Facebook Google+ Twitter

Między nauką, wyobraźnią i rzeczywistością

Krótka koncepcja wzrostu możliwości naszej nauki. Co by było gdybyśmy... mogli podróżować w czasie? Czy to na pewno jest Naszym "marzeniem"?

Zapewne każdy oglądał film "Powrót do przyszłości". Był to jeden z rewolucyjnych, pięknych i dziwnych filmów w tamtym czasie. Prawdopodobnie niejedna osoba, zastanawiała się, co by było gdyby taka podróż była faktycznie możliwa. Według praw dzisiejszej fizyki, wiemy, że podróż do przyszłości byłaby naprawdę trudna do zrealizowania. Prościej byłoby cofnąć się do przeszłości, a to brzmi jeszcze ciekawiej! Kto z Nas nie chciałby zobaczyć jak wyglądała budowa piramid bądź porozmawiać z ludźmi walczącymi pod Grunwaldem.

Zacznijmy od "możliwości". Od około dwustu lat, naukowcy starają się odkryć "wzór na wszystko", czyli regułę opisującą cały znany nam mikro- i makro-świat. Nie wiadomo jednak czy kiedykolwiek to nastąpi, gdyż jeszcze ok. 70 lat temu uważaliśmy, że wiemy już praktycznie wszystko o otaczającym nas świecie. To był błąd, od tamtego czasu powstały takie dziedziny fizyki jak mechanika kwantowa, która obróciła wszystko do góry nogami! Dziś naukowcy starają się szukać odpowiedzi w Teorii Strun, zakładającej, że wszystko co nam znane, zbudowane jest z energii obecnej w postaci strun, zawiniątku kilku innych wymiarów.

Przypomnę, że widzimy 3 wymiary - długość, szerokość i wysokość, natomiast żyjemy w czterech wymiarach, tym dodatkowym jest czas, którego już zobaczyć nie możemy. Głównym założeniem Teorii Strun jest istnienie nawet dziesięciu wymiarów, które to zwinęły się do rozmiarów tak małych, że nie jesteśmy w stanie wykryć nawet ich obecności. Teoria taka, pozwalałaby nam wytłumaczyć wiele zjawisk, których wytłumaczyć nie jesteśmy w stanie ale też nie potrafimy w żaden sposób dowieść nawet cząstki jej istnienia. Tutaj zaczynamy korzystać z wyobraźni... Załóżmy, że żyjemy w dziesięciu wymiarach. Wyobraźmy sobie, że pewnego dnia ktoś opracuje wzór, który łączy wszystkie znane nam dotąd wzory - "wzór na wszystko". W tym momencie otwierają się nam niesamowite możliwości: wykorzystanie energii zamkniętej w oceanach (darmową energię), zrozumienie praktycznie całego wszechświata, wytworzenie nowych rodzajów urządzeń wprost z filmów science-fiction oraz... możliwość podróży w czasie.

Człowiek jest istotą, która zawsze chce mieć więcej. Moglibyśmy osiągnąć apogeum Naszych możliwości, zdobyć wiedzę absolutną... I co wtedy? Odezwałby się kolejny poziom ciekawości. Moglibyśmy przecież zrobić wszystko! Kto z Nas nie chciałby zajrzeć do zbiorów biblioteki aleksandryjskiej, czy choćby poznać swoich przodków. Tutaj jednak pojawia się mały problem. Jest to zasada ciągłości czasu. Krótko mówiąc: jeżeli zmienimy coś w przeszłości, zmieni się teraźniejszość i przyszłość. Oczywiście świadomy człowiek starałby się nie zmieniać przeszłości, a jedynie ją obserwować, ale nie ma się co oszukiwać. Znalazłoby się mnóstwo osób, chcących zmienić bieg wydarzeń, choćby uratować miliony żydów zabitych podczas II wojny światowej.

Nie byłoby to najgorszym posunięciem z Naszej strony. Jest jeszcze inna możliwość... Wyobraźmy sobie rok 1940, Berlin. Hitler opracowuje plany inwazji Europy, a tu nagle pojawia się człowiek, zupełnie inaczej ubrany, inaczej nawet wyglądający, z mnóstwem gadżetów przy sobie o jakich ludzie tamtych czasów nawet nie śnili. Człowiek ten daje Hitlerowi plany budowy bomby, nawet już nie atomowej, a wodorowej! Niemiecki dyktator posiadałby niszczycielską moc słońca, moc ok. tysiąckrotnie większą od bomby zrzuconej na Hiroszimę. Co wtedy...

Najprawdopodobniej przestalibyśmy istnieć albo przeżyłoby Nas bardzo niewielu. Zmieniłaby się linia wydarzeń, nikt nigdy nie wymyśliłby już "wzoru na wszystko", nie odkryto by sposobu podróży w czasie. Byłoby dobrze, gdybyśmy wrócili z powrotem do jaskiń. Choć po wybuchu bomby wodorowej, nawet tyle by nie zostało. Oznaczałoby to zupełną likwidacje życia na Ziemi. Oczywiście nie musiałoby tak być. Aczkolwiek kierując się logiką, czegokolwiek byśmy nie zmienili, zmieniłoby się wszystko! Jednak natura ludzka skierowałaby Nas ku zagładzie, jak to dzieje się nawet i dzisiaj. Najważniejszy jest pieniądz, dla którego zrobimy wszystko, choć nie weźmiemy go ze sobą do grobu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

bend
  • bend
  • 04.11.2011 22:24

rzeczywiście ciekawy tekst... ciekawe teorie, chętnie przeczytałbym inne artykuły o podobnej tematyce :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie, Panie Dawidzie, niech Pan pisze kolejny artykuł... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Dawidzie to może już nie :)))), zaangażuję rodzinnych fizyków dla wyjaśnienia tych Strun. Pan niech pisze kolejny artykuł bo to bardzo ciekawe rzeczy. Ciekawe czy kiedyś uda się te Struny "rozwinąć"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawdopodobnie są to oddziaływania magnetyczne i elektryczne, które były jak dotąd najbardziej "nie pasującymi" zjawiskami ;) Mówi się, że szczyt fizyki jest nierozłączny ze szczytem matematycznym. Ten drugi jest na tyle łatwiejszy do "osiągnięcia" gdyż nasza wyobraźnia nie hamuje tej dziedziny nauki no i trzeba przyznać, że całkiem daleko zaszliśmy już w tej dziedzinie, co innego z fizyką. Zawsze są dwie drogi do udowodnienia dobrej Teorii. Wymiary natomiast, według Teorii Strun, są zwinięte do "postaci" nieznanych nam właśnie strun. To jest temat tak głęboki, że spokojnie można by dla niego przeznaczyć osobny artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyżby wróciła do łask naukowców? A co z tymi wymiarami? Wie pan jakie one są?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Była krytykowana. Po ostatnich wydarzeniach w CERN, zaczęto się nad nią mocno zastanawiać. Praktycznie każdy naukowiec, doskonale ją zna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy tekst. Najbardziej zainteresowały mnie i zainspirowały do szukania wiedzy,Teorie Strun. Ciekawe, z tego co mi wiadomo jest to teoria najbardziej krytykowana. Interesują mnie te wymiary, aż 10, hm, to chyba niemożliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Macieju, chciałem Cię uprzejmie poinformować, że ciemna materia i energia to zupełnie dwie różne rzeczy:) Spójrz proszę na taki oto diagram: http://snap.lbl.gov/images/darkenergypie.jpg . Mógłbym również używać bardziej precyzyjnych sformułowań, przykładowo zamiast pisać "wzór na wszystko" mogłem napisać "TOE" (Theory Of Everything) - a do tego celu mógłbym przeznaczyć kilka innych artykułów.

PS Może dobrym posunięciem byłoby ocenianie rzeczy o których ma się pojęcie, oczywiście bez obrazy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Macieju, przeczytaj jeszcze raz ten artykuł ze zrozumieniem.
Nie traktuj tego artykułu jak doniesienia naukowego. Wyluzuj!
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo! Gratuluję dojrzałego spojrzenia na zarozumiałość i butę natury człowieka.
Też uważam jak pani Małgorzata, że największym problemem jest ciemnota oraz ciemna strona natury ludzkiej.
Pisząc ten komentarz przysłuchuję się wypowiedzi jednego telewidza w "Szkle kontaktowym", który w ramach "podziękowania" kapitanowi WRONIE za przepiękne lądowanie Boeinga 767 bez wysuniętego podwozia, "na brzuchu" i uratowanie 230 osób, wypomina mu, że nie powinien lecieć dalej tylko zawrócić na lotnisko, z którego wystartował, ponieważ stwierdzili po starcie usterki systemu hydraulicznego. A poza tym to przecież nic takiego szczególnego on nie zrobił, bo zrobił tylko to, co każdy pilot zrobić powinien.

Z kolei, wcześniej, jeden z młodych pasażerów tego samolotu utyskiwał na "bałagan na lotnisku", gdy już minęło zagrożenie... Bidulowi natychmiast nie podali bagażu i nikt nie mógł udzielić mu rzeczowej informacji, kiedy go dostanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.