Facebook Google+ Twitter

Michał uratował tatę

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-10-29 09:24

Tylko kilkanaście minut upłynęło od momentu, kiedy tata Michała zasłabł w łazience, do chwili, kiedy w drzwiach mieszkania przy ul. Sprawiedliwej w Łodzi pojawili się policjanci, a zaraz potem załoga pogotowia. Po tym jak tata zemdlał, ośmiolatek nawet przez pół minuty nie zastanawiał się, co zrobić, nie zaczął płakać, nie przestraszył się, tylko pobiegł do pokoju po telefon komórkowy i zaalarmował swoją mamę. Ta natychmiast zadzwoniła pod numer 112.

- Policjanci byli na Sprawiedliwej jako pierwsi, chwilkę potem przyjechało pogotowie i zabrało mężczyznę do szpitala - mówi Mirosław Micor z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Cała akcja trwała krótko, bo chłopiec natychmiast zatelefonował do swojej mamy, a ona pod numer alarmowy 112.

Michał (od lewej strony) w telefonie komórkowym ma oprócz telefonu do mamy wpisany numer na pogotowie i numer alarmowy 112. / Fot. fot. Grzegorz GałasińskiPogotowie zabrało 34-letniego tatę Michała na obserwację na oddział neurologiczny. Nie został w szpitalu, ale neurolog zlecił serię badań.

Kiedy wczoraj po południu dotarliśmy do 8-letniego bohatera, właśnie oglądał z młodszym bratem bajki. Oboje rodzice byli jeszcze u lekarza, a Michałem i 5-letnim Kubą opiekowała się babcia.

- Michał jest bardzo rezolutny i opanowany - mówi z dumą o swoim wnuczku Teresa Krolak. - Kiedy się zorientował, że jego tata stracił przytomność, natychmiast pobiegł po telefon, żeby zadzwonić po pomoc - opowiada. - Jestem pod wrażeniem, że taki mały chłopiec zna wszystkie numery alarmowe, a co więcej, ma je wpisane do swojego telefonu komórkowego.

Skąd 8-latek wie, jak wzywać pomoc w nagłej sytuacji?

- Telefonu do pogotowia nauczyłem się w szkole, bo pani nam opowiadała na lekcji gdzie zadzwonić, kiedy ktoś zasłabnie. A o numerze 112 powiedziała mi ciocia i wpisaliśmy go do komórki - mówi Michał. Mały bohater wcale nie czuje, że zrobił coś wyjątkowego. - Po prostu zadzwoniłem po pomoc, bo tata źle się poczuł - mówi chłopiec. Martwi się, żeby z tatą było wszystko dobrze.

Cały artykuł przeczytasz na stronach Polskatimes.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.