Facebook Google+ Twitter

Mieli płacić mniej za gaz, a płaca więcej

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2008-10-17 10:38

Poznaniacy od niedawna płacą znacznie wyższe rachunki. Wszystko przez akcję wymiany gazu, jaka została przeprowadzona w wakacje w zachodniej części Poznania.

– Płacę teraz za gaz prawie dwa razy więcej niż przed rokiem – żali się Anna Mikołajczak. Podobne odczucia ma Piotr Rakowski. W poprzednie wakacje zużył około 110 m3 gazu i zapłacił rachunek na kwotę blisko 140 złotych. Teraz, przez lipiec i sierpień zużył 95m3 i zapłacił... 240 złotych.

– W zeszłym roku, w zimie płaciłem około 570 złotych miesięcznie, ze względu na ogrzewanie gazowe. Teraz pewnie przyjdzie mi płacić około 1200 złotych. To jest jakiś absurd – irytuje się Rakowski.

W maju, przed rozpoczęciem wymieniania gazu prezes PGNiG Gazownia Poznańska Tomasz Bukowski zapewniał, że wymiana nie doprowadzi do drastycznego wzrostu opłat.

– Jest to gaz bardziej kaloryczny, więc będziemy go mniej zużywać niż teraz – mówił.

Bardziej kaloryczny gaz wysokometanowy zastąpił w naszych kuchenkach gaz zaazotowany. Wówczas szacowano, że opłaty wzrosną od kilku do kilkunastu procent.

Tak znaczny wzrost rachunków za gaz w porównaniu z zeszłym rokiem po części tłumaczy podniesienie cen gazu przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Urząd Regulacji Energetyki zgodził się, aby paliwo to podrożało od 1 maja średnio o 14,4 procent.

Jeszcze inne wytłumaczenie znajduje docent Andrzej Froński z Instytutu Nafty i Gazu, ośrodka zajmującego się monitorowaniem jakości i cen gazu. – Taka różnica wynika z tego, że w swojej taryfie gaz zaazotwany był niedoszacocowany, jeśli chodzi o jego kaloryczność. Ten gaz, który obecnie ma część poznaniaków, jest po prostu droższy, ponieważ ma wyższą kaloryczność – wyjaśnia Froński.

Inny specjalista z INiG, Jerzy Rachwalski, uważa, że tuż po takiej zmianie zawsze pojawia się wiele wątpliwości.

– Może to wynikać z różnych, nietypowych odstępów dokonywania odczytu – uważa Rachwalski. – Najlepiej takie kwestie rozpatrywać w dłuższym okresie. Poza tym było kilka dość chłodnych dni, więc rachunek może być też mało miarodajny z powodu włączenia ogrzewania gazowego – dodaje.

Maciej Neumann, rzecznik prasowy Wielkopolskiej Spółki Obrót Gazem, twierdzi, że jak do tej pory do firmy nie dotarły żadne reklamacje w związku z gazem wysokometanowym.

– Jeżeli którykolwiek z naszych klientów złoży reklamacje, to na pewno ją rozpatrzymy i sprawdzimy, co jest przyczyną jego niezadowolenia – obiecuje Neumann.

Zbyt wysokie rachunki mogą wynikać również z nieszczelnej instalacji lub wadliwego gazomierza. Jeżeli ma się podejrzenia, że licznik nieprawidłowo wskazuje zużycie gazu, można to zgłosić gazowni.

– Jeśli okaże się, że gazomierz nieprawidłowo dokonywał pomiaru, to nasza firma ponosi w pełni koszty ekspertyzy – mówi Neumann. – Jeżeli jednak licznik będzie działał prawidłowo, to koszty ekspertyzy poniesie klient. Taka pomyłka może kosztować 150 złotych.

W przyszłe wakacje wymiana gazu obejmie wschodnią część Poznania. I zapewne pojawią się podobne problemy.

Paweł Mikos
-
POLSKA Głos Wielkopolski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.