Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8054 miejsce

Mięso, owoce, warzywa, czyli dieta mamy karmiącej

Bywają różne teorie na temat diety matki karmiącej. Jedne sprowadzają się do paru produktów, inne rozszerzają dietę o takie, które, wydawałoby się, mogą zaszkodzić dzidziusiowi. Istnieje jednak lista produktów, które powinniśmy wykluczyć.

Głosuj na ten artykuł w konkursie Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku, kategoria Styl życia / Fot. wiadomosci24/www.doroku.wiadomosci24.plKażda matka, która decyduje się na karmienie piersią obawia się, że zje coś, co może zaszkodzić dziecku. Owszem, są produkty których powinniśmy unikać, ale nie popadajmy w paranoję. Należy pamiętać, że to co jemy, je również nasze dziecko i jeżeli ograniczymy naszą dietę tylko do paru produktów, dzień za dniem tych samych, to może okazać się że dostarczamy sobie i dziecku zbyt mało witamin i składników niezbędnych organizmowi. Najważniejsze, aby do wszystkiego podchodzić z umiarem. Organizm każdego dziecka, zwłaszcza takiego małego, różnie reaguje na nowe produkty. Wszystko wynika z niedojrzałości układu pokarmowego i nie mamy na to wpływu. Trzeba zatem stopniowo wprowadzać nowe produkty i obserwować reakcję maleństwa. Jeżeli coś dziecku zaszkodzi, wiemy już co powinniśmy wykluczyć z diety. Ważne jest, aby „nowości” wprowadzać pojedynczo. Nie będziemy później się zastanawiać, co faktycznie zaszkodziło.

Napoje

Są najistotniejszym elementem w diecie matki karmiącej. Powinnaś wypijać średnio 2-3 litry płynów dziennie. Najlepiej, żeby była to woda mineralna, ale z własnego doświadczenia wiem, że wypicie 3 litrów wody dziennie nie jest wcale łatwe. Zastąp ją więc innymi napojami –  / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/67/Orange_juice_1_edit1.jpg/220px-Orange_juice_1_edit1.jpgsokami owocowo-warzywnymi i herbatami ziołowymi i owocowymi. Możesz pić kawę bezkofeinową, tzw. inkę lub (jeżeli ktoś musi) słabą normalną. Pij bawarkę – podobno wspomaga laktację (choć coraz częściej słyszy się, że to mit). Pamiętaj, że kompoty, maślanki, jogurty naturalne i kefiry to też płyny, jednak powinniśmy je pić ostrożnie, ponieważ zawierają silne alergeny. Często słyszy się o tzw. skazie białkowej. Wówczas powinniśmy odstawić wszystkie produkty mleczne, ale o tym decyduje lekarz, nie podejmujmy sami decyzji o wykluczeniu ich z diety. Unikajmy przede wszystkim napojów gazowanych, które mogą powodować kolki (winne są temu bąbelki), a poza tym zawierają dużo cukru.
 / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/be/La_Boqueria.JPG/800px-La_Boqueria.JPG  / Fot. Beata Rymarz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

@ Zdziwiona - też się do dziś nad tym zastanawiam ;) Być może wynika to z nie doczytania warunków konkursu. Była mowa, że można zgłosić dowolną ilość materiałów, ale nie zarejestrowałam faktu, że głosujemy na materiał, a nie autora. Mój błąd. Na szczęście głosy przypadły jednemu z nich.
Nie wiem jakie wyrównywanie szans ma Pani na myśli, ale głosy ze wszystkich materiałów tego samego autora nie sumują się. Zresztą, pozostałe artykuły - prawie wszystkie z zerową liczbą głosów (oprócz dwóch) - znajdują się gdzieś na końcu kategorii Styl życia, czyli to właściwie tak, jakby ich nie było :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zdziwiona
  • Zdziwiona
  • 11.05.2011 11:17

Mam pytanie z innej beczki -dlaczego pani Beata startuje w konkursie z kilkoma(chyba ośmioma) artykułami a reszta kandydatów po jednym (chodź zdaje mi się ,że jest jeszcze jedna dziewczyna która ma dwa zgłoszone..od czego to zależy ?? Bo to raczej nie wyrównuje szans ..

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.02.2011 06:31

Zawsze mnie zastanawia jedna kwestia - jak to jest, że poleca się karmienie piersią jako cudowne panaceum na wszystkie problemy, a jednocześnie zaleca się karmiącym dietę eliminacyjną? Czy wtedy karmiąca zapewnia dziecku wszystkie potrzebne składniki? Jak to jest, że w ciąży zaleca się normalne zdrowe odżywianie - bo przecież ciąża to wysiłek dla organizmu - a potem zaleca się odżywianie nienormalne, podczas gdy wysiłek wcale nie jest mniejszy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dieta dietą - dobra pozwala żyć zdrowo i Matce i Maleństwu.
Autorka dietetycznego artykułu, podkreśla jednak w ostatnim akapicie własne przekonanie, bardzo słuszne, o nieograniczonej żadnym przepisem diecie matczynej intuicji.
"Miłość jest pokarmem i jakby żywiołem geniusza."
/Gustaw Flaubert/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też jestem tego samego zdania Pani Grażyno, dlatego zaznaczyłam żeby nowe produkty wprowadzać stopniowo i obserwować reakcję dziecka :) A

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.08.2010 19:42

Być może był to łosoś podwędzany :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Choć dodam, że mój Mateuszek niestety po zasmakowaniu łososia ma kolki a to jedna z moich ulubionych ryb :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadza się. Zresztą... ryby każdy powinien jeść każdy, nie tylko matki karmiące :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.08.2010 19:01

Zaserwowałaś Beato jeden z moich ulubionych tematów. Artykuł dobrze napisany, wyczerpuje temat. Dodałbym jedynie, że dopuszcza się spożywanie ryb nawet codziennie. Najlepiej te z zimnych mórz.
Pozdrawiam /5*/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.