Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > Miesiąc po, czyli nieustająca żałoba

Pozycja materiału w rankingach:

55134 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 59pkt

Oceń:

Miesiąc po, czyli nieustająca żałoba


Wykorzystywanie skutków tragedii smoleńskiej, jako elementu kampanii wyborczej może zniesmaczać. Może także przynieść efekt odwrotny do pierwotnie zamierzonego.

PiS twierdzi, że zapraszał, SLD i PO twierdzą, że zapraszani nie byli. Zaproszenie dotyczyło hołdowaniu ofiarom tragedii lotniczej, mającej miejsce 10 kwietnia w Smoleńsku. Ideą zapraszających było upamiętnienie "miesięcznicy" tego wydarzenia, poprzez wspólne, bolesne łkanie nad tymi co odeszli. Zaproszeni jednak wypieli się zadem na perspektywę wspólnego z zapraszającymi, nihilistycznego, publicznego umartwiania się, uznając, że cierpieć po stracie będą indywidualne, nie zaś karnie w szeregu z zapraszającymi. W tej sytuacji oczywistym wydał się fakt, iż zapraszający obwieścili wszem i wobec o nieczułości zapraszanych, i że ich wspaniała, patriotyczna inicjatywa, została haniebnie osikana przez zaproszonych. W kontekście trwającej kampanii prezydenckiej, a w rozumowaniu zapraszających, zaproszeni niegodni są bycia patriotami, Polakami i tymi co jedyne słuszne wartości uważają za bezwartościowe. No bo jakże godni być mogą, nie przyklękając, ni nawet głów nie chyląc na pamiątkę? Chociaż dodać należy, że PO oddelegował na Wawel poczet w celu pamiętania, żałowania, kwiatów składania i "współmacania" krypty wraz z licznym pospólstwem, lekceważąc przy tym elementarne zasady higieny.

Taka postawa zapraszających polegająca na publicznym obnażaniu tego, co winno być przeżywane indywidualne, refleksyjnie i bez festiwalowej oprawy, ma w ich mniemaniu utrzymać w stanie permanentnego wzwodu słupek poparcia dla, za przeproszeniem, członka wysuniętego z ramienia. Wcale nie zdziwiłby widok przedstawicieli z obozu zapraszających, odbywających żałobne dyżury do ostatniego tchnienia kampanii, połączone z przekazami telewizyjnymi live.

Jednakże budujący swój wizerunek na przeciągającej się w nieskończoność żałobie, na publicznym manifestowaniu smutku po niepowetowanej stracie i paplającym się w patosie martyrologii, tak naprawdę strzelają sobie w stopę. Przesadność w nawoływaniu do okazywania smutku po kwietniowej katastrofie lotniczej, próby wywierania presji do kultu poprzez dzielenie obywateli na lepszych, spazmatycznie opłakujących i na gorszych, mających to w d...., przymusić może jeno do niechęci. Zresztą, tych drugich nie godna nosić ojczysta ziemia. Te wszystkie zabiegi epatujące męczeństwem, gloryfikacją, klęczeniem, szlochami, zachwytem i szlag wie czym jeszcze, mogą i zapewne przyniosą odmienny skutek. Nie pomoże i dziesięciu redaktorów "PISpiszalskich", ani wiejący niczym chorągiewka, w zależności od kierunku wiatru - Śniadek.

Telewizornia, za przeproszeniem publiczna, czyli telewizja wszystkich bez wyjątku, kontynuuje serial cynizmu i hipokryzji. Pokazuje tylko tych płaczących, żałujących i nie mogących do siebie dojść po stracie, i ani jednego nie umartwionego. Ustami swych prezenterów mówi: - "Runął świat", "Odeszli najlepsi", "Widzimy w tym sens" i tym podobne kwiatki. To ja się do cholery zapytam, że co? Polska wypadła z orbity, nie ma jej, udusiła się z powodu na długo wstrzymanego oddechu? Bo nie wiem, nie zauważyłem, chyba wyszedłem wtedy do kibla. Ale nie, przecież nie lewituję, szczypię się i odczuwa. Więc jednak Polska trwa nadal, póki nie zginęła, póki żyje w niej 40 milionów ludzi z których co najmniej połowa nie powycierała kolan przed Pałacem Prezydenckim i zapewne nie pobiegnie na Wawel krypty pomacać.

Czy więc nie lepiej pozostawić opłakiwanie najbliższych ich rodzinom, i zająć się przyszłością i dobrem Polski?

P.S Zauważyliście, że nie wspomniałem słowem o Kościele? ;)

Zobacz także:

Mariusz Wójcik OFFline profil autora

Autor: Mariusz Wójcik

Napisz do autora

Artykuły (103) Galerie (31) Średnia ocen (2.45)

Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: http://stronasztuki.pl/ksiazka/mariusz-wojcik/felietony-katofoba/342.html

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 54

Sortuj komentarze:

Mariusz Wójcik 16.05.2010 01:22

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 61

Dziękuję Alicjo i także Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 15.05.2010 12:35

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 59

Dlaczego niektóre wpisy mają mnóstwo cyferek, a nie słów - nie można wszystkiego przeczytać - robi się jakiś dziwny galimatias.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pionkowska 15.05.2010 12:24

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 52

Pozdrawiam Autora, 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 13.05.2010 10:16

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 42

Nagroda jest prawdziwa, za autentyczną służbę ku jedności europejskiej. Pełną jednosć (czy coś takiego istnieje) mieliby Obywatele, jakby uczestniczyli w referendum w sprawie ratyfikacji traktatu lizbońskiego (z małej litery dla Jednych)lub Eurokonstytucji (z dużej litery dla Drugich).

Pan Premier mógł interweniować-nie, nie, nie. Dać Obywatelom takie prawo. To jest ICH-i jedność byłaby większa, i szacunek nawet. No trudno się mówi, 1 grudzień się wydarzył, zatem do przodu, lecz z Władzą bardziej Obywatelską.

Zagłosuję na reprezentatnta takiej Władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 13.05.2010 09:20

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 52

"...nadszedł kres wirtualnej, donaldowej Polski." Panie Zdzisławie, czy Nagroda Karola Wielkiego dla Tuska jest również wirtualna?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 13.05.2010 08:32

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 42

Panie Ireno

Którzy to komentujący są: fanatyczni, zaślepieni, fobiczni, obłąkani. Na jednym wydechu wypowiedziane (wyklikane) - a tyle "miłych" przytyków pod adresem ludzi. Po prostu zabrakło oddechu. Stygmatyzuje Pani, bo to łatwiejsze od przeciwstawienia się za sprawą argumentów. Słowa mają obosieczną broń. Na w24 są przede wszystkim dziennikarze obywatelscy. No tak się nieszczęśliwie złożyło (zależy dla Kogo), że się różnią pod względem sympatii politycznych. I Pani tego nie zmieni, a już tym bardziej nie zmienia tego głupie inwektywy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irena Grześ 13.05.2010 03:03

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 49

Polska jakoś nie zginęła... Życie toczy się dalej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irena Grześ 13.05.2010 03:02

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 53

Bardzo dobry tekst, w pełni oddaje również moje odczucia, w temacie nieustającej żałoby. Emocje opadły, a niesmak pozostał...
Panie Mariuszu - podpisuję się pod Pana tekstem obydwiema rękami.
Dziwię się zacietrzewieniu niektórych komentujących, graniczy ono z fanatyzmem, zaślepieniem, fobią i obłąkaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Wójcik 13.05.2010 02:30

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 48

No to po emocjach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 12.05.2010 14:58

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 44

@ Henryk Kokot

Henryku , nie mam Ci niczego za złe :)) Masz prawo do własnych poglądów, tak jak każdy . Normalnym też jest, że nasze poglądy jeśli są inne ścierają się w dyskusji :) .

To czego nie potrafię zrozumieć , ale to już nie w odniesieniu do Ciebie to jak to możliwe, że twórca teorii kultur nawołuje do zastosowania taktyki "wet za wet" . To obnaża i twórcę i jego teorię kultury .

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.