Facebook Google+ Twitter

Michał Lesień: Teatr jest najtrudniejszą formą aktorstwa

  • Źródło: ngo.pl
  • Data dodania: 2006-08-14 12:07

– Aktor to takie zwierzę, któremu zawsze czegoś brakuje w życiu zawodowym – mówi aktor znany z serialu Lokatorzy.

[plik 0 lewa]Występ przed publicznością to wielki stres. Serial "Lokatorzy" został zrealizowany właśnie z udziałem publiczności. W jaki sposób pozbywa się pan tremy przed występem?

Tremy nie da się pozbyć... Trzeba ją przezwyciężyć... Nie mam na to recepty.

Jak Pan wspomina współpracę na planie serialu "Lokatorzy" i czy nawiązał
P
an jakieś przyjaźnie z grającymi tam aktorami?

Z Andżeliką Piechowiak, grającą Hanię, jesteśmy parą, gdyby nie serial, pewnie byśmy się nie spotkali, a z Maćkiem Kowalewskim, serialowym Frankiem, połączyła nas przyjaźń, ale również praca. Pod szyldem naszej wspólnej Kompanii Teatralnej MMPRZEBUDZENIE wystawione zostały dwie premiery: "Poczekalnia" i "Miss Hiv".

Michał Lesień lubi ryzyko kontrolowane

Czy jest pan podobny do serialowego Jacka?

Jedyną wspólną cechą jest chyba to, że obydwaj gotujemy. Jak twierdzą znajomi, spożywanie moich potraw to prawdziwa przyjemność, a dla mnie to najlepszy rodzaj relaksu.

Jest
P
an synem aktora Zbigniewa Lesienia. Czy pomysł na aktorstwo zrodził się z własnej inicjatywy, czy może podpowiedział go
P
anu ojciec?

Nie, broń Boże... Ojciec nie komentował mojej decyzji, zostawił mi wolną rękę. Ale na pewno fakt, że wychowałem się w takiej, a nie innej rodzinie, miał wpływ na wybór zawodu. Od małego buszowałem
po zakamarkach Teatru Polskiego we Wrocławiu i może gdzieś tam należy szukać przyczyny tej
jakże odważnej decyzji.

Jak wyglądał
P
ana normalny dzień pracy, np. na planie serialu?

Realizacja serialu zakończyła się w czerwcu 2005 r. Mój normalny dzień pracy to raczej teatr, w którym spędzam większość czasu, na próbach i przedstawieniach. Wobec czego dzielę czas między graniem spektakli a ostatnio również pisaniem scenariuszy telewizyjnych.

Zagrał
P
an w kilku polskich filmach. Czy czuje
P
an niedosyt związany z występami na dużym ekranie?

Oczywiście. Aktor to takie zwierzę, któremu zawsze czegoś brakuje w życiu zawodowym. Żałuję, że nasze kino kuleje i produkuje zaledwie kilka filmów rocznie, nie będąc tym samym w stanie zaoferować ciekawych ról ogromnej rzeszy aktorów. A szkoda...

Jaki typ pracy bardziej
P
anu odpowiada: w teatrze czy na planie filmowym?

Teatr jest warsztatem, codziennym treningiem, a jednocześnie najtrudniejszą formą aktorstwa. Kino jest bardziej subtelnym środkiem wyrazu, a telewizja sposobem, żeby na tym zawodzie cokolwiek zarobić (śmiech)... Tak to, niestety, wygląda. Najlepiej kiedy te trzy rzeczy uzupełniają się wzajemnie .

Michał Lesień i Marta Żmuda Trzebiatowska w Teatrze Jaracza w Łodzi

Czy ma
P
an jakieś plany filmowe na przyszłość?

Zapraszam do Discovery Channel. Będzie tam wyemitowany dziesięcioodcinkowy serial z moim udziałem, w którym testuję różne niebezpieczne wynalazki. Więcej szczegółów dotyczących moich przedsięwzięć na www.michallesien.com. Zapraszam.

rozmawiał Rafał Szwajkowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.