Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

167767 miejsce

Miedzy gustami a brzegiem pucharu

Dyskusja pod moim tekstem „Polskie piekło – draństwo numer trzy” pobudziła dyskusję wręcz namiętną, skręcając w stronę idei dziennikarstwa, a szczególnie „uczciwości – rzetelności – manipulacji –ataków na Kościół - trollizmu.”

Ogólnie – aktywni uczestnicy dyskusji wszelkich psioczą na nierzetelność dziennikarską w ogóle, manipulację w felietonach (to przeważnie ja) i marzą o newsach „uczciwych, rzetelnych, mówiących prawdę i tylko prawdę”, a przede wszystkim, nie zahaczających w żaden sposób spraw tyczących kleru i działalności stowarzyszeń religijnych. Te hasła, w każdym kontekście, wywołują burzę i przywołują do dyskusji osoby o zapatrywaniach ultrakatolickich, omijając jednak dyskretnie i szerokim łukiem niektóre tematy i Wielką Postać.

Tak więc tekst typu "Polskie piekło - draństwo numer trzy", zawierający elementy antyklerykalne, wzbudził ogromne emocje, że nie powiem namiętności.

Następnym tekstem, który stał się ważny ze względów zasadniczych, jest Roberta Dorabiały "Dziennikarze, jesteście trollami". Wzbudził bardzo duże zainteresowanie i zaszczyciło go swoimi wpisami 33 czytelników. Tekst Roberta powstał jakby w odpowiedzi na dyskusję pod moim i jak zwykle u tego Autora jest chłodnym, rzeczowym spojrzeniem na całość zagadnienia pt. dziennikarstwo w aspekcie uczciwości zawodowej. Dyskusja pouczająca, ożywiona, z czkawką na temat omówiony w akapicie pierwszym.

W tak zwanym międzyczasie ukazał się rzeczowy, napisany przez fachowca - historyka, tekst pani Magdy Wieczorek "Czy wolno naruszać tabu Lecha Wałęsy" . Przeczytany został przez zaledwie 23 osoby, bez dodatkowej fatygi, czyli wpisu dyskusyjnego. A więc temat, jakby nie było, dotyczący naszej najnowszej historii, zainteresowania nie wzbudza, nawet jeśli zawiera cytat z Żakowskiego, co w opinii jednej z osób atakujących mnie – jest nazwane „żakowszczyzną” i brzmi niedwuznacznie pejoratywne.

Jak zawsze bardzo dobrze i z zasłużona sympatią, przyjęty został tekst Beaty Biały "Jak pewien koszmar uratował mi skórę". Beata ma to do siebie, że pisze teksty całkowicie neutralne, piękną i elegancką polszczyzną, wspomnieniowe i opisujące w sposób niezwykły rzeczy zwykłe. I chwała tym, którzy je czytają, bo unosi się nad nimi nieuchwytna aura poezji.

Na koniec tej, bardzo niefachowej analizy, wykonanej ruchem konika szachowego - muszę wspomnieć o bardzo ważnym artykule, spełniającym warunki pożądane: lokalny, obywatelski, rzetelny, uczciwy, poruszający bardzo politycznie trudny temat, a mianowicie ciągoty separatystyczne. A więc zasadniczo - polityczna bomba.
Jest to Stefanii Najsarek "Dylematy Jana, czyli obcy wśród Kaszubów", który to tekst, jak widać, niestety nie wzbudza najmniejszego zainteresowania, nie wywołuje dyskusji i nawet u ostrych bojowników o dziennikarstwo wysokiej klasy, nie powoduje podniesienia łapy. Do klawiatury rzecz jasna.

Zakończę pytaniem w swoim paskudnym i wywołującym irytację stylu: ludzie – tak z ręką na sercu – co Was tak naprawdę rajcuje i pobudza do myślenia? O jaką prawdę Wam chodzi i o jakie teksty? Komu na tym portalu zależy na rzeczowej dyskusji o ważnym problemie, a komu na zmieszaniu z błotem autora, który nie mieści się w ugłaskanej konwencji?

PS. Materiały sportowe stanowią wartość samą w sobie i ze względów zasadniczych są mi obojętne. Z wyjątkiem rzucania patelnią na odległość.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

O, wpis Ewy to wpis osoby, która zainteresowała się tematem, bo... temat ją interesuje! To normalne w DO - nie każdy będzie czytał o podwórkach pcimskich, ale pcimianie na pewno przeczytają i będą wdzięczni. A któż może być wdzięczny za bicie tematów o aborcji? Czternastolatka? Wyluzujmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+)
- interesują mnie teksty, w których autor przedstawia swój punkt widzenia na opisywany problem czy zjawisko, które dostrzegł
- Cenię dyskusję rzeczową - jeśli osobisty pogląd jest różny od spojrzenia autora. Staram się właściwie odczytać przesłanie natomiast język przyjmuję wyłącznie jako formę wyrażania myśli.
- Dużo silniej przemawia do mnie argument niż emocja.
I tyle od siebie w odpowiedzi na pytanie...

Zaważyłem, że kwestie ideologiczne wywołują burzliwe spory. W nich to najczęściej rzeczowniki zastępowane są przymiotnikami ponad miarę.
Kontrowersje budzą słowa "klucze" m.in. kościół, papież, aborcja, wartości, katolicyzm, moralność, etyka...
W takich przypadkach dyskusja toczy się na poziomie szczegółu, choćby języka - z rzadka zaś dotyka idei artykułu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ossad, insynuujesz klakierstwo wobec wielopiórkowców.
Nie wykluczam Twoich podejrzeń wobec niektórych osób.
A nie pomyślałeś, że decydującym czynnikiem jest tu zbieżność poglądów i uznanie dla sprawności pióra autorów?
Jak się zorientowałam Twoja orientacja polityczna też ma zwolenników i ci wpisują się pod Twoimi materiałami plusując. Wpisy krytyczne można znaleźć zarówno pod tekstami jednych i drugich.
To naturalne, że ludzie różnią się i fizycznie i mentalnie. Nie należy dopatrywać się "spiskowej teorii dziejów". Wyluzuj!

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to chyba pora na przygotowanie sobie kryjówki z zamaskowanym wejsciem. Lecę do piwnicy a w schowku na dworcu zostawiam dokumenty, że nie chcę zamordowac prezydenta.
Klucz do schowka - pod wycieraczką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Obłędne teksty w bolszewickim duchu są bronione przez fanów autorów, bez racjonalizmu, bez refleksji."

Nie uważasz że brzmi to jak propaganda? Takie zadęcie w tubę żywcem wyjęte z socjalizmu. Jeśli grupa którą tworzysz ma się posługiwać takimi "argumentami" to gratuluję sukcesu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coś niedobrego porobiło się tu, na W24. Slowa krytyki wyrazić nie można odnośnie tekstów "piórkowców", bo czuwają różne TWA. Obłędne teksty w bolszewickim duchu są bronione przez fanów autorów, bez racjonalizmu, bez refleksji. Ale damy temu odpór, stworzymy grupę, która skontruje treści zachęcające do sterylizacji kobiet, mordowania prezydenta, itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo, cóż można powiedzieć... Kiedyś w ramach dyskusji na podobny temat dawałem przykład pewnego Autora z tego serwisu. Nie wdaje się w dyskusje, nie bierze udziału w forumowych potyczkach, robi On dobre, lokalne relacje z wydarzeń w których uczestniczy. I co? Zainteresowanie ma na dość niskim poziomie, kilka wizyt, parę wpisów, kilka kapniętych gdzie-niegdzie plusów. Na osłodę powiem, że doceniony jest przez Redakcję (w formie upierzenia). Smutne? Na pewno prawdziwe. Tak jak pisze Robert, ludzie szukają rozrywki, sensacji, kontrowersji, czegoś co burzy ich poczucie sprawiedliwości (czasem rozumianej w bardzo, nazwijmy to, fantazyjny sposób, np. sprawa stosunku do nagonki na sędziego Webba).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy ja sie dziwię? Nie. Czy ja mieszam z błotem Kosciol? Nie. Czy napadam na niektore metody działania ortodoksyjnych katolików? TAK.
Czy ja proszę o wspołczucie? Nie. I nie wiem gdzie to wyczytałeś.

Może czasem trzeba, zeby wybuchło?

Barbara czuje sie rozczarowana i i słusznie. Napisała rzecz ważną i...i nic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O jaką prawdę chodzi? Na pewno nie o tę "g.... prawda"!
Jadwigo, wrzucasz nabój w środek ogniska i dziwisz się, że wybuchło.
Dziennikarstwo obywatelskie (nie felietony) dociera do tych, do których ma dotrzeć. Nie są to koniecznie osoby z 4, 3, 2 piórkami. Często czytelnicy pozostający zupełnie anonimowi. A licznik działa z opóźnieniem.
Zmieszanie z błotem? Proszę Cię, nie stosuj chwytu "na współczucie". Kiedy mieszasz z błotem Kościół, nie zastanawiasz się nad obrażaniem uczuć wierzących. Sam nie jestem wzorem katolika, ale w dalszym ciągu uważam poprzedni tekst za absolutny skandal na granicy naruszenia etyki dziennikarskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

także jestem rozczarowna małym zainteresowaniem, szybkim zniknięciem w czeluściach , ważnego wg. mnie ważnego tematu o wypadkach górskich w Alpach , zawierającego ostrzeżeniach dla alpinistów i wszystkich miłośników gór.
A proszę mi wierzyć, napracowałam się nad nim bardzo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.