
Rośliny mięsożerne to fenomen w świecie botaniki. Częściowo odżywiają się pokarmem zwierzęcym. Chwytają niczego niespodziewające się ofiary za pomocą pułapek - wabią zapachem, jaskrawymi kolorami. Kiedy zachęcony owad usiada, nie może się już uwolnić.
Większość roślin mięsożernych rośnie w miejscach ubogich w łatwo przyswajalne związki azotu. Wobec jego niedoboru, rośliny czerpią azot z ciał schwytanych zwierząt. Przykładowo rosiczka czerwonobulwkowa (Drosera erythrorhiza) zaspokaja w ten sposób 50 proc. zapotrzebowania na azot. Rośliny zwykle zdolne są do fotosyntezy. W warunkach braku lub niedoboru owadów większość roślin potrafi dalej trwać. Rośliny te wydzielają jednak mniej śluzu oraz substancji trawiennych i tym samym są mniej zdolne do chwytania ofiar.
Ofiary można przyciągać na różne sposoby. Słodkie, lśniące krople na liściach wytworzyły rosiczka oraz tłustosz. Słodki śluz na włoskach u roślin wodnych wydzielają pływacz oraz aldrowanda. Miodniki pozaświatowe znajdują się u dzbanecznika oraz muchołówki.
Mechanizmy chwytania owadów są u roślin bardzo zróżnicowane. Jednym z ciekawszych i bardzo efektownych urządzeń wykształciła muchołówka. Mechanizm chwytający skonstruowany jest z dwóch szybko zamykających się klapek. Pułapka zostaje uruchomiona i owad zostaje uwięziony w środku. Kapturnica oraz dzbanecznik wykształciły z kolei pułapki działające na wzór wilczych dołów. Owad ześlizguje się często z dużej wysokości i wpada do pułapki. Mniej interesujący, lecz na pewno nie mniej niebezpieczny sposób

opracowała rosiczka. Roślina wydziela lepki śluz, który ogranicza zdolność ruchu ofiary.
Rosiczka – śmiercionośny nektarOrganami chwytającymi u rosiczki są liście. Na górnej stronie liści wyrastają liczne (do 200 na jednym listku) czerwone, maczugowate włoski. Na ich końcach znajdują się kropelki cieczy, przypominające rosę. Kropelki przyciągają owady, przypominając im nektar. Owad, który usiadł na liściu, przykleja się do lepkiej cieczy. Wykonuje gwałtowne ruchy, chcąc się uwolnić i w efekcie oblepia się cieczą jeszcze bardziej. Podrażnione włoski wyginają się i przyciskają owada do blaszki liściowej. Ruchy ofiary powoli ustają, owad dusi się pod wpływem lepkiego śluzu. Wtedy rozpoczyna się proces trawienia.