Facebook Google+ Twitter

Mieszkasz i pracujesz w Warszawie? Tu płać podatki

Urząd Miasta rozpoczyna kampanię, zachęcającą osoby mieszkające i pracujące w Warszawie do rozliczania się z podatków w stolicy. „To do Ciebie wróci! Rozliczaj PIT w Warszawie” - przekonuje hasło kampanii.

Plakat / Fot. UM / Fot. J23-007, GNU, CC3.0, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Trasa_W-Z.JPG&filetimestamp=20060503202510Plakaty, broszury i animacje są już gotowe. Nie jest to pierwsza akcja tego typu. Zeszłoroczna edycja nosiła zabawny tytuł:Brat PIT w Warszawie.

Tegoroczne hasło przewodnie akcji brzmi: „To do Ciebie wróci! Rozliczaj PIT w Warszawie”.

Jak przyznaje Magdalena Jadziewicz z Biura Prasowego Urzędu Miasta, kilkaset tysięcy osób które pracują i mieszkają w Warszawie nie odprowadza tu podatków. Jadziewicz w rozmowie z W24 stwierdza, że znaczna część osób nie wie, co się dzieje z ich podatkiem. Kampania ma więc zasadniczy cel: uświadomić obywatelom na co idą ich pieniądze i pokazać jak ważne jest płacenie podatków w miejscu, w którym się żyje. Wiele osób pracujących i mieszkających w stolicy jest zameldowanych w innych miastach, a ich podatek trafia właśnie tam, choć już nie są faktycznie ich mieszkańcami.

PIT przez internet bez podpisu

Broszura / Fot. UMJadziewicz podkreśla, że ponad jedna trzecia wpływów do budżetu Warszawy pochodzi z podatków płaconych przez mieszkańców stolicy. Największa część funduszy uzyskanych z podatków (aż 5,2 mld zł), przeznaczana jest na transport i komunikację (drogi, ścieżki rowerowe, metro, budowę Mostu Północnego). Magdalena Jadziewicz podaje przykład: jeśli kupujemy bilet okresowo komunikacji miejskiej, to de facto pokrywamy zaledwie 30 proc. kosztów. Pozostała kwotę miasto musi dołożyć. Na to właśnie przeznaczone mogą być pieniądze z naszych podatków.

Kampania ma zatem prosty i jednoznaczny wydźwięk: korzystasz - daj też coś od siebie, a zwróci się to w dwójnasób. Pytanie tylko, czy poruszy osoby, do których jest kierowana. Urząd Miasta nie traci nadziei, liczy na szeroki odzew.
Czytaj więcej:Podatki 2011: Jak odliczyć ulgę prorodzinną?



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Led
  • Led
  • 03.03.2011 11:16

buahahahaa levy, desperat jakiś z Ciebie. jesli uważasz że polskie państwo to dla Ciebie królestwo dobrobytu to płać te najwyższe składki wybierając oczywiście firmy państwowe (ktore jak zwykle i tak później będą sprywatyzowane jak już nie będzie z tego żłobu co brać).

czasami jestem zdania że lepiej było dawniej kiedy to chełpiący się PRLowskimi blokami mieszczuchy gnieździły się na swoim terytorium a na wsi chłop pracował w polu, gdzie mial spokój i ciszę.
to nic że ze wsi żarcie szło do miast, ze wsi żyło miasto. to nic. był spokój i cisza.
Tylko wytłumacz mi po jaką cholerę tyle właśnie warszawiaków, krakowiaków, poznaniaków i innych błazeńskich mieszczuchów cwaniaczków z wypastowanymi bucikami pcha się na jakąś tam dla nich wieś?
żalosne to,
nie dosyć że są levi do roboty to jeszcze chodzą i wiecznie narzekają.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 03.03.2011 08:12

Niestety to nie mozliwe :) Cwaniacy przyjezdni, wolą np. mieć samochody zarejestrowane w swojej wsi, bo niższe ubezpieczenie. Czerpać z wielkomiejskiej infrastruktury i przywilej, potrafią natomiast garściami. Co ciekawe, ''przechrzty'' wielkomiejskie, warszawiacy, poznaniacy, krakowiacy mocno podkreślają swoją ''wielkomiejskość'' mimo często wystającej z butów słomy.
Z drugiej strony narażając się na śmieszność podkreślając swoje wyjątkowe talenty w oszczędzani chwaląc się właśnie tymi niższymi wiejskimi składkami itp. :)
To problem wszystkich dużych miast, nie tylko Warszawy.
Kiedyś potrzebny był meldunek, o który nie było łatwo. Teraz lemingi zalewają metropolie, blokują chodniki ( bo szkoda na płatne parkowanie) to taka wielkomiejska plaga i szarańcza.
Nie ma więc co liczyć, że kasę z podatków zostawią w żywiących je organizmach. To pasożyty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.