Facebook Google+ Twitter

Mieszkańcy Radwanowic uczcili pamięć ofiar niemieckiej pacyfikacj

21 lipca 1943 roku przeszedł do historii podkrakowskich Radwanowic - tego dnia niemieccy żołnierze dokonali brutalnej pacyfikacji wsi, mordując 30 jej mieszkańców. Zbrodnia była odwetem za współpracę z organizacjami konspiracyjnymi.

W nocy z 20 na 21 lipca 1943 r. Radwanowice zostały otoczone ze wszystkich stron przez liczne oddziały SS, żandarmerii i Wermachtu. Akcją dowodził Otto Zeiss, komendant policji niemieckiej z pobliskiego Zabierzowa, który pojawił się na miejscu wraz z grupą gestapowców. Oprawcy prowadzili w stodole sołtysa brutalne przesłuchania używając do tego celu narzędzi rolniczych. Gospodarza, Józefa Walczowskiego powiesili na łańcuchu i maltretowali do utraty przytomności. Z popękaną od uderzeń skórą, wykręconymi w barkach stawami i połamanymi żebrami zawlekli go później na miejsce egzekucji. Jego żona wraz z córką szły w kierunku miejsca egzekucji śpiewając pieśń „Kto się w opiekę odda Panu swemu…”
Na śmierć przez rozstrzelanie Niemcy skazali 30 osób - 2 kobiety i 28 mężczyzn. Ciała pomordowanych wrzucono do przygotowanego wcześniej dołu z gaszonym wapnem. Oprawcy zakazali mieszkańcom wioski przynoszenia kwiatów i upamiętniania ofiar.

Władysław Gędłek, komendant powiatowy Narodowej Organizacji Wojskowej i żołnierz Armii Krajowej, na którego Niemcy wydali zaoczny wyrok śmierci, stracił w pacyfikacji dwudziestoletnią żonę Helenę i brata Mieczysława. Tamto wydarzenie wyryło się piętnem na całym jego dalszym życiu. Do dziś, 94-letni kombatant próbuje dociec przyczyn zbrodni. Co roku uczestniczy w uroczystościach rocznicowych.

Jerzy Walczowski, w dniu pacyfikacji miał 13 lat. Był synem sołtysa. Niemcy zabili jego ojca, matkę, siostrę i brata, odbierając rodzinny dom na miejsce zamieszkania dla nowego, wyznaczonego przez siebie sołtysa.

Niedzielne, gminne uroczystości odbywające się w miejscu pacyfikacji zgromadziły głównie starszych mieszkańców wsi, wśród których znaleźli się ci, którzy pamiętają tragiczne wydarzenia sprzed 70 lat. Młodzieży w wieku szkolnym było niewiele, choć w Radwanowicach jest szkoła im. Ofiar pacyfikacji. Homilię podczas Mszy świętej sprawowanej wygłosił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który mówił m.in. o potrzebie zachowania pamięci i prawdy historycznej. Dzień wcześniej odbyły się uroczystości w Rudawie, gdzie po ekshumacji w 1945 roku przeniesiono szczątki ofiar niemieckiej zbrodni.

Staraniem fundacji Forum Rozwoju Inicjatyw Lokalnych z Krakowa przy wsparciu Powiatu Krakowskiego, powstaje film dokumentalny „Radwanowice 1943” prezentujący wspomnienia świadków pacyfikacji. Bohaterami filmu będą m.in. Władysław Gędłek i Jerzy Walczowski. Premiera dokumentu planowana jest jesienią na antenie TVP Kraków.

Radwanowice, są jedną z wielu wsi polskich tragicznie dotkniętą bestialstwem niemieckich okupantów okresu II wojny światowej. Rok 1943 był okresem szczególnego nasilenia tego typu zbrodni. Więcej informacji o pacyfikacjach wsi polskich można znaleźć na specjalnie utworzonej stronie www.martyrologiawsipolskich.pl, która została uruchomiona staraniem Instytutu Pamięci Narodowej.

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.