Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

484 miejsce

Mieszkańcy Krakowa mają problem. Prostytutki wróciły na "swoje terytorium"

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-02-15 09:01

Remont ul. Szlak skończył się ponad tydzień temu. I wszystko wróciło. - Prezerwatywy w parku obok szkoły, wieczny hałas do drugiej nad ranem, młodzi przestępcy na ulicy i seks na klatkach schodowych - wylicza jedna z mieszkanek. Przyznaje, że boi się wyjść po zmroku, bo wielokrotnie była zaczepiana przez nachalnych klientów.

krakowska prostytutka Z przedszkola przez rynsztok

Mieszkańcy skarżą się, że pod budynkiem ZUS prostytutki stoją czasem o godz. 17. - Wracam z dzieckiem z przedszkola i omijamy je, targujące się z klientami. W nocy budzą nas krzyki pijanych małolatów - mówi jedna z mieszkanek Szlaku. - Każdy może do nas zadzwonić, nawet anonimowo. Przyjeżdżamy - ripostuje mł. insp. Marek Woźniczka, z-ca komendanta miejskiego policji. Na ulicy mieszka około 100 rodzin. Od lat walczą o prawo do spokoju. Uderzali m.in. do dzielnicy, posłów, a nawet komendy głównej policji. Skargę wystosował też bank PKO, po sygnałach klientów oddziału na Szlaku. Dwa lata temu miasto łącznie z komendą policji zakupiło za 200 tys. zł tzw. ruchomy monitoring, czyli auto wyposażone w system kamer. Mieszkańcy twierdzą, że to nie załatwia problemu, ponieważ auto często służy gdzie indziej, do innych celów prewencyjnych. Tłumaczą, że nie wymagają cudów. - Nie chcemy zlikwidować procederu. Niech prostytutki przeniosą się w niezamieszkane miejsce, np. na ulice obok Galerii Krakowskiej - mówią.

Czeskie pomysły?

A może powielić pomysł czeskiego Cieszyna, gdzie radni uchwalili, że prostytutki mogą pracować tylko w określonych godzinach i na określonym odcinku deptaka? - To niezgodne z prawem. Prostytucja nie jest w Polsce karalna - mówi pełnomocnik prezydenta miasta ds. prawnych, Andrzej Oklejak. Uznania w gminie nie zyskał też pomysł ustawienia na ulicy znaków zakazu zatrzymywania się, aby odstraszyć klientów mandatami. - Mieszkańcy, w tym także ci ze Szlaku, nie mieliby gdzie parkować - mówi Jacek Bartlewicz, rzecznik KZK. Swojego czasu wojewoda Masłowski chciał karać prostytutki za śmiecenie, ale były sprytniejsze i... przestały rzucać papierki. Obecny wojewoda o problemie dowiedział się od nas. - Powiedziałem o nim komendantowi wojewódzkiemu. To wszystko, co mogę zrobić - mówi Maciej Klima.

Klienci w internecie?

Mieszkańcy tłumaczą, że najlepszym wyjściem z sytuacji byłby monitoring ulicy. Miasto nie ma jednak pieniędzy. - Szlak nie jest objęty żadnymi planami - zastrzega Artur Gawroński, członek prezydenckiego zespołu zadaniowego ds. monitoringu wizyjnego Krakowa. Przewodniczący "jedynki" obiecuje, że radni o to powalczą. - Wyliczono, że system około 20 kamer będzie kosztował 475 tys. zł. Dzielnica może się dołożyć do projektu w 2008 r. - mówi Bogusław Krzeczkowski. Ile? Na razie nie wiadomo. Z 600 tys. złotych na tzw. zadania priorytetowe, kilkadziesiąt może być przeznaczone na bezpieczeństwo. Gmina jednak musi dołożyć. - Poczekamy na projekt dzielnicy - zastrzega Gawroński. Mieszkańcy proponują w międzyczasie zainstalowanie tańszych kamer internetowych (kilkaset zł sztuka). Podgląd byłby dostępny dla każdego. - Może gdy żona zobaczy co robi jej mąż po godzinach... - dywagują mieszkańcy. - Na przeszkodzie stoi ustawa o ochronie wizerunku - tłumaczy Marek Woźniczka. W poniedziałek spotka się w tej sprawie z mieszkańcami. Tymczasem policja umówiła się z radą dzielnicy, że zintensyfikuje patrole na Szlaku. Prostytutki są legitymowane, co ma odstraszać klientów. Ponadto, samochody można sprawdzić np. na obecność narkotyków. Czy ta taktyka przyniesie efekty? - Mamy nadzieję. Chcemy już tylko świętego spokoju - kwitują mieszkańcy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

olek
  • olek
  • 28.10.2011 14:24

Ja też korzystam z usług tych Pań i niech stoją sobie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
adam kuć
  • adam kuć
  • 08.06.2011 08:38

ja tam korzystam z panienek jest ok

Komentarz został ukrytyrozwiń

A wracając na naszych baranów, że też jeszcze posłowie LPRu nie wprowadzili do Konstytucji zakazu prostytucji. (tfu, rym mimowolny) Dla nich wszak tego rodzaju zapisy (walczą na temat aborcji) załatwiają sprawę raz i na zawsze. Zapisane, przestrzegane.
Łby w piasek, nic nie widać, więc problemu nie ma.
Póki co,podpowiadam to za darmo ojcom stołwecznego miasta Krakowa: nie remontować miejsc stojących! Otworzyć siedzące i leżące!

Komentarz został ukrytyrozwiń

:D to o tutkach dość zabawne. Właśnie, nie wiedzieć czemu?!A może ladacznica wzięło się od "latarnica"?
Co zatem ma robić poczciwy latarnik ???bo na męską prostytucje jest tylko kurtyzan jako określenie.
----------------------------------------------------
żigolak - Wielki Słownik PWN: "młody mężczyzna czerpiący korzyści materialne ze stosunków z kobietami"...chyba wszystko jest jasne Mirku,prawda?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słowniki (staromodne) podają wprawdzie słowo *żigolak*, jednak chyba nie definiują aż tak obcesowo... Przed wojną może ż. byli porządniejsi? A o Lasku Bulońskim opowiadano, że nie są to p., lecz obywatele chcący wyskoczyć na bok...
A skąd w ogóle taka nazwa? Damy mają skomplikowane (trudno dostępne) tutki, zaś "latarenki" proste?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaczynając od końca,tak w Paryżu możesz zobaczyć chłopców-panusiow ,oczekujących na klientów( w zdecydowanej większości są to homoseksualiści). Na chłopców,którzy zabawiają starsze panie mawia się żigolaki( od fr. "gigolo").
Panie tez już mogą "wyskakiwać"... jeśli maja na to pieniądze .Inna forma babskiego "wyskoku" jest wspólny wypad na występ czipendalsow ... to przecież nie herbatka u cioci Aliny. itd itd itd. Wiele z tych spraw jest absolutna powszednoscia w miejscu takim jak Paryż ,ale nie wyobrażaj sobie Mirku,ze spędzam czas na tropieniu klientów prostytutek.
Dlatego nie wiem czy mruganie światłami samochodu powoduje wzajemne przyciąganie leśnych stworków.... hahaha
Czy bezpłatnie ?to wątpię. To jest biznes.Nawet brazylijskie drag queen nie robią tego dla przyjemności,tylko dla for$y.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulino - czy to prawda, że w najsłynniejszym lasku podjeżdżają autka, mrugają światłami i ludzie"lgną" do siebie... Bezpłatnie.
Panie mają gorzej (wracając do meritum) - porządny facet może sobie wyskoczyć na panienki, ale porządna pani nie może/nie powinna wyskoczyć na panów (tak uważa społeczeństwo nie tylko męskie). A pojęcie "wyzwolona kobieta" dotyczy byłej więźniarki obozu koncentr. czy prawie nimfomanki?
Na zdjęciu widzimy babeczkę. Czy widział ktoś takie zdjęcie z panem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiedziałam,ze panienki pracują teraz na ulicy Szlak.Niegdyś,gdy mieszkałam na tej ulicy,to Plac Biskupi(sic) pełnił funkcje bulwaru rozwiązłości.

W Paryżu jedynym miejscem,gdzie w biały dzień można zobaczyć prostytutki na ulicy jest ulica Saint Denis. Poza tym wszystkie prostytutki wygoniono do podparyskich lasków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

*Prezerwatywy w parku obok szkoły* - zima wprawdzie niezbyt tęga, ale jak wytłumaczyć sobie ten równoważnik zdania? Czy istnieje jakiś sposób na wyeliminowanie zjawiska? I kto ma eliminować? Konsumenci? :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.