Powstał do końca, mimo psikusów aury, mimo mego zmęczenia. Jest. Istnieje i teraz w nim mieszkam. To jedyne takie miejsce na Ziemi. Ponad 400 metrów kwadratowych obrazu, ponad 80 litrów farby...
Po 87 dniach ściany mojego domu stały się jednym wielkim obrazem, którego wielkość przekracza 400 metrów kwadratowych. Zużyłam ponad 80 litrów wysokiej jakości farb fasadowych, a całą pracę przyprawiłam kilkoma litrami własnego potu. Koniec malowania nie oznacza końca tej pracy. Wręcz przeciwnie - od teraz mogę przejść (oczywiście muszę nieco odpocząć) do kolejnego jej etapu i zorganizuję warsztaty z dziećmi z Suchego Lasu. Zobacz także:
Artykuły
(31)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.62)
Miejscowość: Suchy Las | Kraj: Polska
O mnie: Lubię wiatr we włosach...tworzę - jestem artystą, ale również intensywnie staram się rozbudzać aktywność innych...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Beata Pflanz 31.10.2009 19:08
Dzięki za ciepłe slowa - tak determinacja...chcę cos zmienić, a naprawianie świata lubie rozpoczynac od siebie:) pozd B
Tomasz Węgrzynowski 28.10.2009 21:11
Pasja, odwaga, determinacja. Epickie dzieło.
Pozdrawiam serdecznie.
Beata Pflanz 22.10.2009 23:27
:) miło to słyszeć:) tyle trudu, prawie połamana, siniak na siniaku:) ale warto było:)
Maria Wilanowska 22.10.2009 19:03
Beatko podziwiam za wytrwałość, i gratuluję. Wygąda naprawdę super. 5*
Beata Pflanz 16.10.2009 09:53
:) Bardzo dziekuję za ciepłe słowa:) Choć po gwiazdkach widzę, że komuś nie w smak byłam, ale to tak jest - wpisane w założenia pracy.
Tak naprawdę, to żadne filmy i zdjęcia, nie są w stanie oddać realnych doznań, przy tej pracy szczególnie! naprawdę to jest wielkie, ogromne i tego się doznaje:)
Smieszą mnie posty ludzi (pod wiadomościami w Radiu Merkury), którzy myślą o bloku - patrzac na mą pracę...ale - jak wyżej pisałam - tak to juz jest...
Cieszę się naprawdę z tego, ze wszystkie media mocno się zaangazowały, bo kiedy kolejny dzień spędzałam "na ścianie" niby realna, a tak odrealniona, odcięta od rzeczywistości, kiedy sił mi brakowało i zacinałam zęby, kiedy pedzel gubiłam z ręki bez czucia....to tylko ta "biała pyra" od Wyborczej, czy kolejni sympatyczni ludzie z radia itp. pomagali mi przetrwać "kryzysik"...czułam, że dam radę.
No i oto urzeczywistniło się marzenie, które jest z rodzaju tych nieurzeczywistnionych, a jednak...
I właśnie dlatego warto jest żyć, wstać kolejnego dnia, i nie liczą sie siniaki i inne "uszczzerbki" - nie mają żadnego znaczenia:)
Pozdrawiam i zapraszam BEAta.
Jadwiga Kowalczyk 15.10.2009 08:39
Obejrzałam - niesamowite! A swoja drogą - masz Beato krzepę! :)
Beata Pflanz 14.10.2009 23:18
http://www.rmf.fm/audio/?typ=2&uid=48&bid=6600&pg=0
http://portal.suchylas.pl/
http://portal.suchylas.pl/kultura/wydarzenia-kulturalne/183-mieszkajac-w-obrazie.html
http://ww6.tvp.pl/780,20091012936005.strona z teleskopu!
przed chwila dodane
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7146076,Artystka_zamieszkala_w_swoim_obrazie__ZDJECIA_.html
http://www.youtube.com/watch?v=eJ3-4X9VBlk z you tube
mercury - na dole str http://www.radiomerkury.kei.pl/index.php?gr=216
http://deser.pl/deser/1,97052,7145618,Zamieszkala_w_swoim_obrazie__Jak_to_mozliwe_.html#article_comments
Beata Pflanz 11.10.2009 20:12
:) ddodam galerię jak odsapnę:)dziękuję:)
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +8608)