Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Międzynarodowy szczyt przeciwko GMO w Krakowie

Pozycja materiału w rankingach:

3038 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 15pkt

Oceń:

Międzynarodowy szczyt przeciwko GMO w Krakowie


Żywność genetycznie zmodyfikowana stała się koszmarem naszych czasów, zagrażając ludzkiemu życiu i zdrowiu oraz niszcząc bioróżnorodność. Taki był wydźwięk międzynarodowej konferencji na temat GMO, która odbyła 15 października w Krakowie pod patronatem prezydenta miasta, Jacka Majchrowskiego.


Janusz Wojciechowski z prof. Stanisławem Więckowskim. / Fot. Fot. Piotr Kawiorski– Najwyższy czas, żeby powiedzieć prawdę o Iraku, w której Polska zapisała swój niechlubny udział – powiedział inny uczestnik konferencji, prof. dr hab. Stanisław Więckowski. – To nie jest tylko wojna o ropę, ale także o to, by korporacje mogły swobodnie wprowadzić GMO na cały teren tego państwa. Żyzna dolina Eufratu, kolebka naszej kultury, staje się na naszych oczach miejscem okrutnego eksperymentu.

Interesujące wystąpienie: "Manipulacje genetyczne - nowy grzech?", przygotował Ojciec Stanisław Jaromi, dr filozofii, franciszkanin, przewodniczący Ruchu Ekologicznego św. Franciszka z Asyżu (REFA).

Ojciec Stanisław Jaromi, franciszkanin. / Fot. Fot. Piotr KawiorskiO przeciwdziałaniu GMO mówili goście z zagranicy: Daphne Thuvesson, reprezentująca Organizację Rodzinnych Gospodarstw Szwedzkich oraz Peter Stratenwerth, rolnik ze Szwajcarii. Głos zabrali także: Janusz Wojciechowski, wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa w Parlamencie Europejskim, Paweł Połanecki, ekspert Koalicji "Polska wolna od GMO", Maria Malinowska, radna Sejmiku Małopolskiego, prof. dr hab. Zbigniew Witkowski z Prywatnej Wyższej Szkoły Ochrony Środowiska w Radomiu, prof. Magdalena Jaworska, kierownik Katedry Ochrony Środowiska Rolniczego z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, Edyta Jaroszewska ze stowarzyszenia EKOLAND oraz Danuta Pilarska - prezes Krajowego Związku Zawodowego Rolników Ekologicznych św. Franciszka "serceEKOziemi".

Konferencję zakończył happening na krakowskim rynku, w którym wielkie korporacje zostały przedstawione jako groźne postacie z filmu "Matrix".
Jadwiga Łopata. / Fot. Fot. Piotr Kawiorski Sir Julian Rose. / Fot. Fot. Piotr Kawiorski Dr. Zbigniew Hałat. / Fot. Fot. Piotr Kawiorski

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Michał Szalonek 16.03.2009 20:15

Ocena: Ocena pozytywna 90 Ocena negatywna 78

Byłem widziałem i powiem - porażka !!!!

Nie jestem bezkrytycznym zwolennikiem GMO, ale to co ci ludzie opowiadają woła o ciętą ripostę.
Banda ślepo wierzących oszołomów, pod egidą sobie podobnych "profesorów" którzy myślą, że na drewnianym wozie zawojują świat.
Tylko zapytajmy ile organizator owego "wydarzenia" zarabia na lansowanej przez siebie ekologii i dlaczego odbiera w tak bezmyślny sposób szansę rozwoju dla całej rzeszy młodych, wykształconych ludzi, którzy nierzadko zmuszeni są wyjeżdżać są za granicę. A następnie postrzegani są jako ci co zdradzili ideały i tworzą dla koncernów to "złe GMO".
Zapytajmy ową organizatorkę czym jest gen, czym jest modyfikacja, zaręczam nie udzieli ona sensownej wypowiedzi lecz pseudonaukowy bełkot i jak społeczeństwo ma być edukowane przez takie indywidua. I druga sprawa, dlaczego media nie chcą samie z siebie zainteresować się merytoryka i poziomem takich spotkań tylko bezwiednie lansują głośno wykrzyczane na Rynku Starego Miasta tezy. Zadajmy sobie pytanie, nie to ilu z nas boi się GMO ale ilu z nas naprawdę wie co za tym stoi, co to jest i jakie może to mieć faktycznie wymierne korzyści?

Pozdrawiam
Szalony&Ania

Komentarz został ukrytyrozwiń

Józef Nowak 22.10.2008 10:06

Ocena: Ocena pozytywna 93 Ocena negatywna 79

Droga Barbaro
Twoje źródło informacji z piwnicznego laboratorium albo świadomie wprowadza Cię w błąd będąc na usługach Monsanto lub źle zrozumiałaś informację o zapylaniu.Stwierdzenie ,że pyłki roślin GMO nie zapylają roślin niemodyfikowanych zasługuje na odznakę"złotego muła".Może trzeba poznać nieco lepiej temat zagrożeń ze strony GMO zanim będzie się umieszczać komentarz..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Lisowska 20.10.2008 20:36

Ocena: Ocena pozytywna 106 Ocena negatywna 76

Barbaro, miałam zacząć od tego, że w kwestii rosnącego zużycia herbicydów na polach obsianych odmianami GMO - masz całkowitą rację. Oczywiście - RoundUp i inne środki chwastobójcze są stosowane w rosnących ilościach, zwłaszcza, że pojawiły się "superchwasty" oporne na te środki i dlatego trzeba stosować wyższe stężenia albo inne preparaty, bardziej toksyczne. Masz zupełną rację.

Też sie zastanawiam, czemu informacja o krakowskiej konferencji tak szybko zniknęła z czołówki W24? Przecież jesteśmy w przededniu decyzji o kluczowym znaczeniu dla polskiego rolnictwa i dla polskich konsumentów. Powinna być szeroka debata publiczna na temat upraw GMO, a tymczasem temat jest po cichutku spychany z czołówki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Żejmo 18.10.2008 17:09

Ocena: Ocena pozytywna 123 Ocena negatywna 70

W Polsce mało mówi się o zagrożeniach związanych z GMO. Tymczasem koncerny robią swoją cichą robotę, wprowadzając genetycznie modyfikowane gatunki roślin. Mamy do czynienia z monopolizacją rynku żywności na skalę globalną. Rolnicy wabieni tanim ziarnem obsadzają pola GM kukurydzą i uzależniają się od koncernów.
Nie sprawdzałem, jak to jest w Polsce, ale w UK wystarczy się przejść do supermarketu i obejrzeć etykietki na puszkach z fasolką / daniami obiadowymi / sałatkami, by przekonać się, że większość z ich zawiera co najmniej 1 składnik GM - "modifyied maize starch". Ale kto to dostrzega?
Na razie nie wiemy co jemy. Pewnego dnia nie będziemy mieli wyboru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 18.10.2008 11:43

Ocena: Ocena pozytywna 129 Ocena negatywna 80

Interesujący text o interesującym ważnym wydarzeniu, a został zepchnięty z listy wydarzeń w piwnicę przez promowanie linków; (bo bez tekstu) do obcych portali konkurencyjnych o sprawach wyciągniętych na siłę.
DLACZEGO?

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 18.10.2008 09:37

Ocena: Ocena pozytywna 145 Ocena negatywna 64

Kasiu. piszesz
"to nie jest do konca tak, jak piszesz. Większość badań, które opiewają o nieszkodliwości zywności GMO wywodzi się z laboratoriów Monsanto, Syngenty, Pionera i innych producentów ziarna GMO lub ze współpracujących z nimi laboratoriów. Siłą rzeczy tu występuje konflikt interesów i przez to te badania nie są do końca wiarygodne.

Z kolei kilku niezależnych badaczy donosiło o poważnych zmianach zdrowotnych u zwierząt laboratoryjnych karmionych paszą GMO (np. Irina Ermakova, Arpad Pusztai). Wokół tych badaczy stworzono atmosferę skandalu, odsądzono ich od czci i wiary, czasopisma naukowe nie chciały publikować ich wyników. "

Kasiu, czy wiesz jak to było ze szpinakiem ? cudownym zrodłem zelaza? pisze to troche dla humoru. Pan Naukowiec zrobił badania. ale publikując je "trzasną się z przecinkiem i postawił go o jedno miejsce dalej. Sam nie zauważył. 50 z gora lat wynik był uznawany i nikt go nie podwyżył. Dopiero teraz.
Dobra, wracając do naszych genów.
Zgadza się, że następuje konfilkt interesów. Co do tego nie mam wątpliwości.
Jednak podkreślam , że rośliny manipulowane geneteczynie nie giną od pestycydówi herbicydów jak wszystko inne co wokół nich rośnie. TO te chemikalia je zatruwają.
Te chemikalia zatruwają cały ekosystem, nie tylko genetycznie manipulowane rośliny.
Nie biolodzy- mikrbiolodzy są za to odpowiedzialni lecz chemicy.
Cóż z tego , że te trucizny zakazano tutaj, kiedy ją sprzedaja plantatorom zagranicą. No i naszpikowana chemią żywność wraca tutaj. np. produkty z fasolek soji genetycznie zmienionej.

Inną sprawą jest , że pyłki tych roślin "skażonych" nie zapylają innych. To tak jak z hodowanymi łososiami i mułami. Tracą zdolność rozmnażania.

Nie wiem czy ja to tobrze przełożyłam. Mnie to wyjaśniano na moj niefachowy rozumek.
Postaram się zasięgnąć języka, gdy moje źrodło informacji będzie miało chwilkę czasu jutro, bo dzić siedzi cały dzień w piwnicy w labo.
pozdro.
B.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Lisowska 18.10.2008 08:39

Ocena: Ocena pozytywna 141 Ocena negatywna 58

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17356802?ordinalpos=1&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_DefaultReportPanel.Pubmed_RVDocSum
To są wyniki metaanalizy, czyli skomasowane dane z wielu opublikowanych badań nad wpływem GM kukurydzy na zwierzęta laboratoryjne. Konkluzje są takie:
Obserowaliśmy nieznaczny, ale zależny od dawki (GM kukurydzy) spadek wagi (3.3% u samic, 3,7% u samców). Parametry biochemiczne wykazują objawy toksyczności wątrobowo-nerkowej. Wzrost tri glicerydów o 24-40%, wydalanie fosforu i sodu w moczu zmniejszyło się o 32-35%. Dłuższe eksperymenty są potrzebne aby zbadać jaka jest natura i rozmiary potencjalnych patologii. Na podstawie obecnych danych nie można powiedzieć, że GM kukurydza MON863 jest bezpiecznym produktem.

Tu kawałek oryginalnego streszczenia tej pracy:
Arch Environ Contam Toxicol. 2007 May;52(4):596-602. Epub 2007 Mar 13.

New analysis of a rat feeding study with a genetically modified maize reveals
signs of hepatorenal toxicity.

Séralini GE, Cellier D, de Vendomois JS.

Committee for Independent Information and Research on Genetic Engineering
CRIIGEN, Paris, France. criigen@unicaen.fr

Health risk assessment of genetically modified organisms (GMOs) cultivated for
food or feed is under debate throughout the world, and very little data have been
published on mid- or long-term toxicological studies with mammals. One of these
studies performed under the responsibility of Monsanto Company with a transgenic corn MON863 has been subjected to questions from regulatory reviewers in Europe, where it was finally approved in 2005.
We observed that after the consumption of MON863, rats showed slight but dose-related significant variations in growth for both sexes, resulting in 3.3% decrease in weight for males and 3.7% increase for females. Chemistry measurements reveal signs of hepatorenal toxicity, marked also by differential sensitivities in males and females. Triglycerides increased by 24-40% in females (either at week 14, dose 11% or at week 5, dose 33%, respectively); urine phosphorus and sodium excretions diminished in males by 31-35% (week 14, dose 33%) for the most important results significantly linked to the treatment in comparison to seven diets tested. Longer experiments are essential in order to indicate the real nature and extent of the possible pathology; with the present data it cannot be concluded that GM corn MON863 is a safe product.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Lisowska 18.10.2008 08:27

Ocena: Ocena pozytywna 127 Ocena negatywna 75

Barbaro, to nie jest do konca tak, jak piszesz. Większość badań, które opiewają o nieszkodliwości zywności GMO wywodzi się z laboratoriów Monsanto, Syngenty, Pionera i innych producentów ziarna GMO lub ze współpracujących z nimi laboratoriów. Siłą rzeczy tu występuje konflikt interesów i przez to te badania nie są do końca wiarygodne.

Z kolei kilku niezależnych badaczy donosiło o poważnych zmianach zdrowotnych u zwierząt laboratoryjnych karmionych paszą GMO (np. Irina Ermakova, Arpad Pusztai). Wokół tych badaczy stworzono atmosferę skandalu, odsądzono ich od czci i wiary, czasopisma naukowe nie chciały publikować ich wyników.

Nie wiem, czy żwyność GMO jest szkodliwa dla zdrowia, ale z pewnością cała ta sprawa jest bardzo śmierdząca. Bo dlaczego, każdy badacz, który odważy się podać wyniki wskazujące na potencjalną szkodliwość tej żywności jest atakowany i zwalczany przez koncerny najbardziej bezpardonowymi metodami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 17.10.2008 22:10

Ocena: Ocena pozytywna 133 Ocena negatywna 73

Artykuł sugeruje, że genetycznie manipulowane rśliny są trujące i powodują choroby.
NIC bardziej mylnego.
Uprawianie na bionawozie są całkiem normalnie .zdrowe
NIE genetycznie manipulowane rośliny są trujące, ale pestycydy i herbicydy używane do zwalczania szkodników zagrażających uprawy tych roślin.

TO JEST zasadniczy błąd wszelkiego rozumowania i interpretacji całej sprawy.

Ludzie rzecz żle rozumieją. Zle interpretują informację, twierdząc , że genetycznie zmieniona kukurydza jest trująca. NIE , nie byłaby trujaca, ani szkodliwa , gdyby ją uprawiać w tradycjny sposób. To nie genetyka ponosi za to winę.
A prawo ZYSKU!
Rośliny genetycznie zamnipulowane same w sobie nie są szkodliwe.
ABSOLUTNIE. Nie.
rzecz w tym , że na pola uprawne takich roślin wylewa się tony pestycydów iherbicydów aby zabiły szkodniki , pasożyty, chwasty i co tylko żywe tam rośnie. Jedynie geami zmieniona roślina nie ginie. Same rośliny pozostają odporne, nie niszczą ich pestycydy.
Pewna część pestycydów jest wchłonięta przez rośliny. Uprawa zostaje zatruta chemikaliami., ale większa część pestycydów jest w glebie i spłukiwana w wodzie gruntowej, która ludzie następnie piją ze studni i używają do podlewania następnych roślin.
Tak więc, nie tyle genetyka jest winna, genetycznie manipulowane rośliny są trujące, lecz chemia - pestycydy używane do ich uprawy. PLony większe , większy zysk. A chemia kwitnie. Fabryki chemiczne doskonale prosperują.
Tutaj się produkuje te trucizny , aczkolwiek stosowanie ich jest zabronione.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Pieczyrak 17.10.2008 21:00

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 57

No i plus oczywiście...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.