Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37620 miejsce

Mieszkańcy Warszawy walczą o "serce'' Żoliborza

Plac Wilsona jest ,,sercem Żoliborza''. Mieszkańcy warszawskiej dzielnicy Żoliborz aktywnie działają w sprawie zachowania wieloletniej tradycji i klimatu dzielnicy.

Plac Wilsona - napis na wejściu do stacji metra / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Img_7193-_Plac_Wilsona_w_Warszawie_-_napis_na_wejściu_do_stacji_metra.jpgCzy kawiarenka pani Zapart, cukiernia Bliklego i sklep spożywczy ,,Lukullus'' na Placu Wilsona zostaną zamknięte? Mieszkańcy Żoliborza żalą się na próby kilkakrotnego podwyższenie czynszu najemcom lokali przez Warszawską Spółdzielnię Mieszkaniową ,,Żoliborz Centralny''.

Stanowisko w tej sprawie zajął Bartłomiej Kozek, współprzewodniczący partii Zielonych 2004. - 23 lipca Zieloni 2004 w porozumieniu z mieszkańcami wysłałem mailem list do burmistrza dzielnicy z prośbą o wstawienie się u prezesa spółdzielni, by - jak podają media - nie doszło do zamknięcia lokali najemnych, w kamienicy należącej do WSM ,,ŻC'' - mówi Kozek. - Jeśli spółdzielnia na Żoliborzu nie zmniejszy wspomnianej podwyżki czynszu, wtedy z Placu Wilsona zniknie kawiarenka pani Zapart, cukiernia Bliklego, sklep spożywczy ,,Lukullus''. Dla banków nie będzie problemem kilkakrotnie wyższy czynsz, ale mieszkańcy nie są aż tak bogaci, czy dlatego mają utracić miejsca, z którymi wiążą ich wspomnienia, sentyment - podkreśla Kozek.

Prezes WSM ,,Żoliborz Centralny'' odpiera zarzuty stawiane przez mieszkańców Żoliborza i Zielonych 2004, że miałby niszczyć przestrzeń miejską, ,,zabijał'' tradycję i kierował sie jedynie żądzą zysku. Z informacji jakie uzyskaliśmy od Roberta Poszwińskiego, prezesa zarządu WSM „ŻC” wynika, że sprawa została wyolbrzymiona przez jedno z mediów, a cała nagonka jest oparta na kompilacji faktów i niesprawdzonych pogłosek. Prowadzone są negocjacje z niektórymi najemcami lokali użytkowych w celu przedłużenia umów.

Oprócz wystosowanego listu do burmistrza Żoliborza lokalna społeczność umieściła w internecie petycję w tej sprawie. - W najbliższym czasie burmistrz nie rozpatrzy tego listu, gdyż jest na urlopie; sprawa mieszkańców zostanie poruszona w sierpniu, na sesji radnych - informuje Wiadomości24.pl jeden z pracowników Wydziału Organizacyjnego dla Dzielnicy Żoliborz. - Jeśli chodzi o żądania mieszkańców w liście wystosowanym do pana burmistrza, nie trafiają one w jego kompetencje; spółdzielnia z kolei jest samodzielna w swoich decyzjach.

Apel o zachowanie ,,serca'' Żoliborza
Apel mieszkańców zamieszczony jest na www.petycje.pl/3325. Już ok. 1000 podpisów ,,za'', a tylko 2 ,,przeciw'' petycji zarejestrowano pod listem mieszkańców. Na stronie www.petycje.pl/3325 jest wiele komentarzy w obronie Placu Wilsona w obecnej formie.
Widok na plac / Fot. Gophi
Jeden z komentatorów zna Paryż, a Plac Wilsona mu go przypomina. Jego zdaniem jest on śliczny niczym stolica Francji, z jedną różnicą, że zamiast kawiarenek jest rząd banków. Inni piszą, że sprawy z bankiem mogą załatwić już przez internet, a wracając po ciężkim dniu pracy, wychodząc z metra chcieliby się zrelaksować, zjeść coś czy wypić w gronie przyjaciół.

W sobotnie popołudnie opinie mieszkańców Żoliborza były podzielone. Na pytanie o stosunek do Placu Wilsona, pan Stanisław odpowiada: - Jestem starym człowiekiem, przeżyłem tutaj połowę swojego życia, czuje więź do tego miejsca; jeśli chodzi o podwyżki czynszu -no cóż - spółdzielnia dba o mieszkańców swojej kamienicy, nie narzuca im podwyżek, natomiast nie wierzę, że najemcy nie są w stanie zapłacić więcej; takie jest moje zdanie - puentuje. - Spółdzielnia nie odpowiada za banki na Placu Wilsona - dodaje. - Słyszałem, że wszystkim obarczają ich.

- Osobiście chciałabym, by było jeszcze więcej kawiarenek, knajp, restauracji- zdecydowanym głosem mówi pani Anna. - Byłyśmy z córką w parku Żeromskiego, teraz idziemy na lody. Miejsce jest idealne komunikacyjnie, dlatego jeśli byłyby warunki do spotkań, mieszkańcy Warszawy częściej odwiedzaliby Żoliborz, nie da się ukryć. Sama jestem z Mokotowa, z dzieckiem wybrałam się do parku, bo bardzo lubimy to miejsce.

- Kieruję prośbę do burmistrza Żoliborza, by zainteresował się problemem, bo kto inny może coś w tej sprawie zdziałać? Mieszkańcy oddali na niego swój głos, a teraz oczekują wsparcia – mówi nam Marcin, student dziennikarstwa na UKSW. - Czytałem o uczuleniowej reakcji wielu na podwyżki czynszu – jestem zdania, że to normalne, bo z tego co zauważyłem przydałoby się włożyć wiele pracy w wizerunek kamienicy z zewnątrz, nie wiem, ale wewnątrz zapewne również - dodaje.

Warszawa: Plac Wilsona / Fot. BasienkaSprzedająca kwiaty, pani Wanda mieszka w pobliżu. Przez cały dzień słyszy różne opinie, również o wzburzeniu mieszkańców. - Niech się dzieje co chce - mówi. - Nie wiem czemu dopiero teraz ludzie zajęli stanowisko wobec złej, jak mi się wydaje, sytuacji na placu. Dobrze byłoby zadbać o naszą dzielnicę i w tej sprawie to burmistrz musi działać.

- Zarząd ma na uwadze interes spółdzielni, której członkowie są w większości ludźmi w podeszłym wieku i obarczanie ich podwyżkami czynszu, przy stale rosnących kosztach, jest praktycznie niemożliwe – wyjaśnia nam prezes zarządu WSM ,,ŻC'' Robert Poszwiński. - Spółdzielnia potrzebuje pieniędzy na utrzymanie zasobów budowlanych w zakresie pozwalającym mieszkańcom na życie godne i chociaż zbliżone do standardów XXI wieku. Zwracaliśmy się do różnych urzędów z pytaniem o możliwości dofinansowania. Niestety, zawsze otrzymywaliśmy odpowiedź odmowną. Obecny zarząd nie wynajął żadnego lokalu użytkowego pod działalność bankową. Nie prowadziliśmy i nie prowadzimy również żadnych negocjacji z bankami na temat wynajęcia lokali - wyjaśnia prezes Poszwiński w rozmowie z serwisem Wiadomości24.pl.

- Tylko jedna myśl nasuwa mi się w tym momencie - nie zbuduje się porozumienia na kłamstwach, przepychankach i interesowności ludzi - wzdycha pani Maria, mieszkanka Żoliborza. - Wzajemne siebie oskarżanie nie służy dobru dzielnicy. Plac Wilsona to centrum Żoliborza, tu wszystko się zaczyna. Nie można pozwolić na to, by stał się ,,domem banków''. Żoliborz to dzielnica, która jako jedna z nielicznych ma swoje serce. Tym sercem jest Plac Wilsona! Nie zniszczmy tego, co wypracowali nasi przodkowie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.