Facebook Google+ Twitter

Mieszkanie w Warszawie. Cała prawda o wynajmie

W mieszkaniu studenckim jak w akademiku? A może jednak azyl spokoju w samodzielnej kawalerce? Jakie mieszkania preferują warszawscy studenci?

Public domain / Fot. "Ich selber"W artykule Joanny Pachli Mieszkanie po studencku. Obalamy mity możemy się doszukać wielu podobieństw z warszawskim życiem. Tutejsi studenci też napotykają wiele przeszkód i kłopotów podczas wynajmowania lokum podobnych do tych wrocławskich. Jednakże napiszę jak wygląda to z mojej perspektywy, czyli osoby, która od kilku lat sama uczestniczy w czynnym wynajmie.

Przyjechałam do Warszawy jeszcze przed studiami, żeby się aklimatyzować i poznać miasto. Wcześniej bywałam tu w weekendy, więc wiele miejsc było mi znanych, a niektóre nawet uznane za lubiane. Nawet przez chwilę nie pomyślałam o akademiku. Mam wielu znajomych, którzy tak mieszkają lub zaczynali od pokoiku w jednym z warszawskich akademików. Cenowo lokum w akademiku jest porównywalne z wynajmem pokoju w mieszkaniu z właścicielem. Wg Money.pl jest to kwota w granicach 270- 400zł, w zależności czy jest to jedynka, dwójka czy hangar. W granicach 500 zł z opłatami można znaleźć pokój w mieszkaniu z właścicielem. Z opinii studentów wynika, że takie dzielenie mieszkania wcale nie jest złe. Jest wiele kobiet po 50-ce, które często wyjeżdżają i jeden z pokoi przeznaczają na wynajem. Mają zapewnioną opiekę nad mieszkaniem, a często i miłe towarzystwo do rozmowy.

Mieszkanie studenckie może być o stówkę droższe lub w podobnych granicach cenowych. Wszystko zależy od tego, z iloma osobami się mieszka. Mieszkanie na Bemowie, 3-pokojowe, standard po remoncie, dojazd do centrum ok 15-25 min (w zależności od godziny) można wynająć już za 2000zł, co przy 4 osobach daje 500 zł/ miesiąc. Jaki jest komfort mieszkania po studencku? Myślę, że jest to świetna opcja na początek osób które chcą mieć większy spokój niż w domu studenckim. O imprezach decydują sami, sami dobierają sobie towarzystwo i zawsze kiedy potrzebują chwili dla siebie mogą zamknąć się w swoim pokoju. Owszem są też świetne akademiki, np ten należący do SGGW na Ursynowie. Wyremontowany, wszystko nowe, większość to ładne i przestronne dwójki, z kuchnią przypadającą na kilka pokoi. Można odnaleźć tam spokój i czystość. Jednak większość takich miejsc to karaluchy, łazienka dzielona z całym piętrem i ciągłe imprezy.

Myślę, że to nasze preferencje współżycia z innymi decydują o tym, na co się decydujemy w kwestii mieszkaniowej. Z własnego doświadczenia wiem, że ci którzy testują i sprawdzają rożne opcje, mają bardziej kreatywne życie i więcej ciekawych doświadczeń. Wszystko jest dla ludzi i dla studentów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.