Facebook Google+ Twitter

Michał Wiśniewski powraca!

Wywiad z kontrowersyjnym artystą. Można go kochać i nienawidzić, faktem jest jednak, że porwał tłumy. Michał Wiśniewski opowiedział mi między innymi o nowej płycie, programie "Shibuya" i planach na przyszłość.

Na samym początku gratuluję córki Etiennette. Nie będę pytał, skąd właśnie takie niezwykłe imię, ponieważ wyjaśniał Pan to już dziesiątki razy. Naszych czytelników interesuje teraz nowa płyta „Ich troje”. Zdążycie ją wydać przed świętami?
Michał Wiśniewski Fot. AKPA– Premierę płyty planujemy na połowę grudnia. Będzie to rewolucja cenowa na polskim rynku muzycznym. Płytę będzie można kupić w cenie 9,90 zł. Będzie to pierwszy album, który ukaże się nakładem wydawnictwa Ruch i Muzyka. Chcemy trafić z tą płytą nawet do najmniejszych miejscowości. Będzie można ją kupić w każdym kiosku, płyta będzie na Was tam czekać.


Wiem z najnowszego zapisu wideo-bloga ze stron „Ich troje”, iż zostało Panu jeszcze do napisania pięć tekstów do nowej płyty. Nagranie z bloga pochodzi sprzed kilku dni. Zaczął Pan już coś pisać?
– Teksty na płytę są już gotowe, w tej chwili siedzimy w studiu i nagrywamy.

Jak zatytułowaliście nową płytę? Może Pan podać tytuł piosenki, którą będzie ją promować?
- Płyta będzie miała tytuł „Siedem grzechów głównych”. Tytułu pierwszego singla jeszcze nie zdradzę, ale już niebawem będzie go można usłyszeć i zobaczyć do niego teledysk.

W programie kanału Viva Polska – "Shibuya" poczuł Pan, jak to jest być jurorem. Proszę o tym opowiedzieć.
- Ocenianie uczestników to dla mnie praca. W kontaktach z publicznością – przyjemność, jednak bycie jurorem to zdecydowanie nie mój „job”

Jest Pan surowy dla tych wszystkich śpiewających amatorów?
- Oceniam to, jak śpiewają, ale równie ważna, jeśli nie ważniejsza, jest charyzma uczestnika. Zdarzyło mi się temperować ludzi, choć byli idealnymi kandydatami na zwycięzcę.


Wypatrzył Pan już jakieś talenty?
- Jest kilka osób, które sobie świetnie radzą zarówno w kontaktach z publicznością jak i głosowo.

Pojawiły się krytyczne, a czasami wręcz pełne oburzenia głosy mówiące: „Jak ktoś, kto nie umie śpiewać, może oceniać innych w tej materii”. Doszły one do Pana?
- Ja nigdy nie mówiłem, że umiem śpiewać. Ja tworzę klimat i albo się to komuś podoba albo nie.

Jak wygląda typowy dzień Michała Wiśniewskiego?
- Nie różni się wiele od zwykłego dnia każdego człowieka. Z tą różnicą, że ja nie chodzę do biura na konkretną godzinę. Pracuję w domu. Teraz czas poświęcam na nagranie płyty, więc większość dnia spędzam w studiu.


Niedawno skończyła się trasa „sami swoi” z udziałem Pana i zespołu. Ile w sumie odbyło się koncertów i jak to wszystko znieśliście.
- Zgraliśmy 25 koncertów w Polsce, ale to dla nas chleb powszedni. Wcześniej byliśmy na 30 koncertach w Stanach Zjednoczonych, objechaliśmy Europę promując "Follow my heart", więc jesteśmy przyzwyczajeni do życia na walizkach.

Widzę, że nie ma Pan już zielonych włosów. Teraz są w kolorze „Hot pink”, dlaczego właśnie taki kolor. Czy to za namową żony?
- Nie lubię monotonii. Zresztą Ania ma teraz czerwone włosy.


A teraz poważna kwestia. Jak wygląda Pana kontakt z Xavierem i Fabianne? Zamierza Pan pogodzić się z Martą?
- Ostatni raz widziałem dzieci ponad dwa miesiące temu. Nie chcę tego komentować.


Nowa płyta, trasa koncertowa w USA i co dalej? Może Pan coś zdradzić czytelnikom Wiadomości24.pl?

- Trasa w Polsce, oczywiście! Może uda się też wyrwać na krótki urlop? Naszą nową płytą rozpoczynam przedsięwzięcie wspólnie z Ruchem pod nazwą Ruch i Muzyka. Chcemy, aby muzyka była dostępna wszędzie i dla każdego, zamierzam więc poświęcić się również temu projektowi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Super teksty jak zwykle o miśku

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co was to obchodzi jak Michał dał swoim dzieciom na imię?! To jego dzieci i jego sprawa! A wy sie lepiej soba zajmijcie!
A wywiad bardzo ciekawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pytający starał się, odpowiadający - wcale.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, Misiek Wiśniewski doskonale wpisuje się w serie o obcych, którą pan Mizera od dłuższego czasu nam serwuje. Może dla odmiany jakiś poważny temat, lub wywiad z poważnym wykonawcą ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Imiona dzieci - nie wolno tak kaleczyć i upośledzać swoich pociech! Artykuł bardzo ok.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki, no faktycznie to jest problem - dziwne te imiona. Dużo kłopotów sprawią dzieciom - głupie uwagi innych, wspomniane przez Ciebie urzędy itd. to fakt :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

biedne dzieci Michała Wiśniewskiego:( zwłaszcza jeśli z dwoma "t" i "n": w szkole nauczyciele łamiący sobie język, podejrzliwe spojrzenia w urzędach; tato tylko się farbuje, mama to zgrubienie od owocu... taki job...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co oznacza Adamie Twój komentarz? Rozwiń myśl, proszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

biedne dzieci...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak pytania świetne, odpowiedzi nie bardzo......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.