Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172507 miejsce

Mieszkańcy Sardynii nie chcą neapolitańskich śmieci

Od piątku na Sardynii trwają zamieszki. Dochodzi do ostrych starć z policją. Manifestujący rzucają kamieniami, znakami drogowymi, doniczkami, podpalają kontenery i strzelają petardami w służby porządkowe. Policja niejednokrotnie zmuszona była użyć gazu łzawiącego. Bilans zamieszek to 15 rannych. 6 osób aresztowano.

Zamieszki w Calgari. / Fot. PAPWczoraj wieczorem manifestujący, uzbrojeni w worki ze śmieciami, probowali wtargnąć na teren willi prezydenta regionu Sardynii - Renato Soru. Sprawcami agresywnych wystąpień, według policji są bandy "Ultra", czyli grupy kibiców drużyny Cagliari. Agresywne wystąpienia, według policji, oprócz trudnej sytuacji w kraju podsycać może tradycyjna wrogość pomiędzy kibicami Cagliari i Napoli.

Pomimo zamieszek, władze Sardynii nadal są gotowe przyjąć następne transporty śmieci z Neapolu. Kolejne ładunki wypływają z portu. Rośnie napięcie. Istnieją obawy przed kolejnymi wieczornymi zamieszkami. Na wyspie znajduje sie spalarnia, która jest w stanie zniszczyć 500 ton odpadów z Kampanii.

Premier Włoch, Romano Prodi krytykuje sardyńskie protesty. Chwali jednocześnie postawę prezydenta Soru, który jego zdaniem doskonale radzi sobie w zaistniałej sytuacji. - Postawa prezydenta Soru powinna być przykładem dla całych Włoch - mówi.

W samym Neapolu zamieszki już ustały. Wojsko pomaga w usunięciu śmieci. Według szacunków na ulicach miasta leży jeszcze 5.500 ton śmieci. Według mediów w całym regionie może być nawet 200 tysięcy ton śmieci.

Wszystkie wysypiska, które zostaną ponownie otwarte, zostały otoczone przez wojsko. Mimo tego mieszkańcy miejscowości Terzigno ( znajduje się tam wysypisko, które ma być ponownie otwarte) zorganizowali blokadę wzdłuż drogi prowadzącej na miejsce składowania śmieci. W dzielnicy Pianura manifestujący nadal blokują wjazd na wysypisko. Urzędnicy zwlekają z wydaniem dekretu o otwarciu wysypiska. Komisarz nadzwyczajny Giovanni de Gennaro spotka się z mieszkańcami Pianury w poniedziałek.

Szkoły w Neapolu są nadal zamknięte. Szacuje się, że 60 tysięcy uczniów wciąż ma nieprzewidziane wcześniej wakacje.

W pozostałej części Włoch, po ogłoszeniu listy wysypisk, do których zostaną przewiezione śmieci, pojawiają się już nowe protesty. Manifestacje zapowiadane są m.in. w Turynie i na Sycylii.

Przenieś się na chwilę do zaśmieconego [a]http://pl.youtube.com/watch?v=CvBO_268rDM;Neapolu[a]

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Aniu plus za konsekwencję w informowaniu nas o śmieciowym problemie neapolitańskim:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi "Bodku". Nie przepisuję artykułów. Codziennie robię przegląd prasy ogólnokrajowej i korzystam ze źródeł Ansy ( robią tak również korespondenci PAP-u) . Wyłapuję ważniejsze informacje i piszę. Oczywiście nie ma mnie na miejscu starć i zamieszek. Twoja wypowiedź jednak zwróciła mi uwagę na fakt, że powinnam podać źrodła, ale wtedy obawiam się, że zabraknie miejsca.... :-)) Mam zwyczaj konfrontować każdą informację w wielu źrodłach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Włoska machina śmieciowa się rozkręca :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.