Marek Migalski na swoim blogu skrytykował Donalda Tuska za wypowiedź o budowie autostrad. Zdaniem europosła PJN, premier zasługuje na tytuł "durnoty roku".
"W dzisiejszym wywiadzie Donalda Tuska dla Moniki Olejnik znalazły się dwie rzeczy godne odnotowania – jedna zasługująca na pochwałę, druga na tytuł durnoty roku." - pisze na swoim blogu polityk PJN.Zobacz także:
Artykuły
(773)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
jędrzej puchacz 25.04.2011 19:25
migalskiego zjada zazdrość za powodzenie tuska
Alfred 16.03.2011 17:59
Pan Koźmiński to taki, widzę, Mariusz Błaszczak i Adam Hofman - bis. To chyba jedyny przypadek, gdy kopia jest równie mierna, co i oryginały!
Maciej Siwiński 16.03.2011 17:52
@ Krzysztof Masłowski Proszę tylko wziąć pod uwagę fakt, że niepoczytalność jest
na całym świecie traktowana jako okolicznośćzwalniająca od odpowiedzialności.
Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu J.K. nie może być przed nim postawiony, gdyż
TS rozpatruje przestępstwa osób pełniących funkcje Rządowe. A za czyny popełnione przez b. premiera J. K. nikt mu nie postawił zarzutów prokuratorskich. Ach ta Rzeczpospolita, jest bardzo łaskawa dla najbardziej zatwardziałych...
Krzysztof Masłowski 16.03.2011 17:03
prof. Marcin Król: "Zastanawiałbym się nad Trybunałem Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego"
roman koźmiński 16.03.2011 00:04
prof . Zdzisław Krasnodębski napisał - Tusk żyje w urojonym świecie . Całkowita zgoda .
Krzysztof Masłowski 15.03.2011 20:08
Panie Koźmiński, nie za dużo wykrzykników??
Ja przecież tylko zapytałem.
roman koźmiński 15.03.2011 20:01
Panie Masłowski - ja wyrażnie pisze że zgadzam sie z Migalskim ,ale nie napisałem że zgadzam się z nim "GLOBALNIE" panie Masłowski!!
Krzysztof Masłowski 15.03.2011 19:53
Panie Koźmiński, czy Pan we wszystkim Migalskiemu rację przyzna? Tu cytat:
"Jak pisze Migalski, blogerska aktywność prezesa PiS "ograniczyła się do zamieszczenia na salonie24.pl wcześniej już wygłoszonego przemówienia". Jak dodał - i to wystarczyło, by by wyborcy PiS byli zachwyceni. "Że nie potrafi on pisać nawet na maszynie, że w życiu nie obsługiwał komputera, że nigdy nie serfował samodzielnie w necie, że nie ma bladego pojęcia co to portal czy link - wszytko to nie ma znaczenia" - ironizuje.
Migalski zwraca uwagę na "imitacyjnoć polityki Kaczyńskiego". "Dzisiaj udaje blogera i wiele osób świadomie da się na to nabrać. Jutro będzie udawać narciarza, tak jak tydzień temu udawał kibica wyścigów formuły 1, wysyłając list do Roberta Kubicy" - pisze Migalski. "Kaczyński udaje antykomunistę, by po cichu dążyć do koalicji z SLD. Udaje lustratora, ale w ostateczności to on podejmuje decyzje, który z byłych agentów w szeregach PiS lub w jego rządzie zasługuje na potępienie. Udaje twardziela w stosunkach z Niemcami czy Francją, ale jak przyjdzie co do czego, to nakłania do ustępstw i rezygnacji z propozycji dla Polski najkorzystniejszych. Udaje dobrego sługę Kościoła, ale potrafi instrumentalizować krzyż i zostawić na lodzie Marka Jurka. Udaje polityka prospołecznego, ale prowadził politykę o wiele bardziej liberalną, niż obecna ekipa rządowa" - wylicza Migalski."
Krzysztof Masłowski 15.03.2011 19:29
Ot takie sobie słówko "durnota" i już pan Migalski zaistniał w necie. Co za perfekcyjna zdolność autokreacji!
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1943)