Facebook Google+ Twitter

Michał Pauli - człowiek skazany na śmierć dwanaście razy. Wywiad

Michała Pauli, artystę plastyka, nazwałem człowiekiem-skałą. W piekle tkwił wiele lat. Efektem tej niebezpiecznej podróży jest książka pod tytułem "12 x śmierć". Wejść do piekła jest łatwo, opuścić prawie niemożliwe. Michałowi się udało o czym opowiada w rozmowie z W24.

Człowiek-skała, artysta plastyk Michał Pauli. / Fot. Bartłomiej KowalewskiBartłomiej Kowalewski: Nie żałuje Pan czasu spędzonego w "piekle" czyli więzieniu Bang Kwang.
Michał Pauli: Gdybym powiedział, że nie żałuję, byłoby to co najmniej dziwne. Jest wiele powodów, by patrzeć wstecz z żalem przez duże "Ż". Jest ich tak wiele, że nie pamiętam już wszystkich. Umysł podświadomie stara się zatrzeć najcięższe chwile. Cały ten okres wypełniony był żalem: do siebie o totalną bezmyślność, do ludzi, którzy mnie w to wmanewrowali, do okrutnego systemu, który nie daje drugiej szansy. Mógłbym o tym długo mówić i jakąś część tych myśli udało mi się zawrzeć w książce. Z drugiej strony, żal w niczym nie pomaga. A w sytuacji, w której się znalazłem, negatywne emocje są jedynie gwoździem do trumny. Musiałem więc mocno pracować nad swoja psychiką i emocjami, by przetrwać każdy kolejny dzień w Bang Kwang.

Gdy zastanawiam się nad tym teraz, widzę jak było to ważne i jak ważne jest w tym momencie. Po powrocie mogłem się nad sobą rozczulać, żałując straconych lat, zdrowia, dorastania mojej córki i etc. Wykorzystałem to, czego nauczyło mnie życie na granicy śmierci: przyszłość jest zbyt niepewna, by tracić czas na rozpamiętywanie przeszłości. Należy wyciągać wnioski, ale na żal nie ma sensu tracić energii. Pogodzenie się z własnym losem pozwala oczyścić umysł z niepotrzebnych "emocjonalnych śmieci". Piszę o tym sporo na łamach mojej książki „12 x śmierć”. Tylko dzięki pozbyciu się żalu i lęków mogłem sobie pozwolić na jej napisanie. Ta książka to nie tylko swoiste katharsis. Biorąc pod uwagę świadomość naszego społeczeństwa, to dość odważna próba pokazania, jak wiele stereotypów tkwi w naszych głowach. Przepełniony żalem nigdy bym tego nie dokonał.

Czy z perspektywy czasu uważasz, że przetrwanie byłoby możliwe gdyby nie artystyczna dusza ?
By zostać artystą nie wystarczy stosowne wykształcenie. Z tym się trzeba urodzić. Nie wiem jednak, czy w naszym świecie posiadanie duszy artysty nie jest rodzajem kalectwa. Gdybym był inny, nie posiadał swoistego rodzaju wrażliwości i wariactwa, połączonego z naiwnością i wiarą w ludzi, nigdy nie wpakowałbym się w tak ogromne kłopoty. Prawdą jest jednak to, że te same cechy pozwoliły mi przetrwać ten koszmar. Ta sama naiwność pozwoliła mi wierzyć w rzeczy, które w każdym stopniu wydawały się niemożliwe. A głowę, ciągle „błądzącą w chmurach”, nawet tak okrutny system nie zdołał przekonać co do nieodwracalności jego wyroków. Skazano mnie na śmierć, nawet na 12 kar śmierci. Mimo to moja głowa pozostawała ciągle w chmurach, myśląc o dniu gdy zobaczę swoich bliskich. Czy normalny człowiek zachowałby się podobnie? Spotkałem na mojej drodze wielu, którzy się poddali. Ulegli indoktrynacji. Stali się pożywieniem dla skorumpowanego systemu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Bardzo dziękuję
Cieszę się niezmiernie- miło będzie mieć taką pamiątkę po człowieku nieprzeciętnym.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkich wymienionych przez Michała Pauli proszę o kontakt w celu odebrania książek, reprodukcji, pocztówek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Justyna
  • Justyna
  • 13.04.2012 21:27

Dziękuje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
pauli
  • pauli
  • 13.04.2012 14:16

jeszcze jedna nagroda w postaci pocztówek dla pana Krzysztofa Krzaka. pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
pauli
  • pauli
  • 13.04.2012 14:06

jeszcze jedna nagrodę w postaci pocztówek otrzymuje Ewa. pozdrawiam i proszę o kontakt z redaktorem Bartłomiejem Kowalewskim

Komentarz został ukrytyrozwiń
pauli
  • pauli
  • 13.04.2012 14:03

małe sprostowanie. przepraszam za pomyłkę. nagrodę w postaci reprodukcji otrzymuje pani Lilia Kowalewska
pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
pauli
  • pauli
  • 13.04.2012 14:00

Nagrodę w postaci książki otrzymuje Justyna. nagrode w postaci reprodukcji na papierze kredowym- tu można je zobaczyć- http://wwww.michalpauli.pl/index.php?option=com_k2&view=item&layout=item&id=41&Itemid=132
otrzymuje pan Robert Grzeszczyk i pani Lidia Kowalska
nagrodę w postaci pocztówek, otrzymuje graK. jest to nagroda za aktywność:) przy czym chciałbym sprostwac, ze w piśmie angora ukazywały sie przez jakiś czas fragmenty mojej książki. redakcja nie raczyła jednak dodać, ze sa to fragmenty książki. proszę przekazać adresy do wysłania autorowi wywiadu. pozdrawiam i dziękuje. Michał Pauli

Komentarz został ukrytyrozwiń
pauli
  • pauli
  • 13.04.2012 13:48

dziękuje za Państwa komentarze. dotrzymując obietnicy chciałbym podarować moja książkę. trudno jest mi jednak wybrać. dlatego zdecydowałem się przeznaczyć po za książka, kilka reprodukcji mojego malarstwa, oraz pocztówek, na których również znajdują sie moje obrazy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam tę książkę. Powinien ją przeczytać każdy kto na coś narzeka.
Daje do myślenia. Pokazuje jak nie można tracić do końca wiary,że uda się przezwyciężyć zły los. Pokazuje jak odmienne jest myślenie w innym punkcie kuli ziemskiej, ile człowiek może wytrzymać, jak subiektywny jest wymiar prawa. Ile trzeba mieć kasy żeby się wyrwać z takiego piekła. Czytając opisy cel więziennych, więźniów poumieszczanych "piętrowo", opisy karceru, robaków, jedzenia, przekupstwa strażników- włos się jeży.
Jak człowiek musi być szczęśliwy ,że się stamtąd wyrwał...

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK
  • graK
  • 11.04.2012 15:32

@do odpowiedzi - właśnie dlatego, że tak bardzo różnią się nasze kultury i wartościowanie, jestem przeciwna zestawiania tych dwóch wyroków śmierci.
Porównujmy porównywalne!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.