Facebook Google+ Twitter

Międzynarodowe performance w Warszawie

Performance to akt twórczy z pogranicza teatru, muzyki i sztuki. Materią staje się sam twórca, jego ciało, jego myśli i czyny dziejące się tu i teraz. To on jest elementem decydującym o charakterze swojego wystąpienia.

Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. | Fot. AKPA.Z drugiej strony wszystko, co dzieje się w trakcie "przedstawienia", dokonuje się w relacji z odbiorcą, bez którego reakcji i refleksji cały akt stałby się jedynie bezwartościowym echem samego siebie. Wzięcie udziału w tym niepowtarzalnym, jednorazowym wydarzeniu proponuje Centrum Sztuki Współczesnej – od 11 do 14 września trwa w Warszawie pierwszy Europejski Festiwal Sztuki Performance (European Performance Art Festival 2006).

W stolicy zaprezentują się zarówno weterani tego rodzaju sztuki, głównie z Wielkiej Brytanii, Polski i Niemiec, jak również młodzi twórcy z Ukrainy i Białorusi. W ten sposób EPAF nieoczekiwanie zyskuje na znaczeniu, inicjując rozważania na temat jedności europejskiej kultury i nabiera charakteru transgranicznego – podobne festiwale odbywają się bowiem także w Kijowie i Mińsku.

Zrywanie z konwencją, pytanie o granice wolności artystycznej wypowiedzi i o funkcje sztuki w różnych warunkach społecznych i politycznych to najważniejsze kwestie podejmowane przez performerów, którzy zaprezentują się w Warszawie. Oprócz tego warto zwrócić uwagę na różnorodnośc strategii artystycznych, wykorzystywanych w obrębie sztuki akcji – od malarstwa i rzeźby przez konceptualizm, aż po wszelkiego rodzaju media elektroniczne.

Sztuka akcji – ulotna, bo jednorazowa i niepowtarzalna, dziejąca się często spontanicznie i impulsywnie, nie może istnieć bez publiczności. Warto więc wykorzystać okazję i stać się choć przez chwilę częścią dzieła sztuki.

Szczegółowy program festiwalu dostępny jest na stronie: www.csw.art.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

*Europejski Festiwal Sztuki Performance (European Performance Art Festival 2006)*. Wyjaśnię na nazwie festiwalu - europejski (niemal w każdym języku brzmi podobnie; Europa), festiwal (podobnie, ale po polsku), sztuka (w wielu językach podobnie do art, ale w wielu "po swojemu"), a Performance? Można byłoby na wzór *romance/romans*. I wówczas po polsku byłoby *performans* i tak czytane. Natomiast *performance* [performans] nie jest słowem polskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wzbogacają pod warunkiem, że przypominają polskie słowa. Tysiące mamy takich - dach, kartofel, tatr, muzyka, astronomia, auto, radar, jacht. I nic nie mam przeciwko. Ale mam do performance, recycling, camping, image, tournee itp. Zatem, proszę, zrozum moje zaniepokojenie - ja odróżniam słowa przyswojone (dach) od zerżniętych - performance. Ale jeśli komuś to nie przeszkadza... Wielu nie wie, że mówi prozą, wielu nie wie, że nie mówi po polsku... Dobrze, że performance został wymyślony poza Polską. U nas nie mógłby być chyba wymyślony, bowiem - jak to by nazwano? Przecież nie po angielsku, może z łaciny? Katiusza to polskie słowo z rosyjskiego, ale polskie. Performance jak weekend - to żadne polskie słowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Performane to nazwa kierunku w sztuce i nie posiada polskiego odpowiednika. Stąd performer - nie jest to ani aktor, ani muzyk, ani malarz. Instalacja to także termin określający specyficzną kreację artystyczną, dla której nie przystają nazwy typu: dzieło, twór, przedmiot. Nie rozumiem więc Twojego zdenerwowania - te słowa nie zubażają, a wręcz przeciwnie - wzbogacają język polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Walczę ze słowami typu performance, performer, instalacja (ale nie hydrauliczna), obraz (w znaczeniu *film*), design, designer i kilkadziesiat podobnych. Wątroba mi się psuje. Polsi język zbyt ubogi? Jak społeczeństwo? Bida na dwa fronty?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.