Facebook Google+ Twitter

Mieszkańców stolicy "atakuje" drożyzna

O tym, że życie w stolicy kosztuje nikogo nie trzeba przekonywać. Niestety, fala podwyżek wpłukuje resztki oszczędności z portfela przeciętnego mieszkańca. Aż o 600 zł miesięcznie więcej wyda przeciętna, czteroosobowa, rodzina, która mieszka w Warszawie na planowane podwyżki cen biletów, opłat za energię, gaz czy wodę i ścieki. A to - niestety - nie koniec.

Już są droższe bilety miejskie i kolejowe

Czy trzeba będzie zarabiać aż tyle, by żyć w Warszawie / Fot. Paweł Łacheta/Express IlustrowanyMiesięczny bilet miejski zdrożał o 12 zł, taki sam dla studenta lub ucznia to wzrost o 6 zł. Czteroosobowa rodzina tylko z tego powodu wyda o 36 zł miesięcznie więcej. Jak informuje ZTM, jest to jednak podwyżka konieczna, ostatnia miała miejsce 6 lat temu, a od tego czasu nakłady na komunikację miejską w stolicy wzrosły o 54 proc. Bilety miesięcznie względnie najmniej zdrożały. Najwięcej, w stosunku do biletów sprzed podwyżki, trzeba będzie zapłacić za jednorazowe przejazdy oraz na bilety dobowe.

Kolej na wodę i ścieki

Od 30 czerwca opłata za wodę i odprowadzanie ścieków wzrasta w Warszawie o 33 proc. Przeciętny warszawiak zużywa miesięcznie 4 metry sześć. wody. Każdy metr będzie teraz kosztował o 1,89 zł więcej. Podwyżka dla przeciętnej rodziny w stolicy oznacza o 30 zł mniej w portfelu co miesiąc. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji tłumaczy wzrost cen koniecznością przeprowadzenia robót modernizacyjnych w sieci wodociągowej. Z takimi działaniami związany jest wzrost jakości usług oferowanych przez MPWiK.

Prąd droższy od 1 lipca o 4 proc.

Niby niewiele, ale jest to już druga podwyżka STOEN-u w tym roku. W styczniu korzystanie z energii elektrycznej stało się droższe o 16,5 proc. kolejne procenty do tej stawki oznaczają droższy prąd średnio o 20 zł miesięcznie w czteroosobowej rodzinie. „Gazeta Prawna” informuje, że po roku podwyżka będzie jeszcze większa. Wiąże się to ze wzrostem o 60 proc. cen energii na rynku hurtowym w I kwartale 2008 r. oraz faktem, iż od 2007 roku funkcjonuje wolny rynek energii. Obniżeniu rachunków za prąd sprzyja długofalowa kampania społeczna RWE Stoen w zakresie racjonalnego korzystania z energii elektrycznej.

Wzrost czynszu za mieszkanie komunalne to najczarniejszy koszmar

Uchwała o wzroście cen czynszów nie jest jeszcze zatwierdzona, ale prędzej, czy później na pewno w stolicy do niej dojdzie. W starych budynkach komunalnych, które stanowią zdecydowaną większość w Warszawie, czynsz wynosi teraz przeciętnie 2,4 zł za mkw. Po podwyżce może sięgać nawet 8 zł za mkw. Wiceprezydent Andrzej Jakubiak uspokaja jednak, że przewidziane są ulgi dla rodzin o niskim statusie materialnym. Przeliczając powyższe stawki na naszą rodzinę, która mieszka w mieszkaniu komunalnym o powierzchni 60 mkw., taka podwyżka oznacza 336 zł więcej co miesiąc.

Systematycznie ratusz uaktualnia też opłaty za użytkowanie wieczyste gruntów (tam, gdzie nie były zmieniane przez ostatnie 10-15 lat). Ostatnio np. na Pradze-Południe wzrosły nawet o 500 proc. Mieszkańcy, którzy do tej pory płacili 330 zł za rok użytkowania, muszą wydać 1500 zł.

A co ze śmieciami?

Od 2009 r. mogą wzrosnąć w Warszawie o 30 proc rachunki za wywóz śmieci. Projekt rozporządzenia Rady Ministrów przewiduje zmiany opłat środowiskowych za składowanie odpadów z 75 zł za tonę do 100 zł. To ma wpływ na zmiany opłat za odbiór śmieci od mieszkańców. Jedna osoba w przyszłym roku miałaby zapłacić średnio o 7,5 zł więcej. Nasza rodzina zapłaci w konsekwencji o 30 złotych więcej niż dziś.

A jeśli podróżować samochodem to …

W lipcu i sierpniu ceny paliw wzrosną, a wakacyjne wyjazdy Polaków będą o nawet o 12 proc. droższe niż przed rokiem – informuje “Gazeta Prawna”. O ponad 25 proc. mogą zdrożeć ceny oleju napędowego. Litr będzie kosztować średnio 4,7 zł. Za litr benzyny trzeba będzie zapłacić ok. 4,65-4,75 zł, czyli ok. 7 proc. więcej niż przed rokiem.

Chleb powszedni, czyli za ile jeść

Według Głównego Urzędu Statystycznego, w ciągu ostatnich trzech miesięcy w stolicy wzrosły też ceny większości artykułów spożywczych. O 4 gr. więcej płacimy za chleb i 1 kg mąki, o prawie 8 proc. zdrożało masło, o ponad 5 proc. – kiełbasa. Po kilka procent także olej, drób, ziemniaki i jabłka. Nieznacznie natomiast potaniała wieprzowina. Zaskakujący wydaje się wzrost cen herbaty – mogą one tej jesieni skoczyć nawet o 15 proc., a wiążą się rosnącymi kosztami zakupu tego surowca.

Minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział w sobotę w Krakowie, że po ostatnich komunikatach o skutkach suszy trzeba będzie zweryfikować prognozy dotyczące wzrostu cen żywności. Jego zdaniem, wzrost ten może sięgnąć 8-10 proc.

Wydatki na artykuły spożywcze statystycznie pochłaniają 30-35 proc. domowych budżetów (im niższy dochód, tym relacja wydatków na żywność w stosunku do innych kosztów utrzymania jest bardziej niekorzystna). Przewidywana podwyżka 10 proc. oznacza zatem 140 złotych więcej pozostawionych w kasie supermarketu.

Czy to już koniec?

W stolicy, oprócz wymienionych powyżej zmian w opłatach, należy spodziewać się podwyżek za parkowanie. Planowana podwyżka o 50 proc. na razie została wstrzymana. Sukcesywnie drożeją też bilety do kin.

Comiesięczne rachunki dla przeciętnej czteroosobowej rodziny w stolicy rosną o co najmniej 600 zł. Czy w tym czasie o tyle wzrośnie twoja pensja?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 06.04.2009 00:59

Do "nol" proszę zakup sobie po jednym bochenku chleba w sklepie i w markecie a potem przykryj płótnem po czym poczekaj 3-4 dni i spróbuj zjeść po kawałku. Myślę że sam zobaczysz różnicę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.04.2009 00:51

Droga Autorko chciałbym zwrócić drobną uwagę na fakt że zdecydowana większość podwyżek jest spowodowana mniej lub bardziej ukrytymi działaniami urzędników państwowych wszelkie narzekanie proszę więc skierować do siebie i współmieszkańców tego jakże pięknego kraju gdyż to właśnie my sami decydujemy jak i przez kogo chcemy być rządzeni. Dalsze propagowanie wszędobylskiego socjalizmu ukrywanego pod maską "społecznej" "solidarności" musi prowadzić do ciągłego podnoszenia podatków a co za tym idzie zwyżki cen. Mnie to nie przeszkadza gdyż im wcześniej dojdziemy do punktu krytycznego tym lepiej bo wtedy jest szansa na zawrócenie w kierunku normalności.

Zdecydowany minus za brak analizy przyczyn opisywanego przedmiotu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

wacia co komaentarz zapodała to ja nie mogę

no niestety, masz autorko rację;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mała uwaga do "W stolicy, oprócz wymienionych powyżej zmian w opłatach, należy spodziewać się podwyżek za parkowanie. Planowana podwyżka o 50 proc. na razie została wstrzymana."

Taka podwyżka został już przegłosowana w Radzie Warszawy w poprzednim tygodniu. Nowe ceny za parkowanie w centrum będą obowiązywać od września. Więcej można przeczytać w Stołecznej:

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,5401453,Podwyzka_za parkowanie_w_centrum.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.07.2008 09:32

W sklepie chleb kosztuje 2.6 zł a w markecie 1.6 zł. Ciekawe skąd taka różnica.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ode mnie + właśnie za wspomnianą rzetelność.

Wszystko jasne i oczywiste.

Współczuje Warszawiakom pomimo iż we Wrocławiu nie lepiej :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ temat przedstawiony rzetelnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na szczęście nie wszystko nabywamy za pieniądze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.