Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Wystawy > Michał Warecki: Budzę się, palę papierosa, piję kawę i po prostu maluję

Pozycja materiału w rankingach:

7653 miejsce

Dział: Wystawy

Ocena: 5pkt

Oceń:

Michał Warecki: Budzę się, palę papierosa, piję kawę i po prostu maluję


9 maja 2009 roku, o godz. 19:00, w restauracji Biosfeera odbył się wernisaż malarstwa Michała Wareckiego pt. „Ekshibicja - II okresy: złoty i fioletowy”.

informacja o wystawie / Fot. Michał WareckiNa wystawie malarz zaprezentował swoje najnowsze, czyli powstałe w ciągu ostatniego roku, obrazy. Goście dopisali, atmosfera również, co ostatecznie dało efekt interesującego spotkania kulturalnego. Malarz, choć mocno zajęty, dał się namówić na krótki wywiad.

Michał Warecki to na co dzień dyrektor kreatywny jednej z sieciowych agencji reklamowych w Warszawie. Malarstwo, raczej dekoracyjne, jak sam to określa, to dla niego przede wszystkim zabawa i przyjemność. Drewniany bębenek / Fot. Michał Warecki

Wiadomosci24.pl - Skąd pomysł na malarstwo?
Michał Warecki Moja matka jest malarką. Stąd to się wzięło. Jak każde dziecko malowałem, z tą tylko różnicą, że na płótnie. Mój pierwszy dobry obraz powstał w domu dziadków w Niemojkach, kiedy miałem 2-3 lata; to były kwiaty – rewelacyjny obraz! Natomiast na stworzenie obrazu z prawdziwego zdarzenia, już w pełni świadomie potrzebowałem jeszcze jakieś 20 lat.

Gdzie, przynajmniej teoretycznie, uczyłeś się malarstwa?
- Najpierw w Liceum Plastycznym w Nałęczowie, gdzie bardziej nauczyłem się życia z dala od rodziców (uśmiech), niż malarstwa. Ciekawe czasy... Potem ASP w Warszawie, ale Wydział Konserwacji. Chyba buntując się przeciwko temu kierunkowi, zacząłem malować (uśmiech)

Skąd czerpiesz pomysły? Co Cię inspiruje – jak zwykle pracujesz?
- Budzę się, palę papierosa, piję kawę i po prostu maluję. Nie jest tak, że idę ulicą i nagle wpada mi do głowy rewelacyjny pomysł lub czuję przypływ natchnienia... Owszem, myślę i obserwuję, ale nie jest tak, że nagle teraz muszę natychmiast biec do płótna.

Tak po prostu – budzisz się i malujesz? I już?
- Tak. Tak po prostu. (uśmiech) No, ale to nie jest tak, że „i już”. To fizyczna praca jest. (śmiech)

A czy zdarza Ci się wstać i nie móc nic namalować? Czy odczuwasz czasem jakąś niemoc twórczą?
- Tak. Ale nie popadam z tego powodu w depresję. Przeczekam. (uśmiech)
Sfinks / Fot. Michał Warecki Andro / Fot. Michał Warecki
Ewelina Błaszczyk OFFline profil autora

Autor: Ewelina Błaszczyk

Napisz do autora

Artykuły (9) Galerie (0) Średnia ocen (4.60)

Wiek: 3 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: ciekawska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Aleksandra warecka 13.05.2009 22:45

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 60

Byłam na wernisażu. Obrazy piękne.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 13.05.2009 15:36

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 79

Ciekawie napisane, zachęca do odwiedzenia wystawy. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.