Gdy przed oczami widzisz ciemność a w oddali słyszysz tylko głosy innych ludzi... Gdy czujesz niemoc i zarazem potrzebujesz pomocy... Czy ją otrzymasz?
Spokojne popołudnie, słoneczna pogoda, dzwoni telefon... Umawiam się ze znajomym fotografem w pobliskim parku celem testowania nowo nabytej lustrzanki. Drepcząc powoli na umówione spotkanie nie przypuszczałem, że zaraz może się coś stać, coś co trochę zmieni mój sposób postrzegania świata. Wtem zadzwonił ponownie mój przyjaciel Krzysztof bym przyspieszył kroku, gdyż starszy Pan potrzebuje pomocy...
Jestem na miejscu. Starszy Pan znany lokalnej społeczności. Obok stoi mój przyjaciel i opowiada mi co zostało już poczynione. Pogotowie wezwane policja poinformowana, poszkodowany leży w pozycji bezpiecznej. Niby wszystko w jak najlepszym porządku, ale czemu nikt tego nie zrobił wcześniej? Dlaczego widząc człowieka, który leżąc na plecach dusi sie własnymi wymiocinami nikt nie podszedł? Nie był tam sam. Park, w którym żadna z ławek nie była wolna, park w którym bawiły się dzieci z rodzicami, spacerowicze z psami... - dlaczego nikt nie podszedł wcześniej, dlaczego nikt nie widział?
Fakt faktem czekaliśmy na ambulans już przeszło 13 minut. Po formie rozmowy telefonicznej wywnioskowaliśmy, że ta Pani to pielęgniarka. Dodała szybko, że jest właśnie po dyżurze i że dwie karetki są poza miastem dlatego to tyle trwa, ale naszemu poszkodowanemu nie zagraża już niebezpieczeństwo więc bez obaw.
Syreny wyłączone, ratownicy ubrani na czerwono otwierają drzwi, wyciągają nosze i biegną do poszkodowanego. Nagle szok... otwieram szerzej oczy i nie dowierzam, pomimo pełniących już swoje czynności służb medycznych, nasza pielęgniarka biegnie po gumowe rękawiczki i zaczyna współpracować z ratownikami... a była już po dyżurze, byli już ratownicy, nie musiała tego robić. Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(4.72)
Wiek: 27 | Miejscowość: Słubice/Frankfurt nad Odrą | Kraj: Polska
O mnie: "Ktos powiedział opisz to to opisuję..." Licencjonowany zarządca nieruchomości (nr licencji 20832), właściciel Nieruchomości Home Partner www.hpnieruchomosci.eu
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magda Wieczorek 10.09.2008 21:39
Ariel, tak się złożyło, że dzisiaj byłam świadkiem bardzo zbliżonej sytuacji( nie przyglądałam się biernie), jestem pod wrażeniem zachowania młodego człowieka, który nie zważając na to , że ktoś może rozbić jego piękne bmw, udzielił natychmiast pomocy chorej kobiecie. chyba nie jest jeszcze z nami tak źle?
Autor usunął profil 10.09.2008 18:41
Plus plus plus! Jestem wyczulony na takie sprawy. Zgrabnie napisane, no i foto :]
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)