Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5951 miejsce

Mieszkania przy Conrada w Warszawie wciąż stoją puste. Co na to dzielnica?

Budowę 80 mieszkań komunalnych przy ulicy Conrada na Bielanach zakończono w połowie 2010 roku. Według obietnic rządzących, oczekujące rodziny miały wprowadzić się przed świętami. Tymczasem wybory minęły, a mieszkania cały czas stoją puste.

 / Fot. Hiuppo, GNU, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:PL_Warsaw_bielany_location.svg&filetimestamp=20060924135501Jak podaje tvnwarszawa.pl, w czerwcu zeszłego roku ówczesny wiceburmistrz Bielan, Ryszard Modzelewski (PO), obiecywał, że potrzebujący uzyskają lokum za kilka tygodni. Po pół roku i po zmianach w zarządzie dzielnicy, rodziny o mieszkaniu mogą jedynie pomarzyć.

O tym, kto będzie miał prawo do lokalów przy Conrada, zdecydował wiceburmistrz Marek Keller (SLD). Zgodnie z jego pomysłem w pierwszej kolejności mieszkania mieli otrzymać ci, którzy dysponują już mieszkaniami komunalnymi, ale chcą je zamienić na większe. Opuszczone kwatery pozostawałyby dla rodzin, oczekujących na przydział kilka lat.

Na zamianę mogły liczyć osoby niesprawiające kłopotów, wypłacalne, mające dobra opinię.
To wszystko w teorii, w rzeczywistości bowiem żadna lista nie powstała, a działania władz już wtedy nie spodobały się radnym.

Radni oponowali, że zasady zarządu przekreślają szanse ludzi spokojnych, które czekają już od dawna na nową kwaterę. Chęć na zamianę mieszkania na większe przy ul. Conrada wyraziło około 150 wnioskodawców. Według radnych, w tym Jadwigi Wnuk, byłej radnej dzielnicy Bielany, w większości przypadków nie było podstaw, żeby dokonać zamiany. Podejrzane były również zupełnie nowe wnioski z 2010 roku, złożone tuż przed wybudowaniem dwóch budynków na Conrada. Wnuk podkreśla, że nic nie było wiadomo tych osobach, kim są i jakie są ich potrzeby. Zainteresowani nie zgłaszali się też na posiedzenia komisji.

Na Bielanach mieszkań komunalnych potrzebuje obecnie ponad 400 rodzin. Nowy zarząd twierdzi, że nie sporządza własnej listy, gdyż wcześniej zarząd żadnej nie zatwierdził. Wiceburmistrz Piotr Rudzki (PO) twierdzi, że bardzo prawdopodobne, że nie wszystko odbywało się zgodnie z procedurami. Zarazem jednak nie potrafi określić terminu, kiedy stojące od pół roku wolne mieszkania zostaną zasiedlone. Nie chce dawać obietnic bez pokrycia. Zaznacza, że lista powstanie najszybciej, jak to możliwe.

Rzecznik prasowy dzielnicy wyjaśnia, że w tej chwili opracowywana jest procedura zasiedlenia, którą w najbliższym czasie zatwierdzi Zarząd Dzielnicy. Ponadto zatwierdzi listę osób, które otrzymają tam mieszkania (łącznie jest 80 mieszkań po 40 w każdym budynku). Po wytypowaniu osób odbędzie się losowanie piętra, numeru lokalu. Rzecznik dodaje, że procedura zgodna jest na podstawie Wieloletniego Programu Gospodarowania Lokalami przyjętego przez Radę m.st. Warszawy.

Wiadomości24 dowiedziały się od pracowników Dzielnicy Bielany, że na chwilę obecną sprawa nadal jest w toku, żadne konkretne decyzje nie zostały podjęte, tak więc mieszkańcy cały czas czekają.

tvnwarszawa.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.