Facebook Google+ Twitter

Mieczysław Weinberg "Pasażerka". Opera o upadku cywilizacji

To historycznej miary i oryginalne w każdej warstwie znaczeniowej dzieło na pewno pozostanie jedną z silniejszych pozycji repertuarowych Teatru Wielkiego i Opery Narodowej. Zmusza do refleksji na temat ludzkiego losu, przeznaczenia i prawdziwej natury człowieka.

 / Fot. mat. Teatru"A może Bóg znów stał się człowiekiem i umarł, zabity tu w Oświęcimiu?"

Na pokładzie luksusowego statku pasażerskiego, wśród wielu turystów, przebywa młode małżeństwo: Liza i Walter. Radosny nastrój zakochanych pryska, gdy na pokładzie pojawia się tajemnicza kobieta z woalem na twarzy. Przypomina Martę, jedną z więźniarek obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Jej widok doprowadza Lizę nieomal do obłędu. Wywołuje w niej szereg wspomnień i skojarzeń, przez co wymarzona podróż poślubna zamienia się w koszmar. Nieświadomy niczego małżonek nie może zrozumieć jej dziwnego zachowania i żąda wyjaśnień. Poznaje przeszłość Lizy.

Spektakl na scenie Teatru Wielkiego pomyślano jako serię retrospekcji podróżującej statkiem ofiary i jej prześladowczyni. Stopniowo wojenne wspomnienia dominują nad współczesnością. Dym wydobywający się z okrętowego komina staje się nagle gęstym, ciemnym dymem z krematorium. Elegancką i wytworną biel na statku stopniowo przytłacza dominująca czerń i szarość więziennych ubrań kobiet.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Czytelnik
  • Czytelnik
  • 18.05.2012 07:37

Jakby na to wszystko nie patrzeć wszystko może być inspiracją do pięknego dzieła sztuki. Bo operowa wersja "Pasażerki" jest straszna i piękna równocześnie. Filmu Munka nie pamiętam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bywalec
  • Bywalec
  • 18.05.2012 01:11

Pani Marto. Może w powieści jest tak, jak Pani pisze. Ale z napisów na tablicy i dialogów wynika, że Liza i Walter są w podróży poślubnej. Jestem o tym przekonany, bo też byłem na spektaklu i czytam ze zrozumieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
CIĄGLE ZAKOCHANY
  • CIĄGLE ZAKOCHANY
  • 17.05.2012 21:13

JA Z UKOCHANĄ WYRUSZYŁEM W PODRÓŻ POŚLUBNĄ KILKA LAT PO ŚLUBIE. WCZEŚNIEJ NIE MOGLIŚMY SIĘ WYBRAĆ Z RÓŻNYCH WZGLĘDÓW. iN IE MÓWILIŚMY O TYM INACZEJ NIŻ PODRÓŻ POŚLUBNA...NIEWAŻNE KIEDY, WAŻNE, ŻE UCZUCIA SĄ I KWITNĄ W NAS.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta
  • Marta
  • 17.05.2012 19:13

Owszem, zachęcająca, ale wkradła się pewna nieścisłość. Otóż nie jest to podróż poślubna Lizy i Waltera, są bowiem małżeństwem od 10 lat. Walter udaje się się do Brazylii na placówkę, towarzyszy mu żona. To tak gwoli uzupełnienia. Polecam powieść Zofii Posmysz ,,Pasażerka", na podstawie której Weinberg napisał tę operę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
fan
  • fan
  • 17.05.2012 17:35

rzeczywiście interesująca

Komentarz został ukrytyrozwiń
teatroman
  • teatroman
  • 17.05.2012 01:58

Bardzo zachęcająca recenzja

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.