni w karierze, stanie na starcie wyścigu Formuły 1. Czy wraz z minięciem mety na brazylijskim torze Interlagos rozpocznie ustabilizowany tryb życia u boku żony i dwójki dzieci?

fot. AKPA/ Michael SchumacherNazwisko najbardziej utytułowanego kierowcy wszech czasów widnieje na czele większości statystyk, prowadzonych w Formule 1. W czasie szesnastoletniej kariery, Niemiec uczestniczył w 249 wyścigach, z których wygrał aż 90, zaś 153 razy stawał na podium. Trudno sobie wyobrazić, że po przejściu na sportową emeryturę, Schumacher zasiądzie w fotelu przed telewizorem, by wieść monotonne życie w spokojnej szwajcarskiej miejscowości Vufflens-le-Chateau.

Siedmiokrotny mistrz świata wielokrotnie wspominał, że w przerwach pomiędzy wyścigami preferuje aktywne formy spędzania czasu. Próbował swoich sił między innymi w skokach ze spadochronem i wspinaczce skałkowej, czynnościach, uznawanych przez wielu za równie niebezpieczne jak Formuła 1. Najwyraźniej Niemiec nie potrafi żyć bez podwyższonego poziomu adrenaliny, który wyzwala rywalizacja na torach podczas wyścigów, a dzięki talentowi i ogromnej ambicji, doskonale radzi sobie w wielu dyscyplinach sportu.

Piłka nożna

Michael Schumacher jest miłośnikiem piłki nożnej, uchodzi zresztą za dobrego napastnika. Corocznie przed wyścigiem o Wielką Nagrodę Niemiec, zawodnik ekipy Ferrari organizuje w Mannheim mecz piłkarski, z którego dochody przeznacza na cele charytatywne. Jedna z bramek, strzelonych przez Schumachera w lipcu tego roku, pojawiła się w plebiscycie na gola miesiąca. Wśród nominowanych znaleźli się także piłkarze niemieckiej reprezentacji Bastian Schweinsteiger i Oliver Neuville. Co dwa tygodnie Schumacher rozgrywa towarzyskie spotkania z drużyną, w skład której wchodzą inni kierowcy Formuły 1, choćby kolega z teamu Ferrari Felipe Massa, czy kierowca Renault Giancarlo Fisichella. Siedmiokrotnego mistrza świata zobaczyć można na boisku również podczas rozgrywek drugiej ligi szwajcarskiej, gdzie występuje w barwach zespołu FC Echichens.

Narciarstwo

Zimą Niemiec wykorzystuje każdą wolną chwilę, by wraz z rodziną i przyjaciółmi udać się w góry i poszaleć na trasach narciarskich. Podczas tradycyjnych, corocznych spotkań członków teamu Ferrari w miejscowości Madonna di Campiglio, Schumacher pokonuje stoki tak długo, aż uzyska najlepszy czas spośród wszystkich uczestników zawodów organizowanych dla pracowników ekipy z Maranello.

Skoki spadochronowe

Przed czterema laty w amerykańskim Phoenix, kierowca Ferrari po raz pierwszy odważył się skoczyć ze spadochronem. Od tego czasu twierdzi, że czynność ta stała się jego prawdziwym nałogiem. „Porównując skoki z wyścigami, Formuła 1 wydaje mi się zwyczajną codzienną pracą”, zdradza Schumacher na swojej stronie internetowej.

Wspinaczka skałkowa

Najbardziej utytułowany kierowca w historii Formuły 1 utrzymuje, że najlepszym treningiem dla mięśni ramion jest wspinaczka skałkowa. Przekonał się o tym podczas urlopu w amerykańskim stanie Utah w lecie 2000 roku. Pokonywanie kolejnych ścian skalnych doskonale wpływa też na koncentrację mistrza.

Jazda konna

Zamiłowanie do jazdy konnej „Schumi” przejął od swojej żony Corinny. Hobby to wciągnęło go do tego stopnia, że stał się właścicielem farmy w szwajcarskiej miejscowości Givrins, gdzie hoduje kilka koni.

Kartingi

Treningi na zbudowanym przez ojca prymitywnym torze w niemieckim Kerpen zapoczątkowały karierę Schumachera jako kierowcy wyścigowego. Do dzisiaj w wolnych chwilach chętnie urządza ze swoim bratem Ralfem mini-zawody na obiektach kartingowych.

Źródło: michael-schumacher.de


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Adam Degler 23.10.2006 22:27

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 24

Moniko, prawdę mówiąc wcześniej nie odwiedzałem często rubryki sport, ale po inwazji licealistów z Łodzi postanowiłem sobie porównać. Ten tekst jest świetny. Jeśli zestawienie rozgrywek Ligi Mistrzów ma 9 punktów, to ten powinien mieć co najmniej 18. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.