Facebook Google+ Twitter

Michał Listkiewicz pozostanie na swoim stanowisku?

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w wywiadzie umieszczonym w serwisie sport.pl stwierdził, że "rozważa taki krok". Listkiewicz pełni swoją funkcję od 28 czerwca 1999 roku.

Michał Listkiewicz / Fot. Paweł Nowak/Polska– Ziarno niepokoju zasiała we mnie goszcząca ostatnio w Polsce delegacja UEFA. Delikatnie zasugerowano mi, że moja rezygnacja nie jest właściwym krokiem podczas przygotowań do Euro 2012 – powiedział prezes Związku. Listkiewicz, przepytywany przez Przemysława Iwańczyka, dodał również, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie kandydowania w kolejnych wyborach. Na jego następce był kreowany Grzegorz Lato, zawodnik orłów Górskiego, którzy na mistrzostwach świata w 1974 zajęły trzecie miejsce.

Michał Listkiewicz urodził się 20 maja 1953 roku. 20 lat później został sędzią piłkarskim. W 1986 roku dostał od FIFA uprawnienia, by prowadzić spotkania międzynarodowe. Sędziował mecze mistrzostw świata roku 1990 i 1994. W finale mundialu we Włoszech (1990) był asystentem głównego arbitra. Karierę sędziowską zakończył w 1996 roku.

Działaczem sportowym jest od 1979 roku, kiedy to rozpoczął pracę w zarządzie Polskiego Związku Koszykówki. Pierwszy raz zetknął się z PZPN 10 lat później, został wtedy rzecznikiem prasowym Związku, a następnie sekretarzem ds. międzynarodowych i zastępcą sekretarza generalnego PZPN. Od 1995 roku przez trzy lata pełnił funkcję sekretarza generalnego.

28 czerwca 1999 roku został prezesem PZPN, zastępując na tym stanowisku Mariana Dziurowicza. Jego praca jest oceniana dwuznacznie. Zarzuca mu się nieudolność w walce z korupcją w polskiej piłce nożnej. Do jego sukcesów należy zaliczyć przyznanie Polsce i Ukrainie praw do wspólnej organizacji Euro 2012.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Kaczynski mogl zmienic zdanie...to i Listkiewicz moze! ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zacytuje serwis weszło.pl - "Gdzie był Listkiewicz gdy Bóg rozdawał honor?"

http://tiny.pl/2hxn - polecam film.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.07.2008 16:28

To już nie jest śmieszne...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Śmieszą mnie argumenty Listkiewicza, że powinien pozostać prezesem, gdyż jest najlepiej zorientowany w związkach z UEFA i FIFA, a także w kwestii Euro 2012. Nikt nie zaprzecza, że tak jest, ale czy to oznacza, że musi pozostawać na stanowisku szefa PZPN? To trochę tak, jakby Leszek Miller w 2004 r. nie podawał się do dymisji, tylko uparcie twierdził, że jego rząd powinien przetrwać jeszcze kilka lat, bo zakończył negocjacje z UE i ma najlepsze z nią stosunki.

Ani Listkiewicz, ani nikt inny w PZPN nie pomyślał, że można wybrać zupełnie nowego prezesa, a Listkiewicza powołać na jakąś specjalną funkcję, np. doradcy, ściśle związaną z Euro 2012. Mógłby się skupić na tym, o czym tak głośno ostatnio opowiada, a nie byłoby obaw, że jako prezes nadal będzie usiłował ukrywać jakieś brudne sprawy i rządzić całą polską piłką. Niestety, taki scenariusz chyba jest niemożliwy, bo w PZPN mało kto zna słowo współpraca. Tam toczą się raczej nieustanne wojenki typu: kto kogo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polska piłka nożna, to zbyt duże zasiedzenie m.in. w 1974 roku. Przykra sprawa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gościu przyspawał się do stołka i koryta i nawet trzęsienie ziemi go nie jest w stanie usunąć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.