Facebook Google+ Twitter

Międzynarodowa przygoda autostopem. Pozostał miesiąc na zapisy

Do 14 lutego studenckie drużyny z całej Polski mogą zgłaszać się do zawodów „Red Bull Can You Make It?”, których uczestnicy przez cały okres podróży będą używać Red Bulla jako jedynej waluty.

RBCYMI> / Fot. Red Bull EventPo drodze spotkają ich na pewno niesamowite przygody – zanim jednak wyruszą w nietuzinkowym wyścigu, doświadczeni podróżnicy opowiadają o swoich niezapomnianych doświadczeniach z przemierzania globu.

Tegoroczna edycja zawodów „Red Bull Can You Make It?” jest wyjątkowa, bo po raz pierwszy w historii, do imprezy dołączą studenci z Polski. Chętni do udziału w przygodzie mają czas do 14 lutego, by zarejestrować swoje trzyosobowe drużyny. Aby wysłać zgłoszenie, należy przygotować jednominutowy film, w dowolnej formie i umieścić go w serwisie YouTube lub Vimeo (szczegóły zawarte są w regulaminie na stronie: www.redbullcanyoumakeit.com). Potem nastąpi faza selekcji, w której to internauci, swoimi głosami, wybiorą najlepsze, najciekawsze zespoły. Finalnego wyboru zwycięskich ekip dokona trzyosobowe jury, którego skład będzie można poznać już wkrótce.

12 kwietnia uczestnicy rozpoczną podróż po Europie. Jednak zanim prawdziwa przygoda się rozpocznie każda drużyna odda swoją gotówkę, karty i telefony w zamian za 24 puszki Red Bulla. Wszystkie zespoły wyruszą w podróż o tej samej porze z pięciu europejskich miast, gdzie zgromadzą ich organizatorzy: Barcelony, Florencji, Berlina, Edynburga lub Pragi. Zespoły będą musiały wykazać się umiejętnością targowania oraz urokiem osobistym, aby wymienić Red Bulla na to, czego będą potrzebować w takcie podróży – jedzenie, miejsce do spania, transport do następnej lokalizacji.

Studenckie ekipy będą miały tydzień na dotarcie do mety. Każda drużyna będzie podążać własną trasą – nie jest jednak najważniejsze, by dotrzeć do finałowego celu jak najszybciej. Po drodze będą na nich czekać kolejne punkty kontrolne tzw. „checkpointy”. Odwiedzenie ich oraz wykonanie specjalnych zadań będzie miało wpływ na rezultat grupy.
O tym, że zwiedzanie świata na własną rękę dostarcza wielu niespodzianek zapewniają doświadczeni autostopowicze. Jeden z nich, Adam Szostek, który przemierza świat na longboardzie, w jednej ze swoich wypraw chciał z kolegą „złapać stopa” pod jeden odcinek Muru Chińskiego, by móc po nim przejechać na desce. Gdy dojechali na miejsce, okazało się, że akurat ten fragment najdłuższego muru świata jest zamknięty. Jednak dzięki uprzejmości miejscowej ludności udało się go otworzyć specjalnie dla nich na jeden dzień - „Mieliśmy 10 km Chińskiego Muru na wyłączność!”.

Inny podróżnik, Kuba Rydkodym, który jest autorem bloga Plecak Wspomnień, kilka lat temu wyruszył do Rzymu autostopem. Miał dużo szczęścia, ponieważ „już w Cieszynie złapaliśmy auto prosto do celu. Mało tego - kierowca poznał nas z koleżanką, Anią, która zaoferowała nam nocleg w swoim mieszkaniu. Jej współlokatorka pożyczyła nam skuter, abyśmy mogli wygodnie jeździć po Rzymie”.

Para podróżników - Marta i Hector jest w podróży dookoła świata już od dwóch lat. O ich przygodach, można przeczytać na blogu Furgoneta Azul. Będąc w Bangladeszu, poznali bardzo uprzejmego „szofera” Munira. Przez kilka dni spali w jego domu, nawet wziął urlop, by pokazać im miasto. „Dodatkowo okazało się, że w czasie wolnym pracuje jako statysta w filmach. Poznaliśmy dzięki niemu wszystkich aktorów bangladeskiej wersji Bollywoodu”.

Komu nie marzą się podobne przygody!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.