Facebook Google+ Twitter

Michaela Jacksona This is it

Film "This is it", dokumentujący próby Michaela Jacksona przed koncertami w Londynie, budzi duże kontrowersje. Jednak nie powinniśmy się w nim doszukiwać ideologii, a jedynie spojrzeć na gwiazdora, który chciał się godnie pożegnać z fanami.

Afisz filmu This is it / Fot. http://www.flickr.com/photos/lucien0407/3926764267/sizes/o/Od śmierci Michaela Jacksona minęły już ponad 4 miesiące. W tym czasie wokół osoby Króla Popu wydarzyło się wiele. Był smutek tuż po śmierci, zamieszanie wokół pogrzebu, sensacyjne doniesienia medialne związane z życiem artysty. Bardzo ważnym faktem jest to, że jego utwory i dorobek zostały przypomniane wszystkim i odświeżone. Znów grane są w radiu i nikt nie wstydzi się już przyznać, że słucha piosenek Jacko.

Zapisy z prób

Film "Michael Jackson's This is it" wpisuje się w kampanię przypominania, jak wielkim artystą i jak dobrym człowiekiem był Jackson. Powstał na podstawie nagrań z prób przed koncertami w Londynie. Trasa "This is it" miała odbyć się w lipcu, ale Michael Jackson zmarł. Postanowiono, że trud włożony przez wszystkich musi zostać pokazany publiczności, która na koncerty czekała. Reżyserii podjął się Kenny Ortega - choreograf i reżyser, który współpracował przy tworzeniu trasy z Jacksonem.

W filmie nie ma fabuły, żaden komentarz nie prowadzi nas przez niego. Na początku dowiadujemy się jedynie, że film powstał z materiałów, które były utrwalane dla celów archiwalnych między marcem a czerwcem 2009. Potem mamy wypowiedzi kilku tancerzy, którzy tuż po wygraniu castingów opowiadają o swojej radości z pracy z MJ. Podczas całego filmu takich wypowiedzi jest kilkanaście i stanowią drobny fragment całości. Michael Jackson tylko raz przemawia bezpośrednio do fanów podczas całych dwóch godzin filmu.

Pomysł na przedstawienie materiałów z prób jest genialny w swej prostocie. Pokazywane są przygotowania do wykonania poszczególnych utworów, próby z tancerzami, muzykami. Do większości z nich Michael Jackson miał uwagi - bardzo uprzejme i fachowe. Widać jakim szacunkiem darzył wszystkich i z jakim szacunkiem wszyscy odnosili się do niego. Po prezentacji prób danego utworu, jest on pokazywany w całości, z efektami i w aranżacji w jakiej miał być grany na koncercie. W większości przypadków robią one oszałamiający efekt na wszystkich, którzy próbom się przyglądali. Co najważniejsze utwory Jacksona brzmią tak samo jak kilkanaście lat temu, zmienia się jednak sposób ich pokazywania, taniec, choreografia i efekty. Do wykonania wszystkich tych elementów zaangażowano najlepszych fachowców w branży.



W filmie przedstawiono najsłynniejsze utwory Króla Popu oprócz "Will You Be There". Były za to nowe klipy do takich hitów jak Smooth Criminal czy Thriller. W obu występował Jackson.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 30.10.2009 10:33

Nawet gdyby te sceny były tylko 1/4 prawdy, to tak nie zachowuje się człowiek, który chce się zabić. Ten film potwierdza, że choć był strasznie chudy, troszeczkę miał gorszy głos, to nadal miał energię i potrafił tworzyć niesamowite rzeczy. Czytałam recenzję, która mówiła, że ten film nie wzrusza. Nie zgadzam się z tą opinią - ten film wzrusza!Ciężko pogodzić się z tym, że świat stracił tak wspaniałego artystę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie też na zawsze pozostanie muzykiem. Wielkim królem popu! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.