Facebook Google+ Twitter

Michał Wiśniewski: "Je ne regrette rien"

W jakiej kondycji zdrowotnej jest Michał Wiśniewski? Jaką ma nową pasję? Kto trzyma kasę w domu państwa Wiśniewskich? Jakie są plany muzyczne Michała? Odpowiedzi m.in. na te pytania znajdziecie w wywiadzie z liderem zespołu "Ich Troje".

Michał Wiśniewski / Fot. Michał JędrakAdam Sęczkowski: Na początek muszę spytać o Twój stan zdrowia.
Michał Wiśniewski: Powiem Ci, że jestem przed markerami. Na dzień dzisiejszy wszystko wygląda bardzo dobrze. Nie wiem jak będzie po markerach, ale staram się o tym nie myśleć. Zrosło mi się to, co miało się zrosnąć. Natomiast, jak to mówię, wszystko się może zdarzyć. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok.

Właśnie Michale, najgorsze masz już za sobą. Guz nowotworowy został wycięty, bez groźby przerzutów.
Absolutnie tak, ale powiem Ci, że sama świadomość choroby jest najgorsza.

Wielu ludziom dałeś otuchę pokazując, że rak, o ile się go szybko rozpozna i leczy nie jest śmiertelny.
Dziękuję za te słowa, ale to nie tyle ja zrobiłem, co lekarze. Zareagowali na moją chorobę bardzo szybko, a ja nie miałem się czemu wzbraniać, bo kto nie chce być zdrowy. Na dzień dzisiejszy guz został szeroko wycięty i miejmy nadzieję, że nic z niego nie zostało.

Michale, czy dzieląc się ze światem o swojej chorobie, przypuszczałeś, że znajdą się osoby, które nie uwierzą w tę informację. Wśród nich była m.in. Twoja pierwsza żona.
Wiesz co, ja tak naprawdę to tego nie słyszałem. Nie chcę się na ten temat wypowiadać. Informacją podzieliłem się ze światem, gdyż mam zobowiązania wobec wielu ludzi i uważam, że powinni wiedzieć, że coś w moim życiu mogło się nie udać. Zdecydowanie nie dzieliłem się wieścią o mojej chorobie, dlatego, że miałem na to ochotę, tylko dlatego, bo uważam, że trzeba być szczerym wobec ludzi, którzy wiążą z Tobą jakieś nadzieje.

Podczas choroby miałeś olbrzymie wsparcie ze strony rodziny, najbliższych oraz swoich fanów. Czy rozmawiałeś z najbliższymi o swoich przeżyciach?
Dominika była ze mną cały czas i była najbliżej tego wszystkiego. To było dla mnie wtedy najważniejsze. Ja starałem się o tej chorobie nie myśleć i przyznam Ci, że bardziej martwiła się o mnie Dominika niż ja. Codziennie dzwonił do mnie mój syn pytając, co się w danym dniu dzieje. To piękna rzecz i jestem mu za to bardzo wdzięczny. Czułem, że mam wsparcie od najbliższych w każdej sekundzie mojej choroby.

Czy odczuwałeś złość do świata i innych, że przydarzyło się to akurat Tobie?
Nawet przez moment nie miałem takiego odczucia. Widziałem w swoim życiu bardzo wiele tragedii, które z moją są nie do porównania.

Czy nadzieja na wyzdrowienie wzbudziła u Ciebie potrzebę skierowania się ku wartościom religijnym?
Ja jestem osobą wierzącą, religijną. Bóg jest wszędzie i wierzę, że w każdym momencie nade mną czuwa. Jeśli natomiast będzie mnie potrzebował u siebie, to nie będę miał na to żadnego wpływu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Joanna Górska
  • Joanna Górska
  • 05.09.2012 22:25

Bardzo lubię Michała Wiśniewskiego i Jego zespół. Wywiad bardzo ciekawy oceniam na 5

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Joterski
  • Jan Joterski
  • 05.09.2012 14:54

Za Michałem W. nie przepadam, ale życzę mu dużo zdrowia. Miło czytało się tą rozmowę. Pani Ewo Krzysiak - żenująca ta autopromocja.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Melanocyt
  • Melanocyt
  • 04.09.2012 23:07

Komentarz Ewy Krzysiak poniżej poziomu DO.

Komentarz został ukrytyrozwiń
1550
  • 1550
  • 04.09.2012 19:20

Pani Ewo , prosze pisać do czego te linki, choć 3 słowa. Nie będę klikać w ciemno. A tematów tu kilka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak w temacie link i link

Komentarz został ukrytyrozwiń
Misio
  • Misio
  • 04.09.2012 15:56

Nie wierzę w ani jedno słowo Michała. Dziennikarz chyba bał się zadać ciekawych pytań.Niektóre rzeczy zupełnie do niego nie pasowały-on artystą( ten artyzm i wyszukane testy i czysty wokal/miłość do dzieci(tych ,które nie wychowuje) czy jego wiarygodność jako człowieka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie! - dla Ciebie piątka z dużym plusem za wywiad z panem Michałem. Panu Michałowi życzę by żadne choróbsko już się go nigdy więcej nie czepiało.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Halszka
  • Halszka
  • 04.09.2012 13:35

Panie Adamie dziękuję za super wywiad.

Byłam fanką piosenek Pana Michała Wiśniewskiego . W pewnym okresie tez doświadczyłam tej choroby z pozytywnym jej skutkiem czego i Panu życzę. /5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie słowa Edith Piaff, lecz liryka Michel Vaucaire , ona tylko zaśpiewała i nagrała piosenkę w 1960 roku do muzyki
Charles Dumont,
Fkt, tekst bardzo przypadobał się, bo pasował jak ulał do tego co działo się w życiu i duszy chorej już pieśniarki.

A wywiad świetny.
panu Michałowi życzę zdrowia. Będzie dobrze! Musi!

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* dla Autora za wywiad.
Wisniewskiego nie słucham, nie moje klimaty; ale zdrowia życze tym bardziej, że choroba przśpieszyła Jego dorastanie. Takie odnoszę wrażenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.