Facebook Google+ Twitter

Mieć mamę "Kosmonautkę"

Dzieci chwalące się między sobą, że ich mama jest inżynierką, kosmonautką czy mistrzynią Formuły 1 podnoszą prestiż swoich uzdolnionych mam. Wydawnictwo Poławiacze Pereł akcentuje, jaką wielką rolę odgrywa mama w życiu swojej pociechy.

Okładka książki: U dzieci najpiękniejsze są niczym nieograniczone umysły. Potrafią marzyć i o tym z przejęciem opowiadać. Często chwytają swoje mamy za ręce i prowadzą w miejsce, które wydaje się im magiczne: może to być kuchnia, która kryje mnóstwo smakowitości, pokój z książkami i albumami rodzinnymi, czy podwórko, na którym dzieci z chęcią zrywają jagody, poziomki, maliny. Mama jest dla swojego dziecka zawsze atrakcyjna, nawet jak chodzi z wałkami na głowie i swym wyglądem przypomina kosmitę. Wtedy u dziecka budzi się wyobraźnia i prawdziwa szczera radość.

O wiele przyjemniej brzmi mama - home manager, niż mama - kura domowa. Debiutujący pisarz dla dzieci - Piotr Wawrzeniuk - stworzył też inne, atrakcyjne określenia dla mam, bo widać, że dzieci mają na nie zapotrzebowanie. Jedne chwalą się, że rodzice spełniają wszystkie ich zachcianki, kupując np. nowy tablet, drugie wiedząc, że ich rodziców nie stać na takie rzeczy, zastanawiają się jak tu inteligentnie dogadać koledze i mówią: a moja mama jest prezeską banku, tata nazywa ją "rekinem", często więc chodzimy całą rodziną do delfinarium i się świetnie bawimy.

Teraz, gdy mamy nie poświęcają tyle czasu swoim pociechom, realizując się zawodowo, dzieci bardziej potrzebują zainteresowania, a gdy go wystarczająco nie dostają, wyobrażają sobie swoich rodziców, jako kogoś od kogo zależy cały świat i tłumaczą sobie, dlaczego tak mało poświęca się im czasu. Być mamą neurochirużką to odpowiedzialne zadanie, więc z chęcią wykorzystują każdą chwilę, choćby przyszywanie guzików, aby z nią trochę pobyć. Mama, generała, w pracy będąca na pełnych obrotach, w domu odpoczywa. Dzieci to rozumieją i starają się nie przeszkadzać jej w tym odpoczynku.

"Kosmonautka" to z jednej strony bardzo wesoła i ambitna książka dla dzieci, a z drugiej to dający do myślenia poradnik dla rodziców. Taka pigułka potrzeb maleństw, która w delikatny sposób uświadamia dorosłych, że to nie oni próbują zrozumieć swoje dzieci, lecz właśnie to na dzieciach spoczywa cały ciężar, żeby zrozumieć swoich rodziców, ich pracę i ciągły brak czasu na wspólny domowy relaks. Warto więc zapoznać się z tą książką!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.