Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171273 miejsce

"Miedziowi" grają z "Niebieskimi". Kto zatrzyma Ruch?

Już jutro na obiekcie przy ulicy M. Skłodowskiej-Curie w Lubinie dojdzie do ciekawego pojedynku pomiędzy tamtejszym Zagłębiem, a Ruchem Chorzów. Kto zwycięży, a kto będzie schodził z murawy z opuszczoną głową?

Można by powiedzieć, że piłkarze Zagłębia, którzy wywalczyli mistrzostwo Polski w poprzednim sezonie, bez problemu powinni sobie poradzić z tegorocznym beniaminkiem Orange Ekstraklasy. Jednak kto uważnie i na bieżąco śledzi poczynania obu zespołów w tym sezonie z pewnością wyrazi inne zdanie na ten temat.

Jesienny mecz między obiema jedenastkami był bardzo ciekawy i elektryzujący. W Chorzowie był remis 2:2, ale większy niedosyt po tym meczu mogli odczuwać piłkarze „niebieskich”. Prowadzenie objął Ruch, lecz w 62. minucie przegrywał 1:2. Remigiusz Jezierski szybko wyrównał stan meczu i Chorzowianie chcieli zgarnąć komplet punktów. Niestety, dla miejscowych kibiców tego dnia ich pupile byli bardzo nieskuteczni. Gdy dodać jeszcze do tego zachowanie sędziego, pana Mikołajewskiego (nie podyktował ewidentnego rzutu karnego za faul na Martinie Fabuszu), o wygranej „niebieskich” nie mogło być mowy.

W tamtym meczu Ruch skazywany był na pożarcie jednak potrafił wywalczyć cenny remis. Teraz, kiedy to zarówno Ruch jak i Zagłębie w rozgrywkach prezentują się bardzo dobrze, faworyta spotkania trudno wskazać. W rundzie wiosennej „niebiescy” dopisali do swojego konta już 8 punktów, a „miedziowi” tylko jeden punkt mniej. W ostatniej kolejce Zagłębie Lubin doświadczyło sromotnej porażki w Warszawie z Legią 3:0. Po spotkaniu trener Ulatowski mówił, że po meczu z Ruchem wszystko wróci na właściwe tory. O poprzednim spotkaniu także gracze ze Śląska chcieliby jak najszybciej zapomnieć ponieważ remis z Widzewem rewelacyjnym osiągnięciem nie jest.

W sobotę na boisko na pewno nie wybiegną filary chorzowskiej linii pomocy. Za kartki pauzować będzie Michał Pulkowski, a kontuzja z gry wyeliminowała kapitana „niebieskich”, Wojciecha Grzyba. Niepewny jest także występ Gabora Straki i gdy dodamy, że na lekkie urazy narzekają także Piotr Ćwielong i Pavol Balaz sytuacja nie robi się za ciekawa. Do składu powraca za to Krzysztof Nykiel.

Na stadionie w Lubinie sektor dla gości jest zamknięty (remont) i klub oficjalnie nie może przekazać biletów zorganizowanej grupie, ale dla fanów z Chorzowa nie ma rzeczy niemożliwych . Dzięki przyjaznym stosunkom z kibicami Zagłębia będą oni mogli zakupić wejściówki tuż przed meczem i zasiądą razem z kibicami „miedziowych” na ich sektorach. Mam nadzieję, że zawodnicy Ruchu docenią zachowanie swoich kibiców i za wszelką cenę będą chcieli wygrać to spotkanie. W razie zwycięstwa „niebiescy” zmniejszą stratę w ligowej tabeli do Zagłębia do 5 punktów. Ruch jest niepokonany od 5 ligowych spotkań i oby tak pozostało jak najdłużej!

PS. Arbitrem spotkania będzie Grzegorz Gilewski - sędzia międzynarodowy, tak więc sytuacja z jesieni nie powinna się już powtórzyć;).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.