Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11245 miejsce

Mieszkanie w budowie, czyli jak kupić kota w worku

Gdyński deweloper Margo PB przedstawił w swoich folderach wypieszczone komputerowo osiedle Jantarowe w spokojnej gdyńskiej dzielnicy. Mieszkania z widokiem na Zatokę Gdańską. Piękna zieleń dookoła. Piękny plac zabaw. Fontanna.

 / Fot. Justyna FrankelRzeczywistość bywa brutalna. Oczywiście nie możemy zapominać o "wielkim kryzysie" jaki miał miejsce w połowie 2008 roku. Jednak to nie kryzys spowodował rozczarowanie oczekujących na, często pierwsze, własne mieszkanie.

Margo PB przybrało strategię dość prostą. Ugłaskać klienta, sprawić by w miłej i przyjaznej atmosferze podpisał umowę, a potem zapomnieć o nim. Przed podpisaniem umowy klient słyszał odpowiedzi, które chciał usłyszeć. Z niczym nie było problemu. Nawet gdy przesunęli termin odbioru budynku z marca na maj, nowym klientom powtarzali, że nie mają i nigdy nie mieli opóźnień. Gdy przesunęli go kolejny raz, na lipiec również twierdzili, że nie mają opóźnień i wszystko idzie zgodnie z planem.

Pan Grzegorz umowę kupna podpisywał w maju. W odpowiedzi na pytanie czy mają opóźnienia lub czy mieli je na innych inwestycjach usłyszał, że zdarzają się bardzo małe opóźnienia, ale na budowie osiedla Jantarowego prace posuwają się zgodnie z planem. Mieszkanie odebrać miał na koniec lipca, odebrał w połowie listopada.

 / Fot. Justyna FrankelZgodnie z planem zatem, deweloper poprzez swoich pracowników skutecznie utrudniał zdobycie jakichkolwiek informacji. Oznaczenia architekta w ustach pani z biura obsługi klienta okazywały się w rzeczywistości słupem nośnym pośrodku mieszkania. Gdy pani architekt zatwierdziła zmiany np. przesunięcia grzejnika na ścianę obok, okazywało się, że nie można go tam umieścić bo jest za szeroki i zachodzi na okno. Jeśli na planie widniało okno 150cmx150cm okazało się, że sama wnęka na nie nie ma nawet 145cm.

Pani Lucyna potwierdza, że komin wentylacyjny w jej mieszkaniu nie był uwzględniony na planach, jednak miał być umieszczony w ubikacji. Pani architekt uznała, że wnęka będzie idealnym miejscem na pralkę, oczywiście odpływ zostałby wykonany na koszt pani Lucyny. Po długich uzgodnieniach zaplanowali więc, że wnęka, która miała powstać w związku z nim zostanie przełożona na ścianę w pokoju tworząc wnękę idealną do zabudowy. Przy odbiorze mieszkania okazało się, że komina nie ma, a w ubikacji może postawić nie jedną, a dwie pralki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

archiee
  • archiee
  • 27.07.2012 09:30

Już niedługo pojawi się kolejny odcinek z tego osiedla. STAY TUNE

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.