Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Nieruchomości > Mieszkanie w budowie, czyli jak kupić kota w worku

Pozycja materiału w rankingach:

28134 miejsce

Dział: Nieruchomości

Ocena: 0pkt

Oceń:

Mieszkanie w budowie, czyli jak kupić kota w worku


Gdyński deweloper Margo PB przedstawił w swoich folderach wypieszczone komputerowo osiedle Jantarowe w spokojnej gdyńskiej dzielnicy. Mieszkania z widokiem na Zatokę Gdańską. Piękna zieleń dookoła. Piękny plac zabaw. Fontanna.

 / Fot. Justyna FrankelRzeczywistość bywa brutalna. Oczywiście nie możemy zapominać o "wielkim kryzysie" jaki miał miejsce w połowie 2008 roku. Jednak to nie kryzys spowodował rozczarowanie oczekujących na, często pierwsze, własne mieszkanie.

Margo PB przybrało strategię dość prostą. Ugłaskać klienta, sprawić by w miłej i przyjaznej atmosferze podpisał umowę, a potem zapomnieć o nim. Przed podpisaniem umowy klient słyszał odpowiedzi, które chciał usłyszeć. Z niczym nie było problemu. Nawet gdy przesunęli termin odbioru budynku z marca na maj, nowym klientom powtarzali, że nie mają i nigdy nie mieli opóźnień. Gdy przesunęli go kolejny raz, na lipiec również twierdzili, że nie mają opóźnień i wszystko idzie zgodnie z planem.

Pan Grzegorz umowę kupna podpisywał w maju. W odpowiedzi na pytanie czy mają opóźnienia lub czy mieli je na innych inwestycjach usłyszał, że zdarzają się bardzo małe opóźnienia, ale na budowie osiedla Jantarowego prace posuwają się zgodnie z planem. Mieszkanie odebrać miał na koniec lipca, odebrał w połowie listopada.

 / Fot. Justyna FrankelZgodnie z planem zatem, deweloper poprzez swoich pracowników skutecznie utrudniał zdobycie jakichkolwiek informacji. Oznaczenia architekta w ustach pani z biura obsługi klienta okazywały się w rzeczywistości słupem nośnym pośrodku mieszkania. Gdy pani architekt zatwierdziła zmiany np. przesunięcia grzejnika na ścianę obok, okazywało się, że nie można go tam umieścić bo jest za szeroki i zachodzi na okno. Jeśli na planie widniało okno 150cmx150cm okazało się, że sama wnęka na nie nie ma nawet 145cm.

Pani Lucyna potwierdza, że komin wentylacyjny w jej mieszkaniu nie był uwzględniony na planach, jednak miał być umieszczony w ubikacji. Pani architekt uznała, że wnęka będzie idealnym miejscem na pralkę, oczywiście odpływ zostałby wykonany na koszt pani Lucyny. Po długich uzgodnieniach zaplanowali więc, że wnęka, która miała powstać w związku z nim zostanie przełożona na ścianę w pokoju tworząc wnękę idealną do zabudowy. Przy odbiorze mieszkania okazało się, że komina nie ma, a w ubikacji może postawić nie jedną, a dwie pralki.
 / Fot. Justyna Frankel
Justyna Frankel OFFline profil autora

Autor: Justyna Frankel

Napisz do autora

Artykuły (17) Galerie (1) Średnia ocen (4.05)

Wiek: 34 | Miejscowość: Gdynia | Kraj: Polska

O mnie: Wredna, złośliwa ale nigdy fałszywa. Nie dorosłam do swojego wieku. Nic mnie nie zdziwi choć wiele mnie zadziwia. Taka sobie matka polka i pisarka z wyboru.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

1270 miejsce

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.