Pozycja materiału w rankingach:
Tu ponownie Suchy Las - tylko czy aby na pewno suchy? Od aury zależy w mojej pracy dosłownie wszystko. To nic, ze dziś moja dniówka to 12 godzin. Jestem zmęczona, ale kawał roboty za mną.
Minął kolejny pracowity dzień. Śmieję się, że odmierzam mijający czas kolorami: mogę wymienić kolejno barwy, jakich używałam. To prawda - bolą mnie ręce, właściwie każda moja cząstka jest już obolała. Przecież od 15 lipca wciąż maluję. I nie ma żadnych nieusprawiedliwionych nieobecności! Jeśli tylko pogoda na to pozwala - maluję. Wreszcie przekroczyłam ten moment, kiedy mogę sobie powiedzieć, że koniec jest już bliżej niż dalej. To mnie mobilizuje do zaciętej walki by skończyć to, co zaczęłam: pomalować ponad 400m2 domu w obraz. Przerażają mnie coraz krótsze dni. W lipcu schodziłam z drabiny po dziewiątej wieczorem, dziś niestety muszę kończyć o ósmej. Ranki też zaczynają się później. Zatem - pełna mobilizacja! Chcę skończyć do końca lata, a jeśli pogoda nie będzie mi sprzyjać - do końca września. Zobacz także:
Artykuły
(31)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.62)
Miejscowość: Suchy Las | Kraj: Polska
O mnie: Lubię wiatr we włosach...tworzę - jestem artystą, ale również intensywnie staram się rozbudzać aktywność innych...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Nastarowicz 10.09.2009 17:09
ciężko w pracy ;p teraz na W24 przydałby się śledzik ;p
Beata Pflanz 03.09.2009 20:40
Cieszę się, że mi dobrze życzyszL( dziękuję:)
Beata Pflanz 03.09.2009 17:26
No tak - burza. I farba zrobiła sru..jak w reklamie...po dachu - ile mycia znowu:) eh - przygoda:)
Ewa Krzysiak 03.09.2009 10:23
No właśnie się miałam pytac na jakim etapie te prace..a tu proszę odpowiedź mam w arcie;)
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1562)